Robert, co do układów jezdnych, to zauważ, że wiele firm przechodzi na układy gdzie gąski są z kołami (ja popełniłem te błąd i mam w tzw. rozsypce czyt. masa elementów). Rozmawiałem z kolegą z Anglii i czech i tam nie ma takich rozmów, że kółko tam, a kółko siam, a płyta teges, a nie tamtes. Zaznaczę, że mimo wyższych cen, również kryzysu, modele tam kupują i jak komuś się podoba poprawia je. Słyszałem, że będą poprawki (znasz je z MT), ale nie z MT.
Moim zdaniem, nie ma co gadać, że to i tamto, tylko pokazać, jak się samemu coś poprawiło i jak to wygląda później, albo po prostu warsztaty. To nie karabin i nikt z tego nie będzie strzelał. To tak na marginesie, a co do ceny, to Panowie... bez jaj, widzę na warsztatach takie gnioty za dużo większą kasę, że cho-cho.