Skocz do zawartości

Liteonit1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    306
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Liteonit1

  1. Liteonit1

    P-47D-30 Revell 1:72

    No no no. Tez mam Thunderbolta tyle że kiepsko zrobiony. Myślę że tu bedzie lepiej hehe Powodzenia przy dalszych pracach. PZDR
  2. A dziękuję Co do brudu to myślę że dam okopcenie od rur wydechowych oraz przetarcia metalu... Niewiem co mogło by jeszcze polepszyć wyglad owego Hellcat'a...? Napiszcie co mógłbym zrobić aby było że tak powiem "git-majonez" ;P PZDR
  3. No nieźle ci idzie... Najbardziej mi sie podobają Pasy bezpieczeństwa SUPER!!! Powodzenia przy dalszych pracach :P PZDR
  4. No i wreszcie następna cześć Hellcat'a Samolot jest już pomalowany odpowiednim kolorem i jestem z tego powodu zadowolony. Ale to wy ocenicie czy jest tak jak powinno byc Tak to wyglądało pokolei: Dorobiłem kawałek kabiny i zakleiłem z tyłu taśmą aby zabezpieszyć środek kokpitu Dosyć sporo szpachli poszło wokół podkadłubowych belek uzbrojenia ponieważ niedochodziły do reszty modelu i były "moim zdaniem" kiepsko odlane. A tu model tuż po malowaniu. Teraz sie pochwalę.. Pierwszy raz malowanie mi wyszło tak dobrze... hehe ;P Tu już nałożyłem kalkomanię. Co do kalkomanii to źle zrobiłem malując błyszczącym lakierem. Tyle że się potem samolot nie błyszczał... Nie posłuchałem się mojego forumowego kolegi i wyszło jak wyszło... wystąpiło srebrzenie się kalek... Myślę że tego aż tak nie widać chociaż kiepsko to wygląda i nie jestem z tego powodu zadowolony Ale obiecuję poprawę To jest śmigło... jak zresztą widać i jest pomalowane (jak wszystko) aerografem lakierem matowym... To tyle na teraz... Teraz muszę dokończyć kabinę pilota na cacy, podwozie, dokleić antenkę i szybki wraz z celownikiem i .... Galeria. Komentujcie PZDR
  5. Heh szybko ci to poszło. Jedna strona i gotowe. Ale mam jedno "ale". Fajnie by było jakbys dodał obszerniejsza relację z przebiegu budowy następnym razem... :PP PZDR
  6. Co do pasów jeszcze to ja wogóle w moim hellcat'cie ich nie szlifowałem i wygląda myślę że dobrze. W twym przypadku jak napisałes że pierwszy raz to malowałes jest fatalnie. Za dużo farby dajesz na poszczególne elementy takie jak liczniki i te nieszczęsne pasy co prowadzi do rozlania się farby po obrzerzach właśnie tych elementów. Wygląda to dosyć kiepsko i amatorsko. Mógłbys sie postarać. Możesz jeszcze zmyć jaimś rozpuszczalnikiem tą farbę i pomalować na nowo uważając na to co ci wcześniej napisałem. Niewiem może źle widze ale gdzie ci się tam zwężają pasy do zera??? Eh zmyj ta farbe i pomaluj jeszcze raz DOKŁADNIE!!! To wtedy bedzie efekt. No to daj foty to się przekonamy czy tak nieźle ci to wyszło :PP Pracuj dalej... PZDR
  7. Oho jeden z moich ulubionych modelików... Kolego cos ty zrobił z pasami??? Są bardzo krzywo pomalowane jak widze i musisz to natychmiast poprawić ! ! ! To samo tyczy sie liczników. sa kiepsko pomalowane i na zły kolor (chyba że się mylę???) Proponuje odwiedzic mojego Hellcata który jest na warsztacie obecnie i zobacz jak sa wykonane pasy i liczniki viewtopic.php?t=9899&start=15 Narazie jest kiepsko ale można to poprawic PZDR
  8. Stary mój kolego spód jest pomalowany tak jak powinien być... jeszcze wash i bedzie git Podoba mi się wykonanie silników. Proponuje jeszcze dodac ze dwa "kabelki" żeby było realniej hehe. To cieniowanie na górze samolotu jest troszke przy-dziwne i niewiem jak to zrobisz żeby było ok. Ale życze ci powodzenia jak zwykle :PP Ogólnie jest spox. PZDR
  9. Może i ci się wydaje, ale ja mam inne zdanie. Model jest dobrze zrobiony, a mianowicie wypraski są dość dokładne. Myślę, że gdy porównałem oba modele ( jeden już jest zrobiony przez mojego tatę) to doszedłem do wniosku, że jednak to Revell wypóścił (i tu pozwól, że Cię zacytuję) "lepszego "piekielnego kota"..." Taka jest to prawda mój drogi kolego... :D PZDR
  10. Nooo stary ... Nareszcie. Myślałem, że już pożuciłes samolocik Jak narazie jest ok. Mam tylko jedno ale... a mianowicie iż co do łączenia skrzydeł z kadłubem to istnieje jedna mała szparka na poziomie silników z przodu, powinieneś to miejsce zaszpachlować, a po wyschnięciu linie podziałowe blach wyryć jakimś narzędziem do tego przystosowanym. Ja używam do takich rzeczy igłę lekarską. Spoko Dakota wyglada z tymi klapami Do tej pory jest wporządku... Pracuj dalej i dawaj foty z roboty :D PZDR
  11. Słuchaj. Ja no niby patrzyłem na parę zdjęć i kąt jakiś tam był. Dokładnie niewiem jak to powinno być, ale myślę że to aż tak nie razi i bedzie dobrze. Teraz juz nic nie będe ruszał bo będzie jeszcze gorzej niż jest... Co do lini podziałowych jest już ok. Są głębokie jak było na początku. Nie ma paniki :D PZDR
  12. No i wreszcie kolejna część budowy Hellcat'a Najpierw po kolei co się działo : Zrobiłem z drucików okablowanie goleni... ( pierwszy raz w życiu) teraz pytanko... jak zrobić żeby te kable efektownie wyglądały? Czekam na odpowiedzi... Silnik oczywiście pomalowany standardowo (jak u mnie) czarnym Humbrolem 33 Matt oraz Szary myszaty też Humbrol 79... następnie pomalowałem bezbarwnym błyszczącym Następnie doszła osłona silnika i dość sporo szpachli na nierówności jak i w szparki... obecnie jest wszystko wyszlifowane na git... Zrobiłem też tylne stateczniki w pozycji opadniętej. Ponieważ robiłem to pierwszy raz w życiu prosiłbym was o ocenę jak mi wyszło i co mógłbym jeszcze poprawić. Model jak widać powoli nabiera kształtów. . . Następnie będę malował wnęki podwozia. Po wnękach nareszcie malowanie całości Jak cos bedzie zrobione naturalnie dodam . . . Wszelkie zastrzeżenia mile widziane :P PZDR
  13. Następna część roboty, ale niestety nie zbyt obszerna. Przedewszystkim zająłem się wycięciem tylnych części ruchomych czyli tylnych stateczników. Ponieważ robię to po raz pierwszy w życiu niewiem czy to dobrze zrobiłem. Tak to wyszło: Tu wszystkie części które będą w pozycji opadniętej (do dołu skierowane) To wszystko co mam dziś do pokazania. Wszelkie rady mile widziane PZDR
  14. Liteonit1

    Swordfish

    No samolocik taki jak mój. Nawet nieźle zrobiony, ale... te naciągi. Pofatygowałeś się i ci to srednio wyszło. Oweiwka nie pomalowana ale to juz wspomniane. I co mnie najbardziej razi to, to, że on sie świeci... albo mi się wydaje. Model ma złe malowanie. Looknij na moje malowanie. Jest zbliżone do oryginału: viewtopic.php?t=9939 Pozatym nawet, nawet ci wyszło moim zdaniem :P PZDR
  15. Nie przejmuj sie. Mi tak samo idzie. Przy sklejaniu jakiś "pierdułek" bardzo drobnych ja osobiście używam CA mocząc końcówkę igły w kleju i nakładając na dany element. Mnie się tam wszystko klei i jest super :P Ogólnie model zaczyna się prezentować bardzo ładnie, a zwłaszcza kabina pilotów. Co do klap to może się nie znam ale chyba to krzywo wkleiłeś ... niewiem. Ale jeśli jest to dobrze sklejone to wygląda bardzo efektywnie. Bardzo podobają mi sie zegary i fotele. Fajnie wykonałeś tą "odłażącą'' farbę. Czekamy na dalszą relację z postępów prac.... PZDR
  16. Po pierwsze nawet nie mam takowej po drugie.. czy ty mnie uważasz za amatora modelarstwa? Z dobieraniem kolorów akurat nie mam problemów:D Pomaluje go humbrolem o numerze 104 naturalnie aerografem Peas all ! ! ! PZDR
  17. Miałem mało czasu na robotę samolotu, ale za to dam wam sporą ilość zdjęć z tego co do tej pory zrobiłem Oto i one: Niewiem czy o to wam chodziło, ale tak to zrobiłem :P Po wklejeniu kabiny i sklejeniu kadłuba... Po doklejeniu tylnych stateczników i szpachlowaniu... Po sklejeniu obu płatów... Narazie jest tyle zrobione. Gdy cos znajdę czasu to pokażę wam co zrobiłem :P Puki co.. DIS MIST! PZDR
  18. No to jest twoje zdanie, lecz jednak kolory jak już wielokrotnie powtarzałem sie są praktycznie idealne jak w rzeczywistości. Poszukajcie sobie w necie albo w dobrych książkach malowania Fairey'a Swordfish'a po roku 1942. A co do wersji Mk.II to rzeczywiście zrobiłem błąd nie wycinając tego skrawka który zakreślił "mac eyka". Teraz niech stoi na półce. Jak będę miał czas to wyciagnę też pilotów :PP PZDR
  19. No fajny, fajny tylko, że łaczenie tylnej pokrywy z beczką jest kiepsko wykonane. Źle połaczone. Zaszpachluj ta szparkę i będzie ok. A i jeszcze jedno, nie podoba mi sie wykonanie szyb i wycieraczek. trochę dziwne. pozatym ok.
  20. Avi nie popadam... To jest malowanie morskie. Jak nie masz pewności to poszukaj w necie albo w dobrych książkach. Czy uważasz że pomalowałem go zgodnie z instrukcją? ... Nie. Jest on pomalowany zgodnie z tym co pisze w moich źródłach. Nie będe wymieniał z czego to brałem bo jest tego naprawdę dużo. A to co piszą tam to jest czysta prawda. Wielokrotnie juz sie przekonałem, że to prawda. Zawsze próbuje zrobić model w ten sposób, aby był on zgodny z rzeczywistością. Ten model jest pomalowany akurat pędzlem, więc może być trochę rażący wśród modeli pomalowanych aerografem. Schematów malowania samolotów i nie tylko mam ich bardzo dużo, więc jak uważasz że źle jest pomalowany to jesteś w błędzie mój kolego. Mogę powiedzieć tylko tyle, że kolory są praktycznie identyczne jak w rzeczywistości. Inaczej by to wyglądało jak bym pomalował aerografem. Gwarantuję ci ;P PZDR
  21. Więc powiem tak: Nie siedzę już w pancerce i te modele zrobiłem czysto z przyjemności, a te zacieki to nawet nie miałem pojęcia jak one w rzeczywistości wyglądały. Już niechce mi sie przy nich nic robić i je zostawiam. Mówicie, że jest bardzo kiepsko... możliwe, w sumie mi sie tak średnio podoba no ale... Teraz zrobie lekkie zacieki na Pumie i Hanomag'u. Zobaczymy jak to wyjdzie :P PZDR
  22. To prawda. Dolne i górne części płatów są pomalowane jednakowo. Chciałem zrobić go zgodnie z historią tego typu samolotu. 4 samoloty z lotniskowca HMS ARK ROYAL (który niedługo wstawie do galerii ) które poleciały na zwiad i powracając nie zastały już lotniskowca ponieważ został storpedowany i zatopiony.Wylądowały na innym lotniskowcu który odprowadził je do bazy w Wielkiej Brytanii w 1942r. Natomiast w '43 zostały przemalowane i stacjonowały juz do końca wojny na lotniskowcu HMS "Battler". Długo opowiadać o tym... Kolory są prawie idealne jak w rzeczywistości. PZDR Ps. Jak ktoś chce mogę poopowiadać różne historie związane z II wojną światową :P Jak coś to gg ;P
  23. Niedawno poprawiłem oba czołgi dodając coś w rodzaju wash'a... Niewiem czy to dobrze zrobiłem ale oceńcie jak to teraz wygląda: Valentine Mk.I Matilda Mk.II Tak to wszystko wygląda :P PZDR Ps. Sorki za kiepską jakość (niektórych) zdjęć...
  24. W żadnym wypadku. To jest "czysty" Revell z 2002 roku.
  25. Malowałem Humbrolem 24(piaskowy) pomieszany z 33(Czarny) oraz czerwony 60[proporcja 5:1:0,2] Co do wash'a to raczej nie jest to wash. Stwierdziłem że jest z tym za dużo roboty. Tam trzeba jakiś sidolux? Ja poprostu rozcieńczyłem czarną farbę i delikatnie nałożyłem. Potem jak wyschło to patyczkiem higienicznym zamoczyłem w terpentynie i pociągałem z góry na dół :P Tak to zrobiłem No bardzo chciałbym nawiercić ale sie boję że rozwale cały hamulec wylotowy.Kiedyś tak próbowałem.Ale w sumie nie mam czym tego zrobić :/ No tak zgadza sie. Ten Pak 40 był pod Gazala w '42(bodajże) i owe armaty które brały tam udział w bitwie miały pomalowane na czarno hamulce wylotowe. No z pewnością by nie zaszkodziło tylko mi powiedz jak powinienem to wykonać. Bym był bardzo wdzięczny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.