robiłem go dawno (jakieś.. 3 lata temu? :P) ale co nieco pamiętam. a więc tak: wnęki podwozia i samo podwozie. trochę problemów z odpowiednim spasowaniem.
silniki - dziura powstająca po przyklejeniu ich do kadłuba może nieco zniechęcać, ale zalepisz szpachlą i będzie git
teraz jeszcze bomby.. uważaj na zalepienie tego luku co jest do wersji bez bomb - mogą Ci te dwie "płozy" odchodzić od kadłuba.
nie ma co malować środka (tych komór za kabiną pilotów) tak szczegółowo - i tak nic nie widać. wystarczy pomalować wszystko na czarno.
owiewka się pięknie skleja. nic dodać, nic ująć.
jak skończysz, daj zdjęcia - zobaczę jak Ci wyszło
powodzenia!