Skocz do zawartości

mac eyka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    354
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mac eyka

  1. Przyszła pora na działania na górze. Linie pokryłem panel linerem z Tamiyi Dark Brown Później "szlifowałem" powierzchnie ręcznikiem papierowym i wacikami do uszu. Wyszło mniej więcej tak
  2. Spodnią część modelu potraktowałem panel linerem aby nieco uwidocznić linie podziałowe.
  3. "Blaszane" klapy uważam za skończone. Trzeba je tylko ładnie pomalować.
  4. Położyłem pierwszą warstwę bezbarwnego lakieru błyszczącego. Przyszła pora na położenie kalkomanii. Kalki ze Smera są bardzo delikatne. Zanim je położyłem pokryłem je specjalnym specyfikiem z Microscale do słabych kalkomanii Nie ma za dużo oznaczeń więc poszło dość szybko. Dodałem nieco napisów eksploatacyjnych których producent poskąpił Miałem jeszcze chwilę czasu więc obciąłem ze zbiornika dodatkowego takie jakieś ustrojstwo którego w oryginale na pewno nie było. Trzeba było je przeszlifować i odtworzyć starte linie nitów.
  5. Najpierw okolice połączenia skrzydła z kadłubem pociągnąłem Heavy Chipping z AK Interactive Później całą góra pokryta została Bilkiem 427, Desert Sand by po wyschnięciu zacząć zabawę z czipingiem
  6. Zrobiłem mu takie okulary co by wyglądał śmieszniej. I psiknąłem interiorem grinem.
  7. Spodnią stronę modelu lekko pociapkowałem na jasne plamy Kiedy wszystko wyschło to czas przyszedł na C370 Azure Blue z chaty trójmiejskiego druida Wyszło trochę nieprzewidzianych plam. Trzeba było dać to do poprawy. Pracę nad górą zacząłem od posrebrzenia gdzie niegdzie
  8. No cóż to po prostu Part. Projektowane w formacie A0 a później zmniejszone do wielkości klamerki do paska. W momencie wycinania zaczynają nieodwracalny proces gięcia się. I tak mało ci będzie widać.
  9. Trzeba by chyba otworzyć kabinę skoro wsadziłem tam doskonałą tablicę z Yahu Models Szkło jest nie dzielone. Trzeba więc było trochę podziałać czeską żyletką. Na początek zrobiłem "linijkę" z niebieskiej taśmy. Potem chirurgiczne cięcie. I już po operacji. Potem przymiarka czy siedzi. Maski z taśmy i już można kończyć działania
  10. Co by model małego Curtissa nie był taki smutny to dodałem mu blaszki od Parta. Znaczy się klapy do wczesnych P-36/40
  11. Obciąłem "zestawowe" kmy. Nie pasowały mi one. Trzeba było wywiercić otwory pod karabiny które postaram się wykonać z igieł. W modelu pod płatem jest taki dinks co ma robić za obudowę fotokarabinu. W większości "Pe Czterdziestek" one nie występowały Trzeba było go usunąć i przeszlifować powierzchnię.
  12. Ależ oczywiście zostawię je na pamiątkę. Ten model ma być szybki, prosty i przyjemny
  13. No to myk. Trzeba coś zacząć robić. Wyciąłem polówki kadłuba. Małe one jakieś. Ale pasują do siebie chyba całkiem dobrze. Skrzydło, a może skrzydła skleiłem. Było na prawdę mało szlifowania. Jak na razie nie jest źle.
  14. W modelu komory podwozia zieją pustką. Trzeba coś z tym zrobić. Na początek po wewnętrznej stronie przykleiłem nieduże dystanse. Następnie z cienkiej płytki plastiku wyciąłem sufit komory podwozia i dokleiłem wzmocnienia z cienkich pręcików. Jak przeschło przykleiłem do dystansów. Wyszło chyba w miarę dobrze
  15. W wątku o budowaniu modeli z Mastercraft wrzuciłem in-box modelu Curtissa P-40K ze Smera w skali 1/72. Ale może nie każdy tam zagląda. Tak więc linka dam także tu.
  16. W wątku o budowaniu modeli z Mastercraft wrzuciłem in-box modelu RWD-5 z Plastyka. Ale może nie każdy tam zagląda. Tak więc linka dam także tu. Filmik jest po angielsku bo myślę, że o Skarżyńskim my, Polacy, coś tam wiemy, a za granica to może nie zawsze. Ale są polskie napisy. jak by się nie wyświetlały to trzeba nacisnąć ikonkę na dole filmiku
  17. No spróbuje swoich sił w jeszcze jednym warsztacie. Na stole ląduje RWD-5bis z przelotu Skarżyńskiego który odbył się dokładnie 90 lat temu Mastercraft wydawał go jakiś czas temu. Ja mam zestaw z Plastyka. Mastercraft niestety nie przewidywał wersji dalekiego zasięgu RWD-5bis, a Plastyk ma błędne kalki. Na warsztacie lądują więc też kalki z Model Maker Zrobiłem 5 minutowy filmik o Stanisławie Skarżyńskim, jego przelocie i in-box zestawu Jest on w języku angielskim bo myślę, że o Skarżyńskim my, Polacy, coś tam wiemy, a za granica to może nie zawsze. Ale są polskie napisy. jak by się nie wyświetlały to trzeba nacisnąć ikonkę na dole filmiku
  18. Działania z małym Kittyhawkiem rozpocząłem od zeszlifowania śladów po wypychaczach w okolicy kabiny Z plastikowej płytki wyciąłem element który będzie robił za tylną ściankę kabiny Wkleiłem ją w odpowiednie miejsce Z plastikowych pręcików dorobiłem nieco w kabinie Wnętrze pomalowałem Interior Green od Bila. Dodałem troszkę biżuteria z plastikowych płytek Którą pomalowałem pędzelkiem Niestety okazało się, że zydel kierowcy jest nieco za szeroki i trzeba było nieco zubożyć wnętrze szoferki Całość wzbogaciłem super fajową tablicą od Yahu Tak więc kadłub z szoferką został już sklejony i pierwszy etap prac został odfajkowany
  19. Choć model który buduje pochodzi z zestawu czeskiego Smera to można go także znaleźć w pudełkach MasterCrafta. Jeden z nich jest jak najbardziej prawidłowy. To P-40K Kittyhawk/Mk.III Drugi P-40E Aleutian Tiger niestety zawiera nieprawidłowe malowanie wersji E, która dość wyraźnie różniła się od P-40K Aby nieco bliżej zapoznać się z tym co jest w pudelku zapraszam na kilkuminutowy in-box
  20. Czy jest jeszcze możliwość dołączenia do projektu. Buduje obecnie Curtissa P-40K. Akurat jest on z zestawu Smer, ale MasterCraft wydaje go w dwóch pudełkach.
  21. Mój kolejny, zbudowany model. Curtiss P-40B zbudowany z zestawu Airfix w skali 1/72 Malowanie pudełkowe z 19th Pursuit Squadron / 18th Pursuit Group, Wheeler Field na Hawajach. Maszyna ta niestety nie brała udziału w walkach nad Pearl Harbour. Na początku 1942 r została rozbita i jako wrak przeleżała do połowy lat 80tych. Wtedy podjęto decyzję o jej odrestaurowaniu. W czerwcu 2003 r ten P-40 dołączył do The Fighter Collection w Duxford z rejestracją G-CDWH.dodaj pliki... W 2013r został odkupiony przez The Colins Foundation i obecnie wystawiony jest w American Heritage Museum w Hudson. Sam zestaw jest dość znany i zapewne wielu z was miało z nim do czynienia. Jeśli jesteście zainteresowani budową zapraszam do obejrzenia filmu z budowy tego modelu. No ale dość gadania. Czas na pochwały i zgniłe pomidory.
  22. Mój kolejny, zbudowany model. Curtiss P-40B zbudowany z zestawu Airfix w skali 1/72 Malowanie pudełkowe z 19th Pursuit Squadron / 18th Pursuit Group, Wheeler Field na Hawajach. Maszyna ta niestety nie brała udziału w walkach nad Pearl Harbour. Na początku 1942 r została rozbita i jako wrak przeleżała do połowy lat 80tych. Wtedy podjęto decyzję o jej odrestaurowaniu. W czerwcu 2003 r ten P-40 dołączył do The Fighter Collection w Duxford z rejestracją G-CDWH. W 2013r został odkupiony przez The Colins Foundation i obecnie wystawiony jest w American Heritage Museum w Hudson. Sam zestaw jest dość znany i zapewne wielu z was miało z nim do czynienia. Jeśli jesteście zainteresowani budową zapraszam do obejrzenia filmu z budowy tego modelu. [url]https://www.youtube.com/watch?v=xIzP0om11V0[/url] No ale dość gadania. Czas na pochwały i zgniłe pomidory. [img]https://images91.fotosik.pl/614/c2ab8e600e2ca19f.jpg[/img] [img]https://images92.fotosik.pl/616/a5abc6bdf342ea03.jpg[/img] [img]https://images89.fotosik.pl/616/2055c3399dfa8048.jpg[/img] [img]https://images92.fotosik.pl/616/927f4f50e29c71d1.jpg[/img] [img]https://images91.fotosik.pl/614/a2b5a8865e1846d7.jpg[/img] [img]https://images89.fotosik.pl/616/7498153bbcf935ba.jpg[/img] [img]https://images92.fotosik.pl/616/e4b07ad40f440871.jpg[/img] [img]https://images91.fotosik.pl/614/d51de4dffb3453a6.jpg[/img]
  23. Ten filmik o robieniu linii ma jedną wadę. Pokazuje tylko operowanie na płaskich powierzchniach skrzydeł. Dużo trudniej jest na obłościach wszelakich. Tam już nie jest tak prosto. No i skala, wykonywanie linii na przykład na zbiornikach podwieszanych w 1/ nie jest taka prosta i łatwa.
  24. Z tą Avią to trochę taka śmieszna sprawa. W czasach komunizmu KP jak chciało wydać najlepszy Czesko-Słowacki przedwojenny samolot to musieli wybrać pierwszy prototyp. Gdyż tylko on jeden nie latał ze swastykami. Bo się rozbił zanim Niemcy zajęli Pepiczkowo. Avia B.35/2 tylko przez chwilę latała z trzykolorowymi kółkami. Później już tylko czarne krzyże. Trzeci prototyp to tylko swastyki. A produkowana seryjnie Avia B.135, najbardziej chyba atrakcyjna z rodziny to lotnictwo Bułgarii, za komuny nie za fajne bo skierowane przeciwko ZSRR. A poza tym te Avie B.135 pokazywały, że Czesi kolaborowali z okupantem.
  25. A to moje wymysły. Ten drugi to taki co by było
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.