Skocz do zawartości

mac eyka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    354
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mac eyka

  1. Model Hawkera Demon zbudowany ze wznowionego jakiś czas temu zestawu Airfix który swoja premierę miał pół wieku temu Malowanie pudełkowe z 604 Sqn. pilot S/Ldr C.P. Gabriel baza RAF Hendon, Middlesex 1936 r. Kalkomanie jak zwykle u tego producenta bardzo dobra.
  2. Nie przesadzajmy. Jeden z lepszych modeli Novo. Ja go zbudowałem lata temu
  3. Niedawno skończony Super G z zestawu Minicraft
  4. No udało się Na jednej stronie próbowałem położyć w całości. Niestety w najwęższych miejscach popękały. Ale jakoś udało się zebrać w całość. Po drugiej stronie zrobiłem to w sposób bardziej kontrolowany i kalkę podzieliłem na 3 części. Całość kładłem z dużą ilością wody i mocno namoczone. Po modelu przesuwałem mokrym wacikiem do uszu. Pozwoliłem samoistnie wyschnąć. Teraz mam w planach płyn Sol aby kalka wniknęła w strukturę modelu
  5. Witam Powoli kończę Super Constellation z Minicrafta. Zbliżam się do fazy naklejania kalkomanii i zaczynają mi sie nasuwać pytania. Jakie są wasze doświadczenia z kalkami tego producenta. Czy stwarzają problemy przy kładzeniu Podstawowa kalka z oknami i napisem nad ich linią jest dość spora, kilkanaście cm. Zapewne będzie trzeba ją podzielić, myślałem o 3 częściach. No i powstaje kolejne pytanie. Czy kalkę podzielić przecinając po oknach, ułatwiło by to "skalibrowanie" poszczególnych kawałków, łatwiejsze dopasowanie gdy ma się dwie polówki kwadraciku okna. Ale problem może powstać gdy kalka zacznie się marszczyć czy za mocno na siebie zajdzie. Nawet milimetrowe zmiany w szerokości okna będą widziane. Czy są jakieś metody na równe położenie dość długiej linii okien, żeby nie powstała "fala"
  6. Szczerze wam powiem, że impreza w Stalowej Woli w tej formie to chyba był niewypał Impreza jednodniowa, to impreza lokalna. Tak powinno być. Ale organizatorzy mają ambicję, chcą imprezy o zasięgu krajowy, Więc robią wszystko aby ten cel osiągnąć. Oczywiście nikt nie kazał nam jechać, ale osobiście wybrałem się bo byłem święcie przekonany, że skoro to 6 edycja to organizatorzy mają już doświadczenie i liczą się z frekwencją. Chłopaki, nie obraźcie się ale dopadła was klęska urodzaju. Choć na stołach teoretycznie były tylko modele zgłoszone wcześniej, panował bałagan. Modelarze donosili modele praktycznie do południa. Nie dziwmy się, wielu z nas miała kilkaset km do przejechania a warunki były po prostu zimowe. Nie wszyscy byli tak zdesperowani aby podróż rozpoczynać o 4, tak jak nasza ekipa. Na miejscu tez były chyba problemy z postawieniem samochodu. Żeby się wyrobić z sędziowaniem, raportowaniem i rozdać narody w sensownym czasie to sędziowie powinni zacząć pracę mniej więcej wtedy gdy modele dopiero wjeżdżają na stół, a sędziowie zaczynają przybijać piątki i popijać kawkę. W jeden dzień chcieliście upchać konkurs na 700 modeli, sprzęt saperski, HSW, rekonstruktorów, wykłady, filmy i giełdę. I niestety się nie udało. Jedyne rozwiązanie to dwa dni. Wtedy będzie czas na to wszystko.
  7. Nie co bym się czepiał. Ale pamiętne lato na Falklandach to tak zimą było, bo oni po drugiej stronie równika są.
  8. Szybkie poszukiwania w necie i mamy fotkę A tu całkiem fajnie wykonany model http://www.hyperscale.com/2009/galleries/spitfirevb48dd_1.htm
  9. A nie myślałeś, żeby za dawcę posłużył nowy Airfix. Akurat wnęki w nim są jeszcze lepsze od Revella. Tak myślę.
  10. Z japońskiej superprodukcji Space BattleShip Yamato. Całkiem fajny film. O i le ktoś oczywiście lubi wschodnio-azjatyckie klimaty.
  11. Patrząc na forach dyskusyjnych z Wysp można zauważyć, że tam bardzo dużo ludzi maluje cały czas modele pędzelkami. Dla nich takie głębsze linie podziałowe są bardzo fajnym rozwiązaniem. Patrzcie po prostu na to, że Airfix produkuje modele głównie dla ludzi którzy nie przejmują się zbytnio szczegółami. Bardziej chodzi o to, żeby model zbudować w miarę poprawnie pomalować, pobiegać po pokoju robiąc "bbbbzzzziiiiiii" i odstawić na półkę.
  12. Woit w wypadku Cześkowego Spitka to polerkę sugerowałbym wykonać lekko lajcikowo. Pamiętaj, że maszyny te, o ile mi wiadomo, nie miały gołego, polerowanego aluminium, a jedynie Rafoski kamuflaż na który położono srebrną farbę.
  13. A ja się z tak zwanym pytaniem podłączę. Wziąłem trochę ramek, podziubałem i wrzuciłem do buteleczki. Zalałem rzeczonym Acetonem No i z miesiąc już minął a zamiast kleju w butelce mam jakąś galaretę. Znaczy się bardziej taką meduzę pływającą w Acetonie. I trzącham tą butelką, czasem mieszam te meduze, ale ona ni jak nie chce się w klei zamieni i w Acetonie rozpuścić.
  14. Eduard pokazał garść zdjęć swojego nowego wyrobu w skali 1/144. Jest to Spitfire Mk.IXe który ma się ukazac w dualPacku. Z jednej strony fajnie zaznaczony wyoblenie nad komorą silnika, pięta achillesowa wielu modeli dziewiątek. Z drugiej strony nie pasuje mi za bardzo osłona kabiny. No i coś nie teges z uzbrojeniem. Bo w modelu przypomina skrzydło c a oddzielnie leżące skrzydło wersję E.
  15. Co do tego Gladiatora z Airfixa to zapominacie o jednym jego dużym pozytywie. Za coś koło 20 pln dostajecie całkiem fajną kalkomanię pozwalającą wykonać wszystkie trzy maszyny broniące Malty. Za drugie dwie dychy kupujecie model Revell/Matchbox i po mariażu obu możecie zbudować unikalny model.
  16. mac eyka

    MS.406 1:72

    Jeśli do wzbogacenia użyjesz blaszki to HB nie jest dobrym wyborem gdyż tam kadłub jest pełen i jakiekolwiek ingerencje w kabinę będą bardzo trudne. Zanim coś kupisz to może sprawdz do jakiego modelu masz dedykowana blaszkę. Bo jak do Hase to do Heller/Smer też nie za bardzo będą pasowały i będziesz musiał mocno się napracować. To samo dotyczy osłonki vacu.
  17. mac eyka

    Zbieram wiadomości: Bf 109 A

    A tak przy okazji. Przypatrując się zdjęciom wydaje mi się, że wersja Bf 109A posiadała tę samą osłonę kabiny co późniejsze wersje do E-3 włącznie.
  18. Mimo natłoku zajęć, chronicznego braku czasu i spodziewanego najazdu, krwiożerczych kosmicznych królików znana i lubiana wytwórnia zabawek politechnicznych Mac Eyka Model Bilder Desigh Studio LtD GmBH Spółka Komandytowa SA zaprezentuje poniżej swoje nowe dzieło. Jest to Mieszano Powietrzny Spitfire Mk.XIX prosto do wikingów z nad szwedzkich fiordów. W skali 1/72 of kołs. Model złożył się całkiem fajnie, betoniarka do mieszania szpachlówki odpalana nie była gdyż lekkiego szpachlowania wymagały tylko połączenia kadłuba ze skrzydłem. Dodatkowo wywierciłem otwór po lewej stronie kadłuba, z przodu samego. Widać go na zdjęciach i planach, a został pominięty na wypraskach. Ogólnie model jest fajowy i polecam go nawet początkującym modelarzom. Jednokolorowy kamuflaż wykonałem aerografem marki piwata używając farby Tamiya. No ale dość gadulstwa. Czas na oglądactwo. A później zapraszam do festiwalu krytyki i rzucania pomidorami. Zdjęcia są takie sobie, ale moja idioten kamera więcej już nie potrafi. Do zdjęć rodzinki w parku wystarcza więc nie mam w planach jej zmieniać.
  19. E nie no fajny ten twój Spitek. Jak na Frog/Novo to prezentuje się super. Szkoda może, że nie pokusiłeś się o wykonanie okna obiektywu po lewej stronie kadłuba, za kabiną. To dość charakterystyczny element tej maszyny. Napisałeś, że kalki to twoja robota, więc odpuszczonym ci pozostaje brak numery seryjnego (MK716) nad kokardą na stateczniku. Ogólnie model fajny i może się podobać.
  20. Jeśli farba jest jeszcze choć trochę płynna, nie ma kożucha to warto trzymać w puszcze w pozycji odwróconej, denkiem w dół. Wtedy farba pod wpływem własnego ciężaru spłynie i zatka dostęp powietrza poprzez nieszczelne wieczko. Sama nie wypłynie bo jest gęsta.
  21. Boguś kurna olek. Dajesz do pieca. Bardzo fajny Spitek z 'Mieszanego powietrza" się szykuje.
  22. Widzę, że to jest ten gość który zestrzelił 10 F-117. Niezły kowboj. A model fajnie ci wyszedł. Gratuluje.
  23. Tomku w w wypadku tego Spitka zastanawiałbym się nad podkreślaniem linii podziałowych. W tym modelu są one dość głębokie i nieco przesadzone więc dodatkowe ich zaciemnianie może spowodować, że model finałowo będzie wyglądał dość zabawkowo. Naturalne cienie jakie powstaną w liniach-rowach mogą całkowicie wystarczyć.
  24. mac eyka

    STREET FIGHTERS 1/35

    Tapirze pytanie numer jeden. Czy twoje zaproszenie na blog jest jednocześnie chęcią zapoznania się z tym co inni sądzą o twojej dioramie? No bo wysłanie Kaprala do okulisty świadczy o czymś całkiem innym. Ale załóżmy że jednak możliwa jest dyskusja nad twoją pracą. Już poprzednicy napisali, że widać iż włożyłeś w dioramę sporo pracy. To się chwali. Ale sporo "pary poszło w gwizdek" poprzez nieprzemyślenie danych sytuacji. Część figurantów jest po prostu od czapy. Dotyczy to głównie obu Amerykanów. Wyglądają jak by przed sekundą przeniesiono ich z innej rzeczywistości przy pomocy jakiegoś teleportatora rodem ze Star Trek. No bo jeden wyraźnie jest w pozycji do ładowania jakiegoś naboju czy tym podobnego ustrojstwa. Ma jednak puste ręce. Drugi podaje komuś panzerfausta. Obaj są oderwani od rzeczywiści rozgrywającej się w około. Ten od granatnika jest odwrócony twarzą do lufy nadjeżdżającego niemieckiego czołgu, oraz Niemca wychylającego się zza murku Obaj nie reagują na stukot biegnących po mostku oraz hałas który na pewno powstał po skoku jednego z piechurów ze schodów. Po niemieckiej stronie też jeden z figurantów biegnie dokładnie w odwrotnym kierunku niż wszyscy wykonując dodatkowo efektowny przeskok przez nieistniejący płotek. Dodatkowo jeszcze za Panzer II przykucnął sobie ktoś, odłożył broń choć jest raptem kilka metrów od wroga i coś tam majdruje. Straszna przypadkowość jest w tej scenie. Dodatkowo całość dzieje się przy dziurze w murze. Wszystko fajnie, ale gdzie się podziały cegły i cały gruz jaki musiał powstać podczas tworzenia się tej wyrwy. Czyżby ktoś go uprzątną. Jeśli tak to mocni niedokładnie, bo trochę zostało. Ogólnie praca fajna, dynamiczna, ale ze sporymi elementami chaosu.
  25. Podaj chociaż jaka interesuje ciebie skala.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.