mac eyka
Użytkownicy-
Liczba zawartości
354 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez mac eyka
-
No i obiecany, jak na razie ostatni przedstawiciel, gwiazdeczkowych pojazdów w setce. PzKpfw 38 (t), znaczy się cześkowy Lt 38 w niemiaszkowej służbie. Podobnie jak pozostałe czołgi ze Zviezdy cały zestaw zawiera jedynie 6 części. I choć nie zawiera kilku dość ważnych szczegółów takich jak boczne wizjery kierowcy, lampki Notec czy narzędzia to jednak kadłub i wieża prezentują się całkiem znośnie. Bardzo ładnie też prezentują się koła wraz z gąsienicami. Zestaw ten jak i pozostałe, przeze mnie opisane, zakupiłam w Martoli za jedyne 8,50, a więc ceną bardzo przystępną i pozwalającą na zabawę nawet z kilkoma modelami tego samego rodzaju.
-
Kontynuuje dalsze prezentacje modeli ze Zviezdy w skali 1/100 Na początek Rosjanie: T-34/76 mod 1940 Raptem 5 części składowych zgrupowanych na jednej ramce. Troszkę mało, ale model ratuje się całkiem ładną rzeźbą powierzchni z zaznaczonymi narzędziami i innymi szczegółami. BT-5 Wszystkie 6 elementów zgrupowano na jednej ramce. Podobnie jak "teciak" zaznaczono sporo elementów na powierzchni poszczególnych części łącznie z nitowaniem. Kolejny zestaw to T-26M Model też nie ma wielkiej ilości części, raptem 5 na jednej ramce. Kadłub jest nieco skromniejszy od poprzedników. Ale wieża i układ jezdny prezentują się całkiem ciekawie. Po Rosjanach przyszła pora na ich przeciwników. Na początek Sdkfz 251/1 ausf B, znaczy się popularny Hanomag. Części raptem 9 na jednej ramce. Oczekiwałem na nieco więcej. Kadłub może być, układ gąsienicowy nie za ciekawy. Do plusów należą na pewno, miniaturowy MG i koła z zaznaczonym bieżnikiem. No i przyszła pora na ostatni model w mojej dotychczasowej prezentacji. Jest nim PzKpfw II. Model te nie emanuje ilością części. Raptem 5 szt. Choć kadłub wiele nadrabia ryflowaną blachą czy narzędziami. Wieża czy układ jezdny też prezentują się ładnie. Jak na razie to wszystkie modele jakimi obdarowała nas Zviezda w "setce". W zapowiedziach jest jeszcze kilka zestawów. Niedługo powinien pojawić się PzKpfw 38(t) Jak tylko wpadnie w moje łapska postaram się cyknąć fotki.
-
Jak malować aby nie pomalować niechcianego miejsca?
mac eyka odpowiedział kalksip → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
bezbarwny lakier także obawiam się że zejdzie z czasem, a dodatkowo mogą być na nim widoczne nieciekawe odciski paluchów. -
Jak malować aby nie pomalować niechcianego miejsca?
mac eyka odpowiedział kalksip → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Weź pod uwagę jeszcze jedną kwestię. Większa część twojego panelu stanowią klawisze. Na początku będzie bajer, ale po pewnym czasie czarna farba pod wpływem użytkowania będzie miała tendencje do złażenia czy łuszczenia się. Twoje radio straci swój blaski i zacznie wyglądać nieciekawie. -
Ts-11 iskra Którą wybrać aby była 2 miejscowa
mac eyka odpowiedział ppompka → na temat → [L]Warsztat
Zgadza się, ale ppompka dał linka linka do wersji dwumiejscowej. -
Ts-11 iskra Którą wybrać aby była 2 miejscowa
mac eyka odpowiedział ppompka → na temat → [L]Warsztat
Po pierwsze "nie wiem to szukam". W skali 1/72 jest na rynku tylko jeden model Iskry. Wystarczy zwrócić się do wójka Google i już znalazłbyś odpowiedź na dręczące ciebie pytanie. Po drugie linkowanie do aukcji na allegro ma dwie wady. Po pierwsze sugerujesz zakupy u tego a nie innego sprzedawcy a to jest nie ładnie. Po drugie aukcja znika po miesiącu więc za kilka tygodni twój wątek nie będzie miał żadnej wartości i tylko zaśmieci forum. No i na koniec. Dałeś link do aukcji ze zdjęciem pudełka modelu. Na nim widzimy dwumiejscową Iskrę w locie. No i pod tym linkiem się pytasz Odpowiem ci więc tak. Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby po kupieniu opakowania z krówką i napisem Mleko w środku nie było mleka. -
Płyty lotniskowe oraz trawa-jak wykonać
mac eyka odpowiedział ppompka → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Praktycznie w każdym sklepie dla "kolejkarzy" znajdziesz jej pod dostatkiem. I to w różnym kolorze i formie. -
[InBox] B-25H/J Mitchel Gun Ship Italer 1:72
mac eyka odpowiedział Karol_Max → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Te dwie opcje w wypadku tegorocznego wypustu są poprawione. -
[InBox] B-25H/J Mitchel Gun Ship Italer 1:72
mac eyka odpowiedział Karol_Max → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Z tego co się orientuję to nie mają. B-25 to produkcja Italerii. Heller jeśli nawet pakował ten bombowiec to były to wypraski Airfixa, który miał w ofercie całkowicie inną wersję. Obecnie wznowienie ma sporo lepsze kalkomanie i trzy atrakcyjne malowania. W pudełku są oczywiście części do innych wersji Mitchella także ze szklanym nosem. Osobiście polecam. Choć ma wypukłe linie to znajdziemy w pudełku sporo detali. No i cena, wielokrotnie niższa od Hase. -
Jeśli angielski nie jest ci obcy to tu masz porównanie. Zresztą pisałem o tym stronę wcześniej. Zresztą nie widziałem tego modelu od lat więc może być problem z dostępnością. Istnieje model Trumpka. No ma wadę, cena dwa razy wyższa ale jakość. Nieporównywalna.
-
O stara ESCI. Zrób obowiązkowo z otwartą komorą silnika. Szkoda nie pokazywać tej gwiazdy. I jak możesz to wymień lufę "siedem piątki". Ta pudełkowa jest nieproporcjonalna. Ogólnie model bardzo przyjemny w budowie.
-
Do PT WSZYSTKICH miłoników B-24 Liberator . PILNE !!!
mac eyka odpowiedział krakus57 → na temat → [L]Warsztat
Oj nie. Zauważ, że chcesz aby ktoś ci zbudował model i dajesz mu wykluczające się na wzajem warunki. Kamil no wiesz jak ktoś jest naprawdę MODELARZEM to może to zrobi w jeden dzień. -
Do PT WSZYSTKICH miłoników B-24 Liberator . PILNE !!!
mac eyka odpowiedział krakus57 → na temat → [L]Warsztat
Może ja jestem za głupi ale to się nie trzyma kupy. Albo realne wnętrze albo miejsca na odważniczki. No bo regulacja mas na zewnątrz modelu to by psuła linię. -
Dzisiaj chciałbym przybliżyć wam dwa modele "koni roboczych" Panzerwafe: PzKpfw III i IV. Zgodnie z chronologią wydawanych przez zwiezdę pojazdów na początków PzKpfw III G. Model ten pojawił się na rynku już jakiś czas temu w pierwszej transzy miniaturowych pojazdów ze Zviezdy. Wszystkie części zgromadzone są na jednej ramce wtryskowej wykonanej z nieco gumowatego materiału. Całkiem ładnie prezentuje się układ jezdny pojazdu. Miniaturowe kółka połączone z gąsienicami montuje się do burt kadłuba z zaznaczonymi amortyzatorami czy włazami ewakuacyjnymi. Nieźle prezentuje się też wierzch kadłuba z zaznaczonym kołem zapasowym czy narzędziami. Sporo szczegółów jest też na wieży do której dołączamy wieżyczkę dowódcy z pojemnikiem mocowanym z tyłu wieży. Ogólnie miniaturka ta daje pozytywne odczucia. Ostatnio do trójeczki dołączył jego większy brat. PzKpfw IVd Części zestawu zgrupowano na dwóch ramkach. Wydawać by się mogło, że będzie więc to bogatszy model. Nic bardziej mylnego. "Czwórka" jest w krokiem w tył w stosunku do wyżej opisanego Panzer III Układ jezdny stanowi połączenie kół, gąsienic i burt kadłuba i jest pozbawiony praktycznie wszystkich szczegółów. Nie lepiej prezentuje się kadłub. Pozbawiony tak charakterystycznych elementów jak osłony wlotów powietrza do komory silnikowej, kół zapasowych czy karnistrów. Nieco lepsza jest wieża . I tu jednak producent nie wyzbył się błędu. Bo choć obrazek na pudełku sugeruje możliwość wykonania wersji z zasobnikiem na tyle wieży to jednak próżno go szukać na ramce. Pozostałe zatem możliwość wykonania najwcześniejszej wersji "czwórki" pozbawionej tego charakterystycznego elementu sylwetki czołgu. PS. Z racji na to, że poza tytułową Katiuszą w wątku tym opisałem już kilka innych modeli ze Zviezdy prosiłbym administrację forum o zmianę tytułu na "Pojazdy ze Zviezdy w skali 1/100"
-
Kopiowanie jak najbardziej istniało tylko bardziej chodziło o wymiary modelu czy sposób podziału form. Nie było to komputerowe zżynanie jak czasami zdarza się obecnie.
-
Może co do samego Harriera to informacji nie posiadam, ale aby potwierdzić współpracę Hasegawy z Frogiem w latach 70tych niech posłuży zestaw BAC Lightning. Tu jest opis zestawu Hase z informacją o współpracy z Frogiem.
-
To że z Buccaneera z zestawu Frog/Novo można zrobić wspaniały model udowodnił swego czasu kol. Spiton. Tu jest galeria zdjęć jego modelu
-
Posiadam wszystkie pojazdy jakie wydała Zviezda w skali 1/100 Jeśli jest takie zapotrzebowanie to zrobię in-boxy ich wszystkich Nie ma co ukrywać, że przedstawia on średni poziom, zbliżony do innych modeli pancernych. Ciężarówki po prostu pozytywnie odbiegają od czołgów.
-
Zwiezda ponownie obdarzyła nas modelami w skali 1/100. Pierwszym z nich jest Zis-5 w wersji transportowej. Podobnie jak opisana powyżej Katiusza mamy 2 ramki. Jedną identyczną z poprzednim zestawem. Oraz drugą z elementami pozwalającymi na wykonanie platformy ładunkowej oraz brezentowej jej osłony. Dodatkowo jest tam odmienny tylny błotnik przeznaczony dla wersji jednoosiowej. Kolejną nowością jest miniaturka najbardziej znanej ciężarówki Wermachtu, Opla Blitza w podstawowej wersji ładunkowej. Wszystkie 16 części zestawu zgrupowano na jednej ramce. W porównaniu do Katiuszy model wydaje się być uboższym. Podobnie jak w małym Zisie nie mamy oszklenia kabiny. Jednak w Blitzu nie zaznaczono nawet ramy przedniej szyby Dużo lepiej prezentują się boki kadłuba czy też rama z przednimi błotnikami. Dużo dobrego można też powiedzieć o kołach z zaznaczonym delikatnym bieżnikiem opon czy też miniaturowe resory. Ciekawostką jest osłona chłodnicy z zaznaczoną na grillu tabliczką z nazwą producenta. Trzecim modelem który udało mi się kupić to model Kw-1 mod.1940 Wszystkie części zgrupowano na dwóch ramkach wtryskowych. W porównaniu z modelami ciężarówek zestaw ten jest nieco bardziej zubożony. Jest to prawidłowość w stosunku do innych czołgów ze Zwiezdy. Wszystkie prezentowane modele do budowy nie wymagają kleju. Zakupiłem je w Martoli po 8,50 za zestaw. Cena ta wydaje się być atrakcyjna i pozwala na zakup nawet kilku zestawów.
-
Pewnie zmieniło proporcje przy wyświetlaniu Pravděpodobně změnil poměr pro zobrazení
-
Z tego co pamiętam to Airfix miał w swojej ofercie dwa zestawy Hurriego Mk.I. Jeden z nich to właśnie ten bardzo dobry wymiarowo model. A drugi to lekki koszmarek z wieloma błędami w wymiarach. Który z tych zestawów to ten prezentowany w tym wątku. Ze zdjęcia wyprasek wynika, że to jakiś multi zestaw. No bo mamy tu elementy charakterystyczne dla późnych wariantów. Rakiety czy też działka 40 mm.
-
Linki antenowe w lotnictwie
mac eyka odpowiedział Claudiuss → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Żyłka wędkarska samoistnie się nie naciągnie, jak to czynią nici z pończoch. Aby żyłka wyglądała realnie trzeba po przyklejeniu zbliżyć do niej kawałek rozgrzanego metalu, choćby śruby. Oczywiście nie dotykając samej żyłki. Jeśli chodzi o odwzorowanie grubości anteny w skali to trzeba by się zastanowić także nad jej realistycznym mocowaniem do masztu antenowego lub gniazda w kadłubie. Element ten jest najczęściej pomijany przez modelarzy, podobnie zresztą jak kondensator często mocowany do anteny. Nie wydaje mi się błędem pomijanie tych elementów, po prostu w pewnych zmniejszeniach, np 1/72, i tak elementy te nie były by widoczne gołym okiem. -
Czy można z tego zrozumieć, że premierę Kubusia należy oczekiwać zimą przyszłego roku?
-
Fotel pilota w Spitkach był z tworzywa sztucznego i dlatego miał kolor zbliżony nieco do minji (taki czerwonawy). Wiem, że teraz to już po ptakach ale szkoda, że nie podratowałeś się Internetem. Na polskich forach modelarskich i nie tylko jest tyle warsztatów ze zdjęciami wnętrza kabiny Spitfire, że przy pewnych chęciach mógłbyś uniknąć wielu błędów. Wiem, że chciałeś uatrakcyjnić swój model, chwali to się, przecinając osłonę kabiny. Ale efekt końcowy wygląda na zbliżeniach nieco mało ciekawie. Ogólnie model Revella jest dobrym materiałem na początkowe zmagania. Całkiem nieźle się klei, efektownie wygląda, choć mam nadzieję, że jak go zbudujesz i się nieco bliżej jemu przyjrzysz to znajdziesz rażące błędy tego zestawu.
-
Dzisiaj wpadła mi w łapska nowość firmy Zviezda w nietypowej skali 1/100 Katyusha Soviet Rocket Launcher Pozwalający na wykonanie miniaturowego Zisa-6 z zamocowaną wyrzutnią BM-13 Modelik został wydany w serii z innymi, gejmerskimi, zestawami tego producenta. Jako, że nie jest to moja pierwsza Zviezda w "setce" spodziewałem się kilku części pozwalających na złożenie miniaturki pojazdu bez używania kleju. Jakie było moje zdziwienie gdy okazała się, że ten miniaturowy modelik, który według producenta ma jedynie 6,5 cm długości składa się z ponad 20 elementów. Wszystkie części zgrupowane są na 2 ramkach wtryskowych: Głównym elementem modelu jest rama wraz z podłogą komory silnikowej wraz z błotnikami. Do niej dołączamy pozostałe elementy małej Katiuszki. Pozostałe elementy, jak choćby podłoga do której mocujemy elementy wyrzutni wraz z błotnikami prezentują się ładnie, posiadają zaznaczone drobne detale. Od całości nieco odbiega kabina kierowcy pozbawiona oszklenia. Ma jednak delikatnie zaznaczone ramy oraz ......... wycieraczkę. Model zawiera więcej tego typu "smaczków" Miniaturowe koła posiadają zaznaczenie bieżnika, który bardziej wyczuwa się pod paznokciem czy na zdjęciach w zbliżeniu niż w rzeczywistości. Jak wydać na powyższym zdjęciu poniżej przedniej części kabiny widać otwór na bolec montażowy. Jego usytuowanie może on nieco dziwić. Nie jest to jednak żaden błąd. Służy on do mocowania miniaturowego silnika który można wyeksponować w gotowym modelu. Ułatwia to pokrywa silnika pozwalająca na zamocowanie jej w pozycji otwartej. Bardzo ładnie i delikatnie prezentują się także inne elementy zestawu. Przód komory silnika z zaznaczoną chłodnicą czy też elementy wyrzutni rakietowej z siłownikami i obowiązkowo wiązką rakiet. Zestaw ten z racji na swoją bardzo atrakcyjną cenę, w Martoli zakupiłem go za 8,50 pozwala na wykonanie miniaturowej dioramki z całą baterią w akcji. Szkoda, że żaden producent nie pokusił się o wykonanie zestawu żołnierzy w tej nieco egzotycznej skali. Jedyną bolączką tego zestawu może być materiał z jakiego odlano części. Z racji na przeznaczenie do gier jest to nieco miękki i gumowaty plastik. Może on sprawiać pewien kłopot przy malowaniu.
