No z Pactrą to ja mam chyba pecha, jak nią malowałem Lancastera (czarnym) to była tragedia, nawet po odtłuszczeniu farba odchodziła. Przygodę z niebieską na I-16 chyba znacie? Jakoś nigdy Pactry nie spisały mi się tak jak bym tego oczekiwał. No oczywiście nie zawsze, ale stanowczo zbyt często, także Pactry kupuje jak już nie mam innego wyjścia.
Natomiast MM-y to dla mnie prawie raj, 10 modeli nimi pomalowałem (czasem nie używałem innych niż MM przy całym modelu), szare - świetne, Olive Drab i te zielenie - ładna robota, no i cała reszta bez zarzutu jedynie czarne szybko się robią glutowate, a białe i żółte są zbyt wodniste. Prawie nigdy nic, jak coś nie wyszło to zazwyczaj z mojego braku umiejętności.
I nie wiem czemu się tak różnią skoro są jednego producenta.
A i mówie cały czas o akrylach