Skocz do zawartości

Aphar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    254
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Aphar

  1. Nie tyle chodziło mi o nazwę co o ortografię. Inne jest znaczenie półki, a inne pułku.
  2. Jeżeli już to pułki zaopatrzeniowe, ale i tak żadnego nie widać.
  3. Fajne kammo, ale o ile pamiętam to robisz initiala, a to jest malowanie z 44 roku.
  4. Przedstawiam model samolotu Ki-43 II Hayabusa, w kodzie alianckim oznaczony jako Oskar. Wiosną 1944 roku latał na tym samolocie kapitan Hideo Miyabe z 64 Sentai. Jest to model Hasegawy (JT 82) wzbogacony o blaszkę PARTA, kilka własnych dodatków. Całość malowana Alcladem oraz farbami Gunze. Wszystkie znaki rozpoznawcze pomalowane zostały od masek. Dla zainteresowanych wątek warsztatowy jest tutaj: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=12&t=20848.
  5. Wybrane przez ciebie kamo wydaje się proste acz wymagające. Łatwo będzie je popsuć, ale też dobrze wykonane będzie się bardzo ładnie prezentować. W każdym razie będę trzymał kciuki.
  6. Aphar

    BF 109 E3 Tamiya 1:48

    Znaczy Akademia się walnęła. Warto wiedzieć na przyszłość i weryfikować nawet oczywiste informacje ;)
  7. Aphar

    BF 109 E3 Tamiya 1:48

    Nic nie zmieniaj, kolory są OK: Źródło: The Messerschmitt Bf 109 - A comprehensive guide for the modeller, Patr 1: Prototype to 'E' Variants, by Lynn Ritger, strona 78.
  8. Aphar

    Ju87-G2 1/48 Hasegawa

    Popieram kolegę w całej rozciągłości. Dobrze jest. Obserwuję wątek od początku i bardzo mi się podoba to, co robisz. Na Niemcach latających się nie znam, więc niestety nie pomogę merytorycznie, ale jak widzę to co robisz to zaczyna mnie nachodzić chęć na jednego (dwóch , trzech... ).
  9. Aphar

    Tiger I Late, DML 1:35

    Pewnie choduje.
  10. Aphar

    Tiger I Late, DML 1:35

    Kółek nie polecam, ale w komplecie jest stempel i nim bardzo ładnie wychodzi. Poszukaj na forum, jest kilka wątków w których robiono zimmerit ręcznie - również w tygrysach i z maszynkami AFV.
  11. Aphar

    Aerograf

    Macie może jakieś pomysły na zamiennik dużej uszczelki koło dyszy w pseudo-Iwacie? Właśnie mi się rozerwała gdy odkręcałem dużą nakrętkę/końcówkę pod którą znajduje się dysza.
  12. Aphar

    Bf-110 G-2/R3 REVELL 1:48

    Bardzo ładnie to wygląda. Ile z tego to Aires a ile Revell?
  13. Mi się podoba, teraz wydaje się zdecydowanie lepiej.
  14. Niestety nie robiłem zdjęć, bo i w sumie nie było co fotografować. Ot zwykłe pasowanie niepasujących części, klejenie, malowanie... Tu jedyna fotka z testów wytrzymałościowych nowego podwozia.
  15. Aphar

    PzKpfw VI Tiger 1/48 AFV Club

    Bardzo ładnie pobrudzony Tygrysek, ze smokiem... eee, tego... smakiem. Jedyne co mi nie pasuje to za czysty numer na tle brudnej reszty.
  16. Bardzo ładny modelik. Dobrze, że go zbytnio nie "umorusałeś". Jest akurat taki jaki mi się podoba. Szkoda tylko, że to 1/72. Jedynie do czego można się przyczepić, to zbyt duża szpara pod przeźroczystym elementem owiewki kabiny oraz widoczna na ostatnim zdjęciu srebrząca się kalka paska na głównym pływaku.
  17. Kończ waść, kończ. Może mnie natchniesz i wezmę się za swojego jak skończę z kółkami.
  18. No to kontynuuję warsztat. Rozważałem dwie zasadnicze koncepcje: - rozklejenie skrzydeł i przełożenie całych wnęk oraz - wycięcie goleni i zamianę ich miejscami. Za pierwszą przemawiał fakt, że trochę drobnicy dołożyłem we wnęki podwozia i tym sposobem nie musiałbym z nią nic robić i nic by się jej nie stało. Problemem była tutaj 1/ konieczność odklejenia silników i rur wydechowych, bo "blokują" one możliwość rozerwania połówek skrzydła oraz 2/ samo rozerwanie skrzydeł, które wiązało by się z koniecznością przemalowania pewnie połowy samolotu. W drugim wariancie unikam problemów ze skrzydłami, jednak należy jakoś rozwiązać osadzenie goleni tak, aby utrzymały samolot po ponownym ich przyklejeniu. A że sposobów jest kilka i któryś na pewno zadziała, to wybrałem ten wariant. Najsampierw usunąłem pokrywy i inne drobne, dorobione elementy znajdujące się we wnękakch. Kolejnym krokiem było odcięcie golenie tuż przy ściance wnęki. Wycinałem skalpelem; piłka i inne ustrojstwa mają za gruby przekrój, co będzie powodowało ubytki. W tych warunkach raczej nie do odtworzenia. Goleni nie udało mi się uciąć idealnie równo. To nawet dobrze, bo jeden ładnie się zaklinuje we wnęce i powinien wytrzymać ciężar samolotu, drugi jednak 'lata' więc trzeba go będzie mocniej osadzić. Najlepszy będzie kawałek grubego drutu, który zostanie wpuszczony pod kątem w ścianę i w goleń. A teraz zdjęcia z już przygotowanymi otworami na drut. Przy okazji wykąpałem golenie w Cleanluxie, akryl Tamki ładnie odszedł, czarne Vallejo pozostało.
  19. Przekonaliście mnie. Początkowo chciałem zostawić koła tak jak są. Ale im dłużej na niego patrzyłem z tą świadomością, że koła są źle, tym mocniej zastanawiałem się jak z tego wybrnąć nie czyniąc modelowi szkody, zbyt dużej szkody. A jak już wymyśliłem, to zabrałem się do roboty. Zapraszam więc do warsztatu, tam pewnie coś pokarzę, a tymczasem zdjątko rodzinne:
  20. Cóż, zdolny jestem ;))
  21. Wash na modelu oczywiście jest, może jedynie na tyle delikatny, że na zdjęciach nie jest zbyt widoczny. To samo dotyczy okopceń przy wydechach. Założyłem, że lepiej nie przesadzać. Koła to niestety porażka I niestety nic z tym już nie zrobię, bo aby je poprawić należałoby rozkleić skrzydła i przełożyć komory podwozia. Co do innych, to następna miała być Betty, ale ktoś mi ją sprzątnął. Teraz w kolejce czekają Ki-43 oraz Ki-45. Wybór trudny szczególnie, że kilka czołgów macha do mnie z półki i krzyczy "teraz ja, teraz ja".
  22. Odpuściłem sobie światełka. Lenistwo , zmęczenie materiału Sam nie wiem. Zapraszam do galerii.
  23. Zapraszam do galerii prezentującej tytułowy samolot. Jest to zestaw Tamiyi wzbogacony wieloma drucikami, pręcikami i tym podobny materiałem, którego większość została upakowana w kabinie (kabinach), we wnękach kół i silnikach. Do całości dołożyłem jeszcze zrobione od nowa tylne koło - zestawowy gniot wyglądał paskudnie. Model w wersji Otsu+Hei - wyposażony w zamontowane w tylnej kabinie 37mm działko strzelające pod kątem do góry - pomalowany został w barwy 17. Dokuritsu Hikotai. Do malowania wykorzystałem maski Montexu. Warsztat znajduje się pod tym linkiem. Wszelkie komentarze mile widziane.
  24. A zdejmowałeś siatki do malowania?
  25. Już poprawiłem. Na końcach skrzydeł są takie... światła pozycyjne(?). Gdzieś widziałem jak ktoś zamiast kolorować to to na czerwono, podmienił go na element z przezroczystego plastiku z "żaróweczką" w środku. U mnie chyba nie jest na to za późno, jednak nie wiem jak to zrobić. Macie jakieś pomysły?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.