Skocz do zawartości

Aphar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    254
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Aphar

  1. Witam i zapraszam do obejrzenia galerii. Model to wymęczony (przez dokładnie rok) późny Tygrys I z AFV Club. Dołożyłem do niego blaszki Voyager'a, ogniwkowe, ruchome gąsienice również AFV oraz liny(ę) Eureki. Brakuje mu jeszcze anteny. Wstyd się przyznać, ale chyba ją zgubiłem. Nie dorobiłem innej, bo wciąż mam nadzieję, że się znajdzie (wiem, nadzieja matką głupich). Dla zainteresowanych warsztat jest tutaj: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=18477 Oceny i komentarze mile widziane. Małe podsumowanie dla wytrwałych. Model: Bardzo dobry model, ładnie zdetalizowany i dość dokładny. W standardzie kilka blaszek, metalowa lufa, dobre kalki. Wad ma na prawdę niewiele. Do najpoważniejszych należy zaliczyć rodzaj plastiku użytego do produkcji, jest trochę zbyt twardy i przez to zbyt łamliwy. Tu konkurencja wypada lepiej. Ponadto mój egzemplarz miał trochę zdeformowaną tylną płytę kadłuba - szczegóły w warsztacie - brzmi to groźnie, ale dało się skorygować bez większego wysiłku. Całość, jak na swoją cenę, jest godna polecenia. Blaszki: Bardzo dobry produkt. W pudełku znajduje się naprawdę dużo elementów, od fototrawionych blaszek różnej grubości poczynając, przez drobiazg żywiczny na antenie kończąc. Wszystko ładnie pasuje do tego konkretnego modelu. Jak dla mnie mocna 5. Gąsienice: Cóż, albo AFV się nie popisało, albo trafiło na marnego wykonawcę - nie wiem co gorsze. Każde ogniwo składa się z dwóch części, z których obie trzeba opiłować i dopieścić przez montażem. Może to moja wina, teraz pewnie podszedł bym do tego inaczej, ale złożone gąski się rwą i rozdzielają, a ich ponowne złożenie jest już trudne lub nawet niemożliwe. Biorąc pod uwagę, że kosztują ok. 2/3 ceny metalowych, to chyba gra nie warta świeczki.
  2. W dwóch dla ścisłości. Ale ten wątek dyskusji nie pomoże koledze Seba 09 w podjęciu decyzji.
  3. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Nie, takiego świętokradztwa nie popełniłem.
  4. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Witam w kolejnej odsłonie. Prace idą do przodu w miarę możliwości:
  5. fiu, fiu. Pięknie ci wychodzi to wnętrze. Zapytam, z jakich materiałów/planów korzystasz odtwarzając wnętrze?
  6. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Dzięki Sławko, Tomek za porady. Zastosowałem i wyszło dobrze. deweler - nie suchopędzlowałem całego modelu, a jedynie elementy narażone na wytarcie. Widać to na płaskich powierzchniach i włazach, uchwytach, krawędziach itp. Nie tykałem farby leżącej na zimmericie. Nie wiem czy dobrze, może i zimmerit powinienem był pędzlować? Mały update na dziś - mały, bo wykańczałem obicia i części metalowe (jakby czołg nie był metalowy ) czyli np. narzędzia, km-y. Niestety na zdjęciach które zrobiłem niewiele z tego widać. Ale z aparatu wiele więcej nie wycisnę. Teraz pozostają filtry, i tu pytanie jak najlepiej przytłumić kolory, jakiej farby do tego użyć?
  7. Podoba mi się zarówno twoje podejście do tematu jak i sam temat. Będę zaglądał, choć pewnie nie pomogę, bo w ruskach raczej doświadczenia nie mam.
  8. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Czas pędzi jak... królik na polowaniu. Od ostatniej aktualizacji tematu minęło kilka miesięcy i chociaż wydaje się, że przez ten czas nic się nie wydarzyło, to kontynuuję prace nad modelem. W sumie to kontynuuję prace nad modelem jest sformułowaniem trochę na wyrost, bo przez większość tego czasu tygrys kurzył się, ale do dziś dostał: - sido + kalki - sido + suchy pędzel Aktualnie robię obicia, a następnym etapem będzie łosz i filtry, które pozwolą trochę stonować to kammo. Tu chętnie posłucham podpowiedzi, jakiej farby użyć do tego. I teraz najważniejsze, fotki:
  9. Piękny model. Doskonały przykład na to, że można zrobić ładny model bez nadmiernego usyfiania i błocenia. Tak trzymaj.
  10. A jak składało ci się ten model? W sumie to Heller raczej nie grzeszy jakością, choć może tu zrobili wyjątek.
  11. Aphar

    Tiger I late [Dragon]

    Bardzo mi się podoba. Na prawdę ładny model.
  12. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Malowałem, malowałem... ...i takie coś zmalowałem:
  13. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Czytaj proszę ze zrozumieniem
  14. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Zgadza się. Zwykła nie nadaje się do tego celu. Ja wykorzystałem szpachlówkę dwuskładnikową od Tamki. Na model plus testy, na które nota bene surowca nie żałowałem, poszło mi prawie całe opakowanie. Postępowałem zgodnie z tutorialem dwelera (link podałem gdzieś wcześniej). Moim zdaniem największy problem pojawia się po nałożeniu rozwałkowanej masy na model (posmarowany już klejem CA). Wtedy w zasadzie miałem jedną próbę wykonania faktury zimmeritu, bo w przypadku błędu ani nie dało się tego odkleić, ani wyrównać i zrobić jeszcze raz. I jeszcze drobna uwaga, próbowałem z dwoma klejami CA: kropelką, która kompletnie nie zdała egzaminu ponieważ jej czas schnięcia jest na tyle krótki, że o pomyłki nie trudno, i klejem w żelu, który sprawdził się bardzo dobrze, choć i przy nim trzeba się uwijać. Do zrobienia faktury użyłem takiego oto zimmerit applicator marki AFV Club - bardzo przyjemne narządko. Wykorzystałem tylko stempel, choć w zestawie są też kółka, to moim zdaniem dają one zbyt płytką rzeźbę. Może jak do kolejnego modelu pogłębię nacięcia na kółkach to je wykorzystam.
  15. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Nic straconego, jeszcze tyle modeli przede mną
  16. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Nie starczy czasu Tygrys będzie w takim malowaniu a na razie położyłem bazę: Jednocześnie proszę admina o przeniesienie tego wątku do 'normalnego' warsztatu - chciałbym go kontynuować.
  17. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Model jest w zasadzie poskładany, oblaszkowany i gotowy do malowania. Kilka zbliżeń, niestety na więcej nie pozwala mój małowypasiony aparat. Niestety, konkurs zbliża się do końca, a przy moim tempie pracy nie ma żadnych szans na to, abym skończył ten model na czas. Zastanowię się czy w tym stanie warto go wrzucać do galerii konkursowej - pewnie będzie śmiesznie wyglądać, jedyny golas wśród pomalowanych i dopieszczonych wszelkiej maści pancer wagenów. Dziękuję wszystkim za udział w tej zabawie, wasze komentarze i wytrwałość. Pozdrawiam
  18. Też czytam i też bardzo mi się podoba, choć też samolotów nie sklejam - ale mam na nie coraz większą ochotę. Dobra robota, tak trzymać. Powiem szczerze, że takich wątków brakuje mi na polskich forach. Czasami trafi się coś podobnego na zagranicznych, ale u nas nie znalazłem (może kiepsko szukam?).
  19. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Właśnie dlatego się pytam aby uniknąć takiego rozwiązania. Przy kleju CA to żegnaj ruchomy błotniku
  20. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Mam zagwozdkę. Może ktoś z was wpadnie na jakiś dobry pomysł jak to rozwiązać. To jest fragment instrukcji montażu blaszek Voyager'a, a dokładnie ta część, która odnosi się do przedniego błotnika. Otóż, do mocowania tak na błotniku jak i na pancerzu należy wykorzystać malutkie metalowe uszka, przez które należy przełożyć drucik. Wszystko cacy, tylko jak umocować te uszka do pancerza, kiedy powierzchnią styku są 2 mm krawędzi blaszki? Jakieś pomysły, sugestie?
  21. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    No tak, nie 40 a 4 cm!! Zobacz tu: http://www.alanhamby.com/changes.shtml na samym dole strony. "March 1944 [...] * Turret roof increased to 40mm thickness. "
  22. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Bo to bardzo późna wersja, w której dach był grubszy od standardowej o 40 cm (czy może miał 40 cm grubości) i w związku z tym trochę wystawał ponad ściany boczne. O ile pamiętam, pisaliśmy o tym gdzieś na początku wątku.
  23. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Nie tylko w tylnej, ale i w przedniej i środkowej też.
  24. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Dzięki za komentarze, cieszę się, że są pozytywne Nie wiem, nie sprawdzałem. Jak będę miał chwilę to polukam w papiery, ale ten i tak jest lepszy od zestawowego. Jednak na tym etapie trudno już będzie cokolwiek zmienić. artex - tygrysek ma być raczej nowy, może jakieś porysowane/pogięte błotniki czy osłony, ale nie poobijany zimmerit - postrzelany będzie następny Malowanie będzie ze 102 batalionu, numer (o ile pamiętam) 311, z Normandii. Wieczorem mogę wrzucić schemat, jeżeli jest ktoś zainteresowany.
  25. Aphar

    Tiger I - AFV Club 1:35

    Witam po zbyt długiej przerwie. Udało mi się w końcu położyć zimmerit, efekty oceńcie sami:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.