Roobert
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 106 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Roobert
-
Wellington GR Mk. XIV - Trumpeter, oczywiście 1:72 ;D
Roobert odpowiedział jachud3 → na temat → [L]Warsztat
No i fajnie to wygląda. Podoba mi się suchy pędzel i kratownica w kadłubie. Nawet nie wiedziałem, że były czerwone w środku te Wellingtony , zawsze mi się wydawało, że zielone. Działaj dalej bo jest git -
Może znasz, może nie ale sporo zdjęć chyba M1114 i jakieś inne też http://picasaweb.google.com/FrenchyHP/HMMWV3?authkey=Gv1sRgCJa8t-60k5GlUw#
-
Witam, dorobiłem schodki, reflektory i kilka innych drobiazgów. Została już tylko rampa do pobrudzenia i wklejenia Schodki trochę podniszczyłem gąbeczkując lekko kolorem wnętrza a następnie aluminium. Ma to imitować przetarcia do farby podkładowej i gołego metalu. Zrobiłem też lekkie wypłowienie czerwieni w gwiazdach i godłach tak jak mówił Grzes. Mam nadzieję, że udało mi się to
-
No i fajnie wyszedł. Ja mojego to trochę bardziej styrałem ciężką służbą w półpustynnym klimacie . Nie pomalowałeś ramy odsuwanego okna na lewej burcie.
-
Coś doradzę. Nie zostawiaj klejenia gąsek na koniec bo wyjdzie lipa. Lepiej będzie jak złożysz tymczasowo całe zawieszenie. Nie wklejaj błotników do kadłuba. Wtedy poskładaj gąsienice, ułóż na kołach, zrób wszystko jak trzeba a jak wyschną to zdejmij je powoli i rozbierz całe podwozie. Będziesz miał ładnie sklejone paski gąsienic. Po pomalowaniu modelu będziesz mógł je założyć i nie będzie problemów ze zrywającymi się ogniwami i niewygodnym klejeniem. Założenie gąsienic rób wg. instrukcji, czyli bez wklejonego koła napinającego. Jak taśmy będą na swoim miejscu to dopiero koło wstaw Powodzenia.
-
Chodzi Ci o boczne okienka? One maja odstawać bo są odsuwane. Nie wiem czy to można nazwać filtrem bo jest to ten sam piaskowy kolor co kamo ale nakładany jak półsuchy pędzel . Jest to akryl i jak za mocny był kolor to wilgotnym pędzelkiem ściągałem nadmiar. Na upartego mozna to podciągnąć jak filtr domowej roboty
-
Czółko Kolejny odcinek psucia modelu (i dosłownie i w przenośni ). Poprzyklejałem podwozie i kilka drobiazgów oraz położyłem kalki. Dobrze się kładą i reagują na płyny zmiękczające. Potem je wypłowiłem (czy jak to tam się mówi, wypłowiałem ). Na to trochę olejnych i gotowe. Jakoś to wygląda. Teraz zajmę się wszystkimi drobiazgami przy kadłubie, czyli rampa, drzwi i takie prostokątne cybanty pod wylotami spalin.
-
No kolego a teraz spowiadać się jak zrobiłeś te pałki bo zacnie wyglądają Ogólnie podstawka ładnie się prezentuje, trochę dopracować i będzie ok
-
Błękit: Pactra A109 Piaskowy: Model Master Acryl 4720 Zieleń: Humbrol 102
-
Jedziem dalej. Średnio jestem zadowolony z brudzenia. Linie na kadłubie są tak delikatne, że nie można ich nawet ołówkiem poprawić bo wash nie wchodzi w nie. Przy ścieraniu nadmiaru to się wszystko ściąga. Ten większy zaciek z tyłu kadłuba to na podstawie fotek robiłem, nie wiem czemu tam się tworzy. Jeszcze muszę go poprawić ale czekam aż przeschnie. Aha, podciąłem trochę opony jako ugięcie.
-
Fajny, mi się podoba Czysto sklejony i pomalowany. Co do kolorów i odwzorowania oryginału to się nie wypowiem bo się nie znam ale wrażenie robi pozytywne
-
To narazie jest początek prac, plamy zrobiłem bardziej prześwitujące. Lepiej? Będą na końcu robione lekkie okopcenia od spalin.
-
Przez minione dni powklejałem różne detale na kadłubie i pomalowałem. Próbowałem też otrzymać efekt wypłowienia zielonej farby oraz zniszczenie powłoki na kadłubie (to szare). Trochę chyba nie wyszło ale się uczę Mam zdjęcie gdzie na używanym śmigłowcu takie coś powstało. Może to efekt niszczenia farby przez spaliny i wysoką temperaturę Kolejnym etapem będzie zaznaczenie linii podziału blach oraz wash. Zrobię też trochę wycieków na podstawie zdjęć. Narazie prezentuje się tak, czyli płasko i żarówiasto Widzę, że muszę gdzieniegdzie poprawić kształt plam bo za bardzo poszarpane.
-
No jeśli mówimy o nalocie to ok, wtedy wszytko się miesza. Ja miałem na myśli "normalnie" padniętego konia albo zabitego w strzelaninie gdzie jest zachowana kolejność: koń a za nim wóz
-
Ten tygrys najechał na wóz? Bo trochę nie pasuje mi to koło zmieszane z koniem. Tak ni w p..ę ni w oko. Jakby było odsunięte od zwierzęcia to wtedy widać, że rozjechany wóz a potem zwierzak. Ale i tak będę podpatrywał technikę
-
Spoko, nie obrażam się bo sam wiem, że model wyszedł średnio. Był robiony na szybko, nie miałem pomysłu na niego a tylko to było do lepienia. Sama konstrukcja samolotu też nie pozwala poszaleć za bardzo Pewnie to malowanie i linie i kropki szpachli nieregularne tak wpłynęły na odbiór
-
Witam, jakiś czas temu zlepiłem sobie taki samolocik. Zrobiłem go w kolorze materiału z jakiego był wykonany, czyli blacha i sklejka pomalowana mieszanką pyłu węglowego i kleju. Smugi są specjalnie porobione bo taka mikstura to była nanoszona raczej pędzlami i nie wszędzie równiutko. Jaśniejsze linie i plamki to szpachla zakrywająca łączenia i nity. Robiłem to na podstawie zdjęcia z książki gdzie widać takie właśnie taką szpachlę. Nie są jak od linijki bo miały wyrównywać różne niedoskonałości na dużych powierzchniach. Dałem mu oznaczenia tak jakby nie malowany samolot od razu do służby wcielili. Ponieważ zrobiłem otwarty "kadłub" od dołu to musiałem na podstawie rysunków wykonać część szkieletu z rur i uproszczone mocno imitacje silników, żeby nie biło pustką. Przerobiłem też mocowanie karabinów na druciane i wychylone klapy. Coś mi dzisiaj fotki nie chcą wychodzić
-
Tak, ma wgłębne linie. Co do modelu to przydałoby się zaszpachlować łączenia miedzy kadłubem a szkłem przy kabinie pilota oraz na przejściu skrzydło-kadłub. Tyły łopat śmigła powinny być pomalowane na czarno. Poza tym ładnie pomalowany i czysto sklejony samolocik
-
Hmm, czy aby na pewno wyposażenie na szaro powinno być? A nie przypadkiem na biało? Niech się wypowiedzą znawcy tematu.
-
Na prawo widać TKS & Ra 43 RPM 1:35. Gdzies na forum wala się warsztat i galeria. Chciałem siłą ale nie da rady bo bym powyginał wręgi przy suficie w przedziale transportowym. Poszpachlowałem już wszystko a jutro obróbka
-
Zrób Łosia jako nocny bombowiec z silnikami RR Merlin jak Lancaster i czarnym spodem kadłuba ,. Byłby to samolot klasy Wellingtona
-
ja pitole ale to wielki model Kolejne elementy kadłuba doklejone. teraz wychodzi, że z dopasowaniem średnio jest. Albo ja coś niedokładnie zrobiłem. Między segmentami powstają szpary, dosyć szerokie wymagające szpachlowania. Najbardziej mnie martwi ta w części ogonowej bo od dołu jest przedział ładunkowy i widać okrutnie. Albo wyciągnę plastik nad świeczką i wkleję pręciki które zaszpachluję od góry albo samą szpachla podziałam. Jeszcze pomyśle zanim wyschnie wszystko. Porównanie z modelami w skali 48. Masakra A myślałem, że Łoś jest duży.
-
Może Jest to czarna farba artystyczna rozcieńczona "rozcieńczalnikiem ekstrakcyjnym" i nanoszona wąskim pędzelkiem w każdy prostokącik. Gdy podeschło nasączonym wacikiem do uszu w tym samym rozcieńczalniku przecierałem każdą kratkę z nadmiaru farby. Jak typowy wash.
-
Ty tu towarzyszu nie namawiaj do ściepy narodowej Podziałałem podziałałem i kadłuba poskładałem Szybko poszło bo łapane punktowo CA a jak było wszystko połączone to wtedy klejem z igłą pociągnąłem wszystkie łączenia. Teraz leży i schnie. Teraz dopiero widzę jaki to kolos. Nie ma jeszcze części ogonowej doklejonej a już jest problem żeby ogarnąć Już wychodzę ze strefy makro i trzeba normalne zdjęcia robić żeby całość złapać Dałem profilaktycznie ciężarek 15g w nosie coby się nie zdziwić po postawieniu na koła. Instrukcja nic o tym nie mówi ale dla pewności wolałem dorzucić. Podłogę ładowni miałem zwichrowaną ale po połączeniu połówek wskoczyła na swoje miejsce i jest ok. Dobra czas na fotki: Jak narazie budowa idzie sprawnie, Zvezda zrobiła kawał dobrej roboty. Wypychaczy praktycznie żadnych, dopasowanie tez dobre. Jednak nie obejdzie się bez szpachli przy szlifowaniu łączeń na kadłubie ale to raczej niewielkie ilości dla wyrównania połówek.
-
A ja mam takie pytanie czy samolot dobrze stoi? Chodzi mi o to, że na rysunkach w Zlinku tył lekko jest pochylony, że dolna linia gondoli silnika jest w poziomie. Pytam tak z ciekawości bo nie znam się za bardzo na współcześniakach odrzutowych.
