Skocz do zawartości

Roobert

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Roobert

  1. Heja, rzuciłem jeszcze bambetle z tyłu. Dwa kanistry i hełm. Zabrałem się też za podstawkę. Będzie to droga brukowana a z tyłu niewielki murek ceglany. Ramka już wycięta. Wymiary 15x11 cm. Bruk to vakuforma z jakiegoś mojego starego zestawu TM Diorama. Zostały mi ścinki więc musiałem złożyć do kupy, wyszlifuje się i powinno być dobrze. Planuje rzucić jeszcze obok pojazdu 2 kanistry, ze niby załoga działała w pośpiechu ale wróg za szybko się przybliżał więc spier...
  2. Idę jak burza z tą relacja Tak to teraz wygląda. Jeszcze tylko kanistry i podstawka do zrobienia . Zalać zbiorniki i można jechać do walki. Tu już na pojeździe. Działo ruchome na boki, w górę i dół i sama lufa przesuwa się po łożu.
  3. No to co... lecimy dalej Tak jak mówiłem zająłem się działem. Na razie podstawa pobrudzona i schnie sobie. Osłona działa też już gotowa. zostało tylko sfatygować lufę z zamkiem i złożyć wszystko w jedną całość. Tak to wyglądało na początku. A teraz tak: Poprawiłem trochę brudzenie bo na zdjęciach zobaczyłem kilka niedociągnięć.
  4. przybyło trochę bambetli na tył. 2 skrzynki na błotniki, składany dach i zapasówka. Jak widać dałem też 3 pociski. Teraz trzeba się zabrać za działo. Elementy gotowe, złożyć do kupy i poniszczyć Pewnie niebawem wstawię fotki z tego.
  5. Zająłem się trochę tyłem pojazdu. Dodałem kilka elementów i łuski po pociskach. Pomalowałem je na gun metal jak podała instrukcja. Są to początki małego nieładu. Dojdą jeszcze 3 pociski gdzieś rozrzucone. Zastanawiam się gdzie rzucić jeden hełm, jakoś nie mogę go nigdzie sensownie wpasować Działo powoli powstaje, schną podzespoły po pomalowaniu a jutro ostateczne malowanie i możliwy montaż do kupy
  6. Prace nad drobnicą trwają. Budowa działa też posuwa się do przodu. Na kadłubie zostały do zamontowania skrzynki, apteczka i podrasowanie narzędzi. mam też pytanie. Czy łuski od tego Paka miały kolor złota/miedzi? mam nadzieję, że były też inne bo akurat nie mam takiej farby a troche bałaganu chcę zrobić na pace
  7. Szybka informacja z placu boju. Drobnica powstaje i elementy działa. Wszystko co trzeba poszpachlowane i schnie. W międzyczasie zabieram się za narzędzia.
  8. Monologu ciąg dalszy Zrobiłem gąski. Na pojeździe są już pobrudzone trochę. były małe problemy z ich montażem bo nie wszystko pasowało do siebie elegancko. Trochę kombinowania i wyszło jak wyszło .
  9. To znowu ja Siedzę sobie cichutko i sklejam. Coś tam podłubałem przy zawieszeniu. Zrobiłem zespoły tylnego zawieszenia i przykleiłem koła z przodu. Oponki jeszcze nie tykane brudem, zrobię to na końcu. Tylne kółka przyłożone na sucho. Wkleję je po zamontowaniu gąsek.
  10. Witam, tak to teraz mniej więcej wygląda. Brudzenie zrobione. Zastanawiam się czy nie dodać kilku rdzawych kolorków ale chyba niepotrzebne. Pierwszy raz zastosowałem gąbeczkowanie do obić. Całkiem fajnie wychodzi ale widać mój brak doświadczenia w tym. Trochę chaotycznie wyszło Teraz trzeba zacząć walkę z zawieszeniem
  11. O w morde... tak powiedziałem jak zobaczyłem fotki na kompie W rzeczywistości te linie jakoś mniej transparentne są, wash też to poprawi lekko i będzie efekt lekko zmazanych linii. Obtłuczenia też nieco ożywią bo teraz to trochę cukierkowo wygląda Na dziś tyle.
  12. No, także tego... Ale, że Dudka na mundial nie wzięli?! Pomalowany kadłub, jeszcze schnie sobie. Jutro reszta malowania i obijanie.
  13. Dobra, wróciłem z wyprawy i czas się za model wziąć. Ale trudno się rozruszać po takiej przerwie Powoli do przodu. Pomalowałem oponki w kołach (troszkę trzeba poprawić). Maluje się też kadłub ale coś opornie mi to idzie. Myślę, że jutro skończę go malować piaskowym i zacznę pasy robić Jedna fota tylko żeby pokazać, że temat nie poległ.
  14. heloł, maznąłem Demaga pierwszą warstwą piaskowego. A koła to już 2 warstwy. Przez 10 dni nie będzie postępu bo jutro do brata do Irlandii.
  15. Nie, to rozczochrany stary pędzel i takie maźnięcia luźne po elementach. inne to pędzelek 00. wszystko czarna farba. gąbką będę próbował robić na zewnątrz.
  16. Witam, długo się nie odzywałem bo rodzinka przyjechała i nie chce zbytnio smrodzić Udało mi się dzisiaj trochę polepić i takie cuś wyszło. Troche pokleiłem bo kuzynka chciała sobie popatrzeć bo spodobało się jej i też niedawno rozpoczęła przygodę z modelami (przeze mnie ). Jakoś mi nie pasuje brudzenie ale to może tylko moje odczucie. Na razie zrobiłem wnętrze pojazdu.
  17. http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=4114
  18. Niestety nie mam przodka nigdzie rozrysowanego ale dam samą armatę. Może się do czegoś przyda
  19. Marco did you see that? viewtopic.php?t=51 Is this M version? I don't know, but I thing it's the same front and engine
  20. Pomalowałem przed chwilką pierwszą warstwę dunkelgelb. Teraz wszystko schnie a druga warstwę jutro się położy i dokończy pozostałe detale
  21. Witam, niewiele ale zawsze coś Jeszcze kilka machnięć papierkiem i wnętrze można malować
  22. Matko, to przestaje być śmieszne. Jedyna nadzieja w Trumpeterze, ze wyda coś innego niż Pzkpfw XXX Ausf. ABCDE.
  23. Witojcie, kolejne postępy w budowie. Trochę nie po kolei sklejam bo wymaga tego mój sposób malowania pędzlem. Chodzi o to żeby cale wnętrze było gotowe i wtedy pomaluje je. Praktycznie wszystkie podzespoły są gotowe do malowania i niebawem to uczynię. Ja pierdziele ile tu jest szlifowania. W czołgach z Italki nie ma problemu bo większość wypychaczy jest od środka, a tutaj niestety z każdej strony widać elementy. Spód kadłuba to jedna wielka szpachla, tyle wypychaczy było. Części zaszpachlowane czekające na szlifowanie. Pomyślałem, że skleję go trochę inaczej niż z zestawu. Nie dam mu osłony na chłodnię i przód kadłuba bo bardziej mi się podoba bez tego. Dam mu normalnie lampy z przodu z tym, że jedna będzie sfatygowana z pobitym kloszem i wygięta. Jeszcze nie wiem dokładnie jak to będzie wyglądać
  24. Cześć, podłubałem co nieco przy modelu. Tak to teraz wygląda:
  25. Witam po przerwie. Sprawy się unormowały, powoli wracam do tego modelu. Ale powiem Wam, że jak się jest w obliczu takiej tragedii to odechciewa się wszystkiego. Patrzyłem na modele i zastanawiałem się na co to wszystko . Dobra ale koniec z tym smutkiem, czas działać dalej. Na razie jedna fota. Zaszpachlowane ślady po wypychaczach. Jutro postaram się więcej pokazać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.