Skocz do zawartości

Roobert

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Roobert

  1. Roobert

    T-72

    To pisz w jednym wątku a nie w kilku bo się zrobi zamieszanie
  2. Roobert

    schwimmwagen w jeziorze

    A ja trochę krytycznie spojrzę na to od strony przyrody Napisz jaka była koncepcja tej scenki. Opisze kilka swoich przemyśleń. 1. Schwimmwagen jechał przez zamarznięte jezioro i tuż przy brzegu załamał się lód i wpadł? Jeśli tak to przy brzegu jest najgrubszy lód i nie załamał by się. 2. Co to są te kawałki lodu(?) w trzcinach po obu stronach? Jeśli efekt próby uratowania pojazdu po wcześniejszej wpadce (bo np. płynął i sie zakopał przy brzegu, załoga uciekła a następnie po kilku dniach czy tygodniach ktoś chciał go wyciągnąć) to jest ok. 3. Jeśli nie jest to co napisałem w pkt.2 to co to jest? Na jeziorach nie tworzą sie takie zwały, no chyba że ktoś je specjalnie usypał. To tak okiem geografa, nie jest to próba umniejszania pracy włożonej w dioramkę bo jest super wykonana, sam bym tak nie zrobił. Tylko nie bijcie mnie za to
  3. Niech w końcu Edek wyda SBLima (8020) Królestwo za ten model albo za kalki do niego, obojętnie jaka skala
  4. http://www.modellversium.de/kit/artikel.php?id=1245&origin=sparte in-box ICMa. MPMa nie mogę znaleźć
  5. Popijając Bushmillsa (Irish whisky ) skończyłem pracę nad modelem. Teraz zostało tylko pomalować figurki załogi i zrobić podstawkę. Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądali i wypowiadali się oraz tym co tylko zaglądali Fotki: Jestem zadowolony z modelu, podoba mi się
  6. Wszystkie brązowe zacieki robiłem w następujący sposób. Gdy cały model był już pomalowany i dobrze wysechł to brałem oleje artystyczne Brąz van Dycka i nakładałem pędzlem rozcieńczone na pancerz, następnie brałem chusteczkę higieniczna zamoczoną w benzynie ekstrakcyjnej i przecierałem z góry na dół. najlepsze efekty wychodziły jak chustka była już brudna i rozmazywała. Wtedy brałem też kolejna czystą też zamoczoną i dodawałem ostatniego szlifu, żeby nie były za mocne zacieki. Delikatne muśnięcia i po bulu. Potem w niektóre miejsca szła jeszcze sienna palona.
  7. No to jeszcze raz Teraz już po założeniu osłon. Chyba przesadziłem z brudzeniem pancerza ale trudno, następny będzie lepszy
  8. Kolejny odcinek z warsztatu. nałożyłem gąsienice ale muszę jeszcze je pobrudzić małe porównanie z oryginałem
  9. Roobert

    Lim-2/MiG-15

    Takie zdjęcia znalazłem u siebie na dysku. Nie pamiętam skąd je pobrałem, więc nie mogę podać źródła. Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi za zamieszczanie Myślę,że się przydadzą, bo mieszkałem w Siemirowicach i Limki pamiętam z dzieciństwa edit: dopiero teraz skapnąłem się, że 0732 ma fotki z dwóch stron więc już możesz co nieco wyciągnąć z tego.
  10. I robota idzie dalej Wash i brudzenie w różnych fazach. Jeszcze trzeba co nieco poprawić, pobrudzić. Jeszcze nie ma zrobionych odprysków farby na pancerzu ale główne zadanie zrobione kilka rzeczy do poprawki na tylnej płycie kadłuba ale to jutro. Jestem zadowolony z tego co do tej pory zrobiłem Nie będzie zbyt zakurzony bo walki w mieście (taki mam scenariusz) i przy małej prędkości tego kolosa nie wzniecają tumanów kurzu, szczególnie w kwietniu
  11. Wiem, że tak wygląda ten kamuflaż ale chodziło mi o efekt robionego na szybko kamo. Mieli kolor bazowy jak wyjechał z fabryki i na szybko machnęli mu wzorek i do boju.
  12. Witam. Dziś pomalowałem drugą warstwę piaskowego i dodałem zielone kółka jako kamuflaż. Jak patrze na model to trochę dziwnie z tymi kółkami wygląda Wygląda jak zabawka, możliwe, że to z powodu braku brudzenia i washu Jestem średnio zadowolony z tego ale mam nadzieję, że jak go styram trochę to będzie wyglądał nietypowo Macie jakieś propozycje, żeby coś poprawić? Od razu powiem, że chodziło mi o taki efekt nierównych kółek.
  13. Zabrałem się za malowanie. Na razie pierwsza warstwa piaskowego machnięta. Teraz wszystko schnie i jutro kolejna warstwa. Mam zamiar pomalować trochę zielonych kółek w stylu "octopus camo". Zobaczymy co z tego wyjdzie, na razie są to luźne przemyślenia. Wszystko malowane pędzlem, piaskowym H 94. Na koniec dojdzie brudzenie i itp. więc będzie ciekawie
  14. Co nieco pchnąłem do przodu robotę. Zająłem się osłonami bocznymi. Rozciąłem element i wstawiłem plastikowe płytki żeby przypominało bardziej oryginał ( o ile można o takowym mówić ) teraz trzeba zaszpachlować łączenie i wszystko wyszlifować. Elementy na sucho przyłożone do kadłuba, jeszcze nie oszlifowane
  15. Dobrze, że wygląda "nieco topornie" Przeszukałem wszystkie skrzynki z narzędziami i kartony w garażu i nie znalazłem nic cieńszego Chyba zostawię jak jest. Znalazłem przy okazji przeglądania neta jeden problem. Chodzi o włazy z przodu kadłuba. W moim modelu mają oś obrotu po wewnętrznej stronie a w innym modelu (1/35) mają po zewnętrznej. Zdjęcie lewe pobrane ze strony www.missing-lynx.com Problem w tym, że jeśli się otworzy włazy to wieża nie będzie robiła pełnego obrotu. Przy otwartych musi być skręcona o kąt 90 stopni do osi czołgu
  16. Ehhh, jednak nie wytrzymałem i musiałem co nieco jeszcze porobić Aż się sam sobie dziwię, że tak szybko sklejam. Ale z drugiej strony to nie jest skomplikowany model i mało ma elementów Wkleiłem siatki na przedział silnikowy, zmontowałem koła napędowe i coś na czym się trzymają osłony boczne. Planuję rozciąć osłonę i nie wklejać środkowego elementu. Więc musiałem dodać te wystające uchwyty. Zrobiłem je z resztek blaszki z zestawu. Ukształtowałem na wykałaczce i igle i wkleiłem
  17. Może spróbuj rozciąć te płyty. Skalpelem może przetniesz jak pociągniesz kilka razy. Wtedy nie będziesz musiał robić nowych, poprobuj na tych częściach z blaszki których nie wykorzystuje się.
  18. Witam.Kolejna porcja fotek. Budowa postępuje dość szybko. Wieżę mam już zrobioną w 100%, pozostało ja pomalować. Wymieniłem uchwyt tak jak mówił Jonak. Nawierciłem też to coś na klapie. małe to okropnie ale jakoś dało radę. Wierciłem igłą bo nie posiadam żadnego "cięższego" sprzętu. myślę, że drucik jest dobry bo ma 0,5 mm a może nawet trochę mniejszy. Jeszcze nawiercę te uchwyty co są koło wentylatorów. Blaszka jest też naklejona na hamulec wylotowy. To tyle na dzisiaj
  19. Nie znam się na szczegółach budowy KT ale chyba to to samo. Dzięki za uwagę. Na szczęście nie ruszałem jeszcze tego elementu więc jest cały. Tak to wygląda.
  20. Ciąg dalszy prac. udało mi się skończyć wieżę. Zostało tylko dokończyć jarzmo działa i hamulec wylotowy. Połączę je dopiero po pomalowaniu wieży. balu będę dorabiał uchwyty na włazach kadłuba i pokrywie silnika bo jest tam plastikowy wałek Ile się namęczyłem z tymi malutkimi elementami na bokach wieży. Ledwo to widać na ramce a trzeba przykleić. Spasowanie jest bardzo dobre, nie natrafiłem na jakieś większe przeszkody.
  21. Witam po Świętach. Skoro mam jeszcze sporo wolnego czasu to zabrałem się za tego Dragonka. Ochoty nabrałem oglądając relacje z budowy Jagdpanzera IV Leżał sobie biedak na stercie modeli i długo jeszcze pewnie by poleżał ale coś mnie tknęło i zabrałem się za niego Skala 72 to nie moja skala więc jak coś będzie nie tak to mówcie. Koniec wywodu. Na początek kilka fotek zestawu: Jak widać model prosty, niedużo elementów więc w miarę szybko pójdzie montaż. Fototrawione grile i hamulec wylotowy. Elementy starannie odlane. A teraz do rzeczy: Do tej pory tyle skleiłem. Teraz czekam aż wyschnie i przeszlifije gdzie trzeba. Nie mogłem się powstrzymać W następnych odcinkach powiem w jakim malowaniu będzie P.S. Nie mam doświadczenia w prowadzeniu relacji więc wybaczcie jakieś wpadki
  22. No no, ładnie to wygląda. Tak obserwuję tą relacje po cichu i sam nabieram ochoty na małego Dragona. Mam na składziku E-100 w 1/72 i chyba go ruszę po świętach w ramach relacji
  23. http://www.beuliland.com/html/albumes/ursspostwar/Mig%2029/images/POL3_gif.jpg Może się przyda, nie wiem jak ze zgodnością bo nie sprawdzałem nie dało by rady wykroić z białych obwódek tych liczb? krój podobny, tylko 1 trzeba przerobić bardziej Edit: O kurcze, ale wtopa, faktycznie już masz ten schemat
  24. Witam, mam problem z farbami ModelMastera. Dotyczy to kolorów w stylu brązowy i ciemnozielony. Niestety maluje pędzlami. Do tej pory malowałem Humbrolami i wszystko było cacy, rozmieszałem farbę, rozcieńczałem i leciałem z koksem, powierzchnia wychodziła gładka a po nałożeniu 2 warstw było w porządku (niezależnie od koloru). Teraz gdy kupiłem MM to nie mogę równo położyć farby, a robie dokładnie tak samo jak wcześniej. Zostają smugi a kolor jest transparentny i musiałbym chyba z 10 warstw dać żeby nie było prześwitu plastiku, nawet farba matowa świeci się jak psu oczy Z odcieniami szarości nie ma kłopotu, takie same czynności a warstwa jest cieniutka i 2 warstwy załatwiają sprawę. Co robię nie tak? Ehh, chyba trzeba wrócić do Humbka Edit: chodzi o emalie.
  25. Coś sie u Italeri pojawiło http://www.italeri.it/Fotone/automobili.jpg podoba mi sie ten "Land Rover"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.