No to trochę ostatnio zrobiłem. A dokładniej wreszcie pomalowałem wieżę z wizjerami (co do koloru wizjerów nie jestem pewny, ale mam nadzieję, że jakoś mi to wyszło, bo niestety musiałem mieszać kolorki ). I dlaczego napisałem "wreszcie"? Dokładnie dwa razy wieża lądowała w Krecie, dopiero teraz udało mi się zawładnąć farba Humbrol-a i dobrze pomalować przynajmniej wieżę. Reszta czołgu w trakcie malowania, bo maluję płaskim pędzlem Italeri o numerze 0, a to dlatego, że tym mi się najlepiej maluje, a powierzchni do malowania trochę jest. Wieże pokryłem warstwą Sido, dlatego tak się świeci, ale efekt jaki jest po nałożeniu tego lakieru jest lepszy niż myślałem (pierwszy raz używałem tego specyfika). Karabin od tej mini wieży został oderwany przeze mnie, ponieważ już w ramkach był połamany. Próbowałem go dobrze skleić i oszlifować, ale marnie to wyglądało, więc karabin zrobię sam, zapewne z szpilki. I tu pytanie czy szpilka będzie dobra? chodzi mi o średnicę jak na tą skalę. koniec lufy jeszcze nie wiem z czego zrobię, ale pewnie coś wymyślę. No i kolejne pytanie, jaki model CKM-u czy NKM-u (przyznaję bez bicia, że nie wiem jaka tak była broń) był na wyposażeniu tej mini wieżyczki? Koniec pisania i czas na fotki. Mam nadzieję, że będą OK.
Niedługo będą nakładał kalki na wieżę i tu kolejne pytanie. Na razie nie posiadam płynów zmiękczających SET i SOL. Nie wiem czy kalkomanię Revell-a można spokojnie nakładać bez tych zmiękczających płynów, ale można ja zastąpić innym specyfikiem dostępnym w sklepach z chemią itp?
Pozdrawiam