Doprawdy - nie rozumiem tej dziwnej maniery wśród wielu modelarzy trzymania swoich najbliższych planów w tajemnicy i skrywania tego do chwili założenia wątku warsztatowego.... Czemu to ma służyć? Budowania napięcia? Obawy przed zerżnięciem pomysłu przez kolegę? A taka dziwna zabawa w kotka i myszkę pomiędzy autorem a widzami to doprawdy - czasami jak w przedszkolu: "Powiedz nam" - "Nie powiem, zgadujcie" - "No dobra, zgadujemy; ale powiesz nam czy zgadliśmy?" - "Nie powiem, dowiecie się jak rozpocznę".... itd, itd... Czyż to nie wygląda jak w piaskownicy u maluchów? Dobra - może to efekt tego, że już trochę wiosen i zim mam na karku Może trzeba dać się młodzieży wyszumieć w tej kwestii...
OK - to zostawiam piaskownicę i idę pogrzebać do warsztatu, gdzie śrubowkręt nie jest z plastiku Tylko błagam, nie pytajcie się mnie, co majstruję - dowiecie się w galerii