W oczekiwaniu na zapowiadanego Cesarewicza (w którym zadurzyłem się, jak swego czasu w Mikasie ), postanowiłem ulepić tytułowego Borodino. W tym celu nabyłem produkt Zvezdy Sotter, w swoim wątku Oriol/Iwami wypowiadał się na temat jakości wyprasek, odlewanych przez lejek. Czytając to oraz studiując dostępne w sieci materiały związane z In-Boxem, przygotowywałem się psychicznie na moment otwarcia pudełka; ćwiczyłem na zmianę śmiech i płacz nie wiedząc, z jaką moją reakcją spotka się zawartość pudełka
Cóż, śmiech mnie nie ogarnął , łzy też nie popłynęły czyli można powiedzieć, że Zvezda mnie zaskoczyła Tak, tak - nie wygląda to najgorzej Co prawda, jako wymagający ulepiacz, dobrego słowa o jakości wyprasek powiedzieć nie mogę, ale nie jest tak źle Plastik zdaje się być w miarę przyzwoity, niektóre elementy nawet akceptowalne - są również i takie, co to wołają o pomstę...
Tyle o zawartości...
Blaszek żadnych nie będę raczej dokupował - zarówno WEM jak i GM swoją zawartością mnie nie przekonują, a jak sobie pomyślę, że mam wydać kasę na niepełny zestaw to już wolę samemu rozrysować a trawienie zlecić.
Podobnie sprawa ma się z drewnianym pokładem - jak znam siebie, to będzie oskórowany do "zera". A jaki będzie potem to jeszcze nie wiem...
Generalnie zanosi się na dłubanie przy tym modelu (ubiegając pytania: o Shinano nie zapomniałem, dłubię jakąś drobnicę co to na zdjęciach prawie nie widać; od "700" też nie odszedłem - Borodino to taki "skok w bok" )
Tyle nudzenia na początek - chciałem, byście wiedzieli co się na tapecie pojawiło Fotki będą - owaszem , jak tylko coś zmontuję do kupy