No właśnie z tym malowankiem to jest dylemat Z uwagi na fakt, że burty noszą kamuflaż dwukolorowy, myślałem na początku by go najpierw pomalować a dopiero później dokładać detale. Z drugiej jednak strony zmuszony bym był do "domalowywania" miejsc łączeń kolejnych dupereli, relingów etc; wcześniej szpachle, jakieś szlifowanko i w sumie większe ryzyko zniszczenia tego co się już zrobiło.
Stąd też plan mój jest taki, by zrobić i poprzyklejać co tylko się da - następnie pokryć to kolorem bazowym. Dopiero później zamaskować co się uda - nałożyć kolor kamuflażu - domalować i ewentualnie poprawić to co pozostanie po niedoskonałościach maskowania.
Nie wiem czy zdecydował bym się na ten wariant ze względu na maskowanie.Sam zwykle wybieram wariant maskowania malowania a następnie przyklejania drobnicy relingów i innej biżuterii. Zwykle taki scenariusz u mnie się sprawdza co nie oznacza,że twój pomysł u Ciebie nie da pożądanych rezultatów czego oczywiście życzę.
Jeszcze będę musiał to przemyśleć - tak jak mówiłem - w moim przypadku oba podejścia mają zalety i wady - ale mam wrażenie, że jak bym nie zrobił tak będzie trudno - kwestia tylko: jak bardzo trudno