-
Liczba zawartości
922 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez GEM
-
Witam. W ostatnich dniach walczyłem z przygotowaniem uzbrojenia. Powalczyłem również z przygotowaniem owiewki. Najpierw trochę pomaskowałem. Potem przygotowałem kanały nawiewu, zasłonkę i mechanizm otwierania zamykania. Tak to wyszło. Nie jestem z tego zadowolony, bo obie owiewki z zestawu były beznadziejne. Przejrzystość bardzo umowna, na dodatek obie miały małe pęknięcia. Próbowałem je trochę, zapolerować ale mało to pomogło. Położyłem lakier matowy, i zrobiłem trochę brudu. Mam nadzieję, że nie przesadziłem? Nowe działka zostały przestrzelone, i zostały takie okopcenia. To na dzisiaj tyle meldunku z placu budowy.
-
Dzękuję bardzo kolegom Sawicz i Andzin za przesłane fotki. Zdjęcie nadesłane przez Andzina rozjaśnia trochę nasz problem. Zdjęcie 9101 zrobione w Łasku Autorem zdjęcia jest Andzin
-
Łukasz dzięki za to zdjęcie 9101. Rozwiewa kilka kwestii. Dla mnie jest bardzo pomocne bo rozwiewa kilka moich i nie tylko moich wątpliwości. Widać że brzechwa pod kadłubem jest w całości malowana. Widać że szachownice mają taki format o jaki wcześniej Ciebie pytałem na PW. Jest tam również kilka szczegółów, nad którymi miałem jeszcze problem. Może masz jeszcze jakieś zdjęcia 9101, bardzo proszę puść mi to na pocztę, może trafi się jeszcze coś , czego nie mam. Jeśli chodzi o tą sporną szachownicę to macie rację że jest trochę nie wymiarowa. Ale na to składa się kilka czynników. Po pierwsze nie ma zgodności wymiarowej pomiędzy blachami z wnękami. a wypraską kadłuba. Gdybym chciał zmieścić tam regulaminową szachownicę, to albo dolny hamulec wszedłby w tą dolną blachę malowaną na srebrno. Albo górny hamulec wszedłby w wyrzutnię. Ta przerwa pomiędzy hamulcami w modelu jest około 1 mm. Za mała. Dlatego świadomie nakleiłem trochę mniejsze szachownice żeby jakoś to pogodzić. Jest to błąd, ale gdyby to był jedyny błąd w tym zestawie to było by super.
-
Grzegorz Halama kiedyś śpiewał ...Ja wiedziałem, że tak będzie Ja sam przed przyklejeniem tych kalek miałem dylemat. Mam kilka zdjęć, 9101 ale niestety na żadnym nie widać jednoznacznie jak na nim leży sporna szachownica. Nie chcę tutaj zaśmiecać forum zdjęciami, ale na pewno o tym wiecie, że nawet ta wielkość zachodzenia na dolny hamulec była różna. Druga sprawa to, to, że wklejając komory hamulca, nie przewidziałem tego jak przypadnie w tym miejscu szachownica. Tutaj podpowiedź dla tych, przed którymi wyzwanie w postaci suczki-- zwróćcie na to uwagę, bo potem będzie problem. Mam różne rozmiary kalek i coś tam dopasuję, ale obawiam się, że wtedy ten skrawek szachownicy nachodzący na hamulec może być za szeroki. Jeszcze się nad tym zastanowię. Wybiegając na przeciw ewentualnym dalszym pytaniom, to szachownice na dolnej powierzchni skrzydła poprawiłem bardziej do środka, bo to, co widać na zdjęciu jest za szeroko. Mam też zamiar podwiesić taki układ uzbrojenia W punktach podwieszeń pod kadłubem 1, 2 Bomby FAB 250. Pod skrzydłowe wewnętrzne 6, 7 UB 32A, Pod skrzydłowe zewnętrzne 3, 4 zbiorniki paliwa PTB 800. Dobrze, że piszecie uwagi na bieżąco, bo można coś poprawić. Największą karą jest chyba to jak w trakcie budowy jest cisza, a potem w galerii jest masa uwag. Panowie
-
Witam. Prace postępują bardzo opornie. Suczka nabiera kolorów. Położyłem większość kalek z napisami eksploatacyjnymi. Na fotkach widać miejscowe poprawki malarskie, ale to jest nie uniknione. Jest jeszcze potrzebnych kilka poprawek. Potem jakieś ślady eksploatacji. W trakcie przygotowania jest uzbrojenie. To tyle na dzisiaj.
-
Zrezygnowałem z malowania tego elementu, po to, aby uzyskać efekt nałożenia blach. Chodziło mi głównie o ten kątownik maskujący przejście kadłub- skrzydło. Od pewnego czasu chodził za mną ten element i sposób jego wykonania. To, co w tej chwili jest to świeżo przyklejone elementy. Na to przyjdą jakieś ślady smaru, okopceń, może kilka podrdzewiałych nitów. Baza wyjściowa jest, myślę, że uzyskałem to, co chciałem. Dziękuję za wszystkie uwagi, są bardzo przydatne.
-
Jednak mnie podkusiło żeby zrobić to z folii aluminowej, wyszło coś takiego. Lampa jednak trochę zrobiła błysk. Teraz pomyślę jak to zmatowić. A może pomaluję? Zobaczę. A tak waszym zdaniem jak to wyszło?
-
Maluję EW 770. Trudno było, przynajmniej przy moich umiejętnościach, utrzymać ten jeden milimetr. Wiesz ile tam jest zakamarków, zwłaszcza przejścia z powierzchni poziomych w pionowe. zawsze wychodzi jakieś rozpylenie. Ale mam nadzieję że jakoś to wyszło. Myślę że jak jakiś fachowiec zobaczy to na żywo to wtedy surowo to oceni Ale chciałbym zobaczyć i porównać model suczki , w której to przejście regulaminowo jest zachowane. Na pewno przy bardziej dokładnym aero, i innych farbach jest to możliwe.
-
Robercie wszystkie plamy są robione z ręki. Na kadłubie i skrzydłach, moim zdaniem jest dużo lepiej. Tylko przejście góra dół jest od maski. I wyszło trochę za ostro. Ale już tak zostawiłem. Początkowo maskowałem do malowania plam, robiłem i przy pomocy masy, i przy pomocy taśmy, i to nie było to. W końcu zdecydowałem się na malowanie z ręki i dopiero wtedy było moim zdaniem najlepiej. Może problem był, dlatego że wszystkie kolory to farby Humbrola. Ale ja jakoś nie mogę się z tymi farbami dogadać. Innych farb nie mogłem dopasować. Model Mastery, które niby wg FS. Powinny być dobre okazały się za jasne. Jeśli chodzi o rozkład plam to na pierwszej stronie mojej relacji jest plansza wg., której między innymi się wzorowałem, ale korzystałem również z kilku zdjęć, 9101 którymi dysponuję. Czy wyszło tak samo? Starałem się być blisko. Malowałem takimi farbami: H 33. H 116. H 155. H 160. Dolna powierzchnia to mieszanka 50/50 H 127 i H89 Na to przyszedł lakier Pactra połysk. Edit Jaśli chodzi o tą plamę na stateczniku pionowym to nie mogłem dojść co to jest za odcień . Taki sam odcień pojawia się na skrzydle. Te przebarwienia na bokach na czarnym to raczej nie będzie farba. Mam dwa zdjęcia w podobnym ustawieniu samolotu, i te plamy są inne.
-
Trochę się boję. Ale to malowanie maskowałem trzy razy, Mam wprawę. Burty i osłony przy wylotach działek będę robił z folii aluminiowej, jeszcze przed nakładaniem kalkomanii. Taki mam zamiar.
-
Zapylenie niebieskiej farby było, ale się zmyło Dyszę wylotową będę malował trochę później. Na razie skupiłem się na kolorach.
-
Po długiej i ciężkiej walce, udało mi się skończyć pierwszy etap malowania. Było kila poprawek, np. dolną powierzchnię pomalowałem jeszcze raz. Wydawało mi się, że za pierwszym razem był zbyt niebieski. Do końca nie jestem pewien czy jest ok., Ale przy różnym świetle, różnie to wygląda. W tej chwili model jest pomalowany lakierem. Jestem na etapie polerowania lakieru. I przygotowania pod kalki. Nie jest to łatwe. Tak to na tą chwilę wygląda. Co o tym myślicie?
-
Dobra panowie, zaczyna się prawdziwa zabawa. Pół dnia maskowania, i do roboty. Tak sobie ułożyłem plan malowania, że na początek poszedł brązowy . A potem czarny. Rozkład plam jest na razie zgrubny. Potem się to wyprowadzi.
-
Co tu dużo pisać. Piękne modele. Fotki takie jak ja osobiście bardzo lubię, czyli naturalne. Masz już jeden głos w wyborach na najpiękniejszą fotkę roku!!!!!! Gratuluję. Piękności.
-
Tak jak wczoraj obiecałem, pogrzebałem trochę nad poprawą wyglądu przyrządu celowniczego, - Poprawcie, jeśli źle to nazywam. Niestety wzrok już nie ten i dopiero po zrobieniu zdjęcia widać, że mogłoby być trochę lepiej.
-
Przyznaję, że przyklejenie skrzydełek jest trochę ryzykowne, ale jest w tym modelu kilka ryzykownych miejsc, - wnęki hamulcy z siłownikami, golenie, jakoś tak oswoiłem się z niebezpieczeństwem. A z drugiej strony, nie chciałbym za dużo doklejać do już pomalowanego modelu. Mam nadzieję, że przy odrobinie szczęścia uda mi się zbyt dużo z tego nie popsuć.
-
Mocowanie szyby celownika zrobiłem jak widać z gotowej blaszki, i wygląda na to, że Czesi zrobili to mało wiarygodnie.. Ale ten element jest na razie położony na sucho do przymiarki i do zdjęcia, nie będzie problemu żeby to poprawić. Zresztą cały ten przyrząd jest do poprawki, bo wygląda nie ciekawie.
-
Witam. Wypada chyba coś napisać, bo dostanę czasami baty, że nic nie robię. Prace cały czas postępują, ale nie zawsze można zrobić dobre zdjęcie żeby coś pokazać. Przybywa trochę elementów na kadłubie Zaczynam prace malarskie od dolnej części kadłuba. Po przejrzeniu wielu zdjęć zdecydowałem się, że dół będzie malowany mieszanką Humbrola 89+127. A wnęki kół malowałem H 147. Jeśli jest coś nie tak to proszę piszcie śmiało, może da się w razie, czego poprawić.
-
U mnie w kolejce czeka A7 D Corsair II w 1:32. Jeśli czas pozwoli to.... może i ja doskoczę.
-
Gratuluję wytrwałości przy budowie tych modeli. Z jakiej materii one powstały to chyba wielu z nas wie. Ja nigdy nie mogłem się zmobilizować do tego żeby zrobić dwa takie same modele. Jeśli chodzi o same modele to sprawiają dość pozytywne wrażenie patrząc na nie z daleka, jednak na zbliżeniach widać parę niedoróbek. Mnie osobiście najmniej podobają się przejścia kolorów, myślę, że powinieneś pomyśleć o maskowaniu tych miejsc, których nie malujesz, bo za bardzo to wszystko się rozmywa. O kalkach koledzy już pisali. Modele jak pisałem sprawiają pozytywne wrażenie i na pewno zdobią domową kolekcję. Mam jedno pytanie do speców. Na fotkach naszych suczek, występują dwa rodzaje szachownic. Są też takie ze ściętymi narożnikami. Nie mam pod ręką zdjęć, ale chyba wiecie, o co mi chodzi. Czym to było podyktowane, i czy przypadkiem 9101 takich szachownic nie miało?
-
Jeśli mogę jeszcze coś podpowiedzieć z własnego doświadczenia, z budowy Thuda. Chyba już to wiecie, że trzeba maksymalnie dociążyć przód, bo model ma tendencje do siadania na dysze. Dobrym rozwiązaniem były by również wzmocnione golenie, może metalowe? Nie wiem czy są gdzieś dostępne, ale przy zastosowaniu tych z zestawu, trzeba się liczyć z tym, że model przy najmniejszym ruchu trzęsie się jak galareta.
-
W końcu bierzesz się za robotę. To teraz ja zakładam nogi na stół , Martini w kieliszku, i sobie pooglądam. Życzę powodzenia.
-
Witam wszystkich w nowym roku. Wypada pokazać, na czym zakończyłem stary rok. Prace były skoncentrowane na poprawieniu goleni kół i rozprowadzeniu przewodów hydrauliki. Dorobiłem również kilka elementów, między innymi siłowniki, i drobne rozdzielacze , i takie tam różne inne. Tak to mi wyszło, Spróbowałem również trochę poprawić przednią goleń. Ci, którzy mają ten zestaw, mogą porównać, Przygotowałem też pokrywy kół. Co wy na to? Czy przypadkiem nie zmarnowałem urlopu? Co jeszcze można w tych elementach poprawić, zanim jeszcze nie pomalowałem?
-
Witam. Dobrze zrobiłeś, że kupiłeś kokpit. Ta wanna z zestawu nic nie pasuje, i trzeba trochę kombinować żeby to jakoś wyglądało. Siadam wygodnie do podglądania.
-
Witam po świętach. Mała aktualizacja postępu prac. W komorach hamulcy hydraulicznych rozprowadziłem przewody, i dorobiłem elementy instalacji, dokleiłem statecznik pionowy i główne części skrzydeł. Zaczynam prace przy goleniach podwozia, i czeka mnie mozolna praca przy rozprowadzeniu przewodów. Mam też przygotowane lotki, na których wykonałem imitację wypukłych nitów. I tak to sobie grzebię w przerwach między odśnieżaniem i konsumowaniem resztek ze świątecznego stołu.
