Skocz do zawartości

jacekkarolczak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    167
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jacekkarolczak

  1. No pojechałeś...
  2. Diody led takie normalne , nie mylić z powerled napędzisz zwykłą baterią 3 voltową lub 4,5 - spokojnie zasili 4-10 diód połączonych równolegle. One mają pobór mocy na poziomie miliwatów...
  3. Piękna - robi wrażenie - jedyne co to czy przewody wysokiego napięcia do fajek świec nie za grube? No chyba że producent miedzi nie żałował
  4. weź to posmaruj wikolem i posyp delikatnie piaseczkiem drobnym, potem jeszcze trochę kamyczków. A na sam koniec malowanie od ciemnych do jasnych kolorów brązu suchym pędzlem.
  5. Zaj....sty!!! Tylko bulajki zakropl ciemną błyszczącą farbą, a kompas w kolor mosiądzu proszę i będzie git. Nie wiedziałem że z tego modelu można tyle wycisnąć. Jedyne co to bym mu jasnego washa zapuścił po całości żeby trochę jasniejszy się stał, albo pastelkę suchą np. biel. Miodzio
  6. Myślę że model jest jeszcze do uratowania. Suchy pędzel z szarością nawet dość jasną na wszystkie rury i wystające elementy, suche pastele na całość - jakaś biel w małej ilości i trochę brązu. Trochę suchego pędzla ze srebrnym. Kalki odkleić i wywalić. Zamiast tego albo suchy transfer albo od łapki malować. Ewentualnie pomaluj te kalki czarnym matem tam dookoła liter. I koniecznie połysk lakier na niektóre blachy bo sam zobacz jak się błyszczy kocioł nad kołami głównymi. I będzie git. Bo teraz wygląda jak zabawka niestety. A szkoda by go było...
  7. nie opadł to tylko takie złudzenie - mają kąty od pionu po jakie 3-4 stopnie nie więcej. No rzeczywiście linie podziału grubości Rowu Mariańskiego, zapewne tworzą się tam turbulencje linii pola zakłócające radary i inne takie...
  8. Wiem, to wina zbyt gęstej farby i zbyt miękkiego pędzelka...
  9. Oto moje najnowsze wypociny. Założenie było takie że to prosty modelik weekendowy. Jak zwykle się nie udało... Założenia poszły w kąt. Znawcy tematu na pewno znajdą tu mnóstwo błędów i wypaczeń. W większości przypadków ratowała sytuację tzw. gizmologia gdyż blaszek jakichkolwiek brak. Tak samo było z wnętrzem kabiny , które w wykonaniu Dragona przedstawiało dwa gluty wystające z podłogi - pilotów w fotelach. Do kosza... [/img] Owiewka z opakowań po tabletkach gdyż Dragonowska była błee. Troche złomu blaszkowego w różnych miejscach i już. MAKRO JEST BEZLITOSNE JEDNAK. Jacek
  10. Tutaj masz przykład: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=12127&highlight=zi%B3
  11. Całkiem spoko - tylko ta firmowa podstawka - odrzuca człowieka - jakieś drewienko plus mosiężne słupki - to byłoby coś
  12. Witaj Mareczku - nie wiedziałem że tu śmigasz!!! Co do opon - flaczki są na oponach ale po integracji z podłożem przy użyciu trawki elektro praktycznie większość tego flaczka znikła w krzorach... A macie jakis pomysł na spękania? Myslałem o wrzuceniu ich do benzyny na przykład na tydzień co by sparciały same ale bałem się je zniszczyć...
  13. No był plan popękanych ale weny brakło na realizację. I fotek porzadnych takich opon. Bo o takie zniszczenia Ci chodzi jak rozumiem?
  14. Masz całkowitą rację!!! Cholercia - wpatrywałem się codziennie w ten wraczek przez cztery miechy i mi to umknęło! Niebywałe. Ale gratuluję spostrzegawczości.
  15. Dzięki dla Admina za wybranie Ziła na stronę główną...
  16. Agnieszko - Blinda bardzo fajna, pobrudzona z umiarem. Co do terenu - zrób pare tricków które wtopią tłuczeń w otoczenie - troszkę rdzy wokół torów z suchej pasteli na tłuczniu, parenaście trawek z pędzla ławkowca usiane wokól toru, parę kępek trawki z posypki klejonej na wikol np. firmy Polak albo jakiejkolwiek innej, trochę kaszy gryczanej ufarbuj na nieco inny odcień niż twój tłuczeń i rozrzuć po tym starym. I będzie idealnie. Tak myśle Ps. i dodaj tłucznia z tyłu i przodu podstawki - tam gdzie kończą się podkłady - bo nienaturalnie się kończy. Ps II - oby tak dalej
  17. Merytorycznie miał stać na bębnie hamulcowym ale tak mi się nie podobało..
  18. Jesteś pewien że to jest Tololoko???? Bo straszy bardzo - aż nie wierze że tak siadła im jakość!
  19. Zajefajny - jedyne co razi to tył kanapy/foteli bo z pewniością miały tylną sciankę z jakiegoś brezentu czy dermy - ale za klimacior masz u mnie 10/10 ...
  20. Nie ma co zazdrościć tylko trzeba samemu próbować. Ja też miałem spore obawy czy starczy mi umiejętności na takie fanaberie. Tym bardziej że większość technik tutaj użytych znałem tylko z poradników - jak choćby metoda "na lakier do włosów", czy pigmenty zapuszczane benzyną i white spiritem. Ale jak się nie próbuje to się nie dowiesz czy dasz radę...
  21. On to był - a jakże... Wtedy jeszcze bidulek nagusieńki jakiem go stworzył
  22. Nowe fotki już są...
  23. a propos cappucino - chodziło mi po prostu o uzyskanie faktury takich jakby parchów - zawsze kiedy coś solidnie zardzewieje metal zaczyna się rozwarstwiać i puchnąć. Stąd ten patent. Po prostu detal smarowałem najrzadszym cyjanoakrylem Rikku i posypywałem proszkiem czyli ową kawką. Potem jeszcze troszkę CA żeby to dobrze związac tam gdzie nie wsiąkło i delikatny szlif żeby te parchy za wysokie nie były. i potem już malowanko - ot cały sekret. Pewnie dałoby radę z innym proszkiem czy pyłem - ale to akurat miałem pod ręką A props figur - nawet miałem coś tam postawić - ale pasowałby jakiś talibek jedynie - stwierdziłem że bardziej mrocznie i samotnie będzie wyglądał sam Ził, ewentualnie jakąś kozę albo innego zwierzaczka bym tam dał ale nie widziałem fajnych figur w tym temacie. Inspiracją były dla mnie modele Zisa 151 na dio z Czernobyla - tam facet dał idealny klimat ale ciężarówki właściwie nie ruszył, oraz genialny Opel Blitz w 1/24 z Italerki gdzie autor po prostu dał czadu - mówię o tym z pajęczynami w środku, pewnie niektórzy widzieli na jakimś zachodnim forum... No i oczywista - destrukty Rafałowe
  24. to zwykła blaszka z foremki do ciasta...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.