Skocz do zawartości

Gadas_75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    107
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gadas_75

  1. Witam wszystkich. To mój pierwszy samochód w skali 1:24 po szesnastu latach. :P Model ten kupiłem na popularnym serwisie aukcyjnym i chyba od zawsze ciążyło na nim jakieś brzemię, może klątwę rzucił na niego ten, co go przelicytowałem. Model miał być nowy, jedynie kilka części poza ramkami i brak instrukcji, spoko instrukcję znajdę w sieci, a części z ramek i tak trzeba wyciąć. Najpierw model dotarł do mnie ze sporym opóźnieniem, a że byłem już wtedy zajęty remontem w domu nie sprawdziłem dokładnie zawartości pudełka. Gdy wreszcie nadszedł czas na budowy modelu spotkała mnie niemiła niespodzianka, nie dość, że jak na złość nigdzie w sieci nie ma instrukcji do tego modelu, to jeszcze okazało się, że poza ramkami było większość części, a to tylko dlatego, że model ktoś już kleił. Szkoda, że nie zrobiłem zdjęcia tego, co zobaczyłem, części powyłamywane z ramek i posklejane, bez jakiejkolwiek obróbki, następnie pewnie w celu sprzedaży większość części zostało porozrywanych, niektóre puściły na klejeniu, a niektóre niestety w innych miejscach, na szczęście nic nie było malowane, ale i tak w pierwsze chwili miałem ochotę wyrzucić wszystko do śmieci, tym bardziej, że aukcja już dawno została przeniesiona do archiwum i za późno było na jakiekolwiek reklamacje. Jednak uznałem, że nada się na model treningowy i nie będę go żałował jak go spapram, ale klątwa trzymała się go do końca i wiele razy miałem ochotę wsadzić go pod jakiś ciężki przedmiot żałując, że nie wyrzuciłem go od razu, ale, że lubię skończyć to, co zacząłem efekty możecie zobaczyć w tej galerii. W każdym razie postanowiłem sobie, że nigdy nie kupię, zaczętego modelu, choćby nie wiem jaki to był wymarzony unikat. Ale dość gadania, zapraszam do oglądania i komentowania.
  2. No tak, geniusz tkwi w prostocie. Ile to się człowiek musi nakombinować, żeby znaleźć proste rozwiązanie.
  3. No, Mikołaju, mamy Cię! Nareszcie, można do czegoś się przyczepić.
  4. Witam. Poszukuję instrukcji do Porsche 911 (996) Carrera 1/24 Italeri 684, lub do bliźniaczego Revell 07320
  5. Mnie też ten czerwony kolor nie bardzo mi się widzi, za to kolor Pobiedy jak najbardziej jest na miejscu. Ale, ale, panowie modelarze, od kiedy to kolor modelu jest dla Was problemem? No chyba, że skończyło się wam sprężone powietrze w kompresorze.
  6. Posiadanie aerografu nie wystarczy do namalowania cienkich linii kamuflażu, tak jak posiadanie sztalugi, palety i pędzla nie wystarczy do namalowania portretu. Trzeba jeszcze umieć malować ( bez obrazy ) Są ludzie, którym to wychodzi „samo”, a są też tacy, którzy muszą ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć:
  7. Z samej dętki nie uzyskasz dużego ciśnienia, a zrobi się tylko z niej wielki balon i nie zmieścisz jej w pokoju, żeby zaoszczędzić miejsca potrzebne jest kompletne koło.
  8. A to szkoda, bo już myślałem, że są takie sklepy, co oferują modele na części, a Ty po prostu miałeś fart.
  9. Kupiłeś samą karoserię? To tak się da? Gdzie? Co? Jak?
  10. Nie czytamy, tylko oglądamy obrazki?
  11. Chyba w zespole konstruktorów był jakiś Anglik, bo jak widzę po włazie kierowcy, czołg przystosowany do ruchu lewostronnego. A tak na poważnie, to jestem pod wrażeniem Twojej twórczości.
  12. Ja też znalazłem, nazywa się to Biplane Assembly Jig, ale to na tyle dobrych wiadomości, bo tak wygląda strona producenta: http://www.aeroclub-models.com/ Za to pozostają podobne produkty, np: http://www.hannants.co.uk/product/SRAMACC2 , lub ten, który wskazał kolega klondike, choć ceny średnio atrakcyjne. Najtańsza alternatywa: http://www.clubhyper.com/reference/biplanejigcb_1.htm W końcu modelarz może sobie sam zrobić takie urządzonko.
  13. Daj znać jak znajdziesz.
  14. No proszę cię, chyba idąc tyłem i do tego na rękach.
  15. Kiedyś używało się kredowych past do zębów Nivea albo Pollena, ale chyba już takich nie produkują, więc pozostaje pasta polerska.
  16. Gadas_75

    PZL P-37B ŁOŚ 1:72

    No to może wszyscy razem: RA-ZEM, RA-ZEM!!! A nie, nie inaczej: GA-LE-RIA, GA-LE-RIA, GA-LE-RIA!!!
  17. Gunze
  18. Gadas_75

    Aerograf

    Miałem ten sam problem, fachowiec powiedział mi, że nawijam za mało taśmy, ale ja chciałem, żeby to wyglądało ładnie i czysto bez strzępów taśmy, albo jeszcze gorzej konopi/pakuły wystającej na skrętach, w końcu jestem modelarzem i wszystko ma być ładne i dokładne, tym bardziej, że stoi w pokoju, a nie w jakimś zakurzonym garażu czy piwnicy. Kiedyś pracowałem w firmie handlującej różnego rodzaju uszczelnieniami i nawet przeszedłem specjalistyczne szkolenie w tym temacie, więc wybrałem się odwiedzić stare kąty i zakupiłem taki oto specyfik: http://sklep.variant.pl/Loxeal_klej_ana ... ,4548,6487 Dajesz kilka kropel na gwint, przykręcasz w rękach, tak, żeby wszystko pasowało, zostawiasz do wyschnięcia i cieszysz się mocnym, czystym i co najważniejsze szczelnym połączeniem, a jeśli będziesz potrzebował połączenie rozkręcić, to klucze w dłoń i rozkręcasz, potem gwint czyścisz z pozostałości kleju i możesz od nowa skręcać. http://www.ticchioneforniture.com/c/29- ... llanti.jpg http://www.rostberg-bengtsson.se/prod/o ... angtat.JPG Oczywiście na rynku jest wielu producentów tego typu klejów, ja kupiłem akurat tej firmy, bo miałem na miejscu, ale wszystkie są bardzo dobre, musi być tylko do połączeń gwintowych, hydraulicznych, np: firma Loctite ma odpowiednik oznaczony numerem 542. Taka buteleczka 10ml spokojnie starczy na kilka, kilkanaście kompresorów, więc nie ma sensu kupować większej buteleczki.
  19. Witam wszystkich. Niestety koledzy, ale z przyczyn obiektywnych muszę Was zawieść. Natłok obowiązków zabiera mi ostatnio większość mojego czasu, przez co model z przeźroczystym oszkleniem będzie, ale już raczej w innym terminie. Ale póki co znalazłem trochę czasu na zrobienie kilku zdjęć do galerii: viewtopic.php?f=173&t=31895
  20. Witam w mojej galerii. No… model ukończony, chociaż nie taki efekt końcowy był zamierzony i na pewno zaraz posypią się na mnie gromy za oszklenie , ale mam nadzieję, że mimo wszystko nie będziecie dla mnie zbyt surowi. W każdym razie, mimo wszystko, była to dla mnie miła wycieczka do „szczenięcych” lat. Dziękuję koledzy za wsparcie i doping, a ja obiecuję Wam, że najpóźniej na następny konkurs będzie erwudziak z oszkleniem jak należy. Link do warsztatu: viewtopic.php?f=172&t=30602&start=0 I galeria:
  21. hej. Robię sobie gablotki samodzielnie już od jakiegoś czasu. Chociażby z tego powodu, że model powstaje u mnie miesiącami, więc kurzy się jak ... piiiip ..... Materiał to pleksi 3 mm (dla małych modeli nawet 2 mm) nacinana nożem do tapet i łamana. Następnie krawędzie łączenia fazuję i kleję (próbowałem łączyć bez fazowania, ale dużo słabiej się trzyma). Tak powstaje "klosz". Podstawki wycinam ze spienionego PCV (taka biała matowa), doklejam od spodu nóżki i tulejki/nakrętki do dystansowego mocowania płyt głównych w komputerach. Następnie na wysokości tych nakrętek wiercę otwory w kloszu do przykręcam go do podstawy (używam śrubek od mocowania dysków komputerowych). Za jednym zamachem mam gablotę przeciwkurzową, transportową i wystawową. Pozdrowionka ZzB Witam Dziękuje za porade i poproszę o jakieś fotki gablotek na maly107@wp.pl Pozdrawiam Fotkami podziel się tutaj, a najlepszy byłby osobny poradnik zamieszczony w odpowiednim dziale.
  22. Dzięki za propozycje, ale skrzydło jest już na swoim miejscu i myślę, że na tym etapie wymiana oszklenia, mogła by się źle skończyć. A to już ostatni element układanki:
  23. Kalki położone, jak na takie „grubasy” nawet fajnie siadły Jeszcze kilka drobnych elementów i pora kończyć.
  24. Vallejo Air 71064 Na żywo nie jest to tak widoczne.
  25. Tak mnie zestresowaliście, że aż miałem senne koszmary, śniło mi się jak to nienaruszona farba w całości, jak folia odchodzi od modelu razem z taśmą. Z tego wszystkiego o godzinie czwartej rano z drżącymi rękami przystąpiłem do odrywania taśmy, no i… problemów brak, jedynie przy ogonie czerwona farba podeszła trochę pod taśmę, ale to już poprawię pędzelkiem. Wychodzi na to panowie, że robicie coś nie tak.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.