Skocz do zawartości

tornado

Super Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 759
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tornado

  1. Tak jak na zdjęciach, tak i tu trzeba się domyślać o co chodzi
  2. Dzięki Panowie za komenty Wypolerowałem nosek, zamontowałem go na swoim miejscu i przykleiłem do niego skrzydełko. Trochę to wszystko jest wypalcowane bo klej jeszcze jest świeży a nie chciałem czyścić i woskować nosa aby coś się nie wykrzywiło lub od niego odpadło. No i przymiarka z budą:
  3. Panowie nie ma co się sprzeczać o słowo. Polerki wówczas jeszcze nie było ale już jest, a co więcej buda siedzi już na ramie W przednich i tylnych kierunkach pomalowałem klosze i chromowane obejmy (tylne były fabrycznie czerwone). Przykleiłem przednie wkłady reflektorów, klosze przykleję na końcu bo możliwe że zrobię jeszcze imitacje żarówek Do przednich-bocznych wlotów powietrza producent dał plastikową imitację siatki (bez otworów), wywaliłem ją i wkleiłem normalną. Jak widać na zdjęciu zacząłem już podłączać instalację wodną i elektrykę:
  4. tornado

    Man TGA

    Tabliczka z imieniem wcale nie musi być wielkosci tablicy rejestracyjnej, w realu za szybą też mam mniejszą. Wydaje mi się, czy to tylko złudzenie ale pasy na boku kabiny wyglądają jak by poszarpane a wcześniej były równe
  5. Małymi kroczkami doprzodu - drzwi otrzymały zawiasy i zostały obite imitacją skóry:
  6. Chodzi ci o to, że podczas malowania osadzają się pyłki lakieru ? Faktycznie działo się tak podczas malowania małym strumieniem, prawdopodobnie lakier podsychał w drodze przez co na modelu wyglądał jak by był malowany matem. Dlatego dyszę (0.3 mm) dałem na maxa i psikałem z małej odległości odrazu na "mokro". Po za tym nie czekałem aż wyschnie poprzednia powłoka i następną kładłem gdy kończyłem pierwszą (model duży to i clear miał czas podeschnąć) i tak aż pięć razy. Można by pomyśleć, że narobiłem w ten sposób mnustwo zacieków, ale nie, nie było żadnego Ps. Wczoraj pomalowałem na czarno wnętrze kasty: ... a że malowałem z ręki bez żadnego maskowania więc trochę farbki przedostało się spod tylnej osłony na zewnątrz. Nie przejmuję się tym gdyż przy polerowaniu lakieru kasty plamki zejdą.
  7. W petku szpachlowałem tylko boki zbiorników, teraz zapewne poszpachlował bym wszystkie miejsca łączeń i pomalował bym alcladem. Niekiedy zamiast malować zbiorniki metalizerem, oklejałem je folią chromowaną - jest tak cienka, że praktycznie nie widać jej łączeń. Co do okablowania ramy możesz polukać do mojego tematu z Keniem w dziale 1:1, konstrukcje są podobne więc można wzorować się na nim.
  8. Szczerze mówiąc straciłem zapał do tego modelu, a to ze względu na plastik, z którego odlano wypraski. Jest tak kruchy, że trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem. Zobaczcie sami co sie stało podczas szlifowania budy papierem wodnym, a przecież nie stosowałem żadnej nadzwyczajnej siły - wystarczyło lekkie naprężenie Części te skleiłem ze sobą, a od spodu dałem wzmocnienie z kawałka plastiku - po utwardzeniu kleju zaszpachluję to miejsce i od nowa pomaluję. Co by sie nie działo postanowiłem dokończyć model - poszpachlowane elementy nadwozia:
  9. Fliperku co tam słychać w temacie, są jakieś postępy Działaj działaj to może i ja dokończę moją maszynkę Dwa lata temu skleiłem i poszpachlowałem ramę i kufry, no i jakoś straciłem zapał
  10. Jaki to zestaw - Revell czy Monogram Z ochota pokibicuję tym bardziej, że niegdyś popełniłem takiego. Niestety nie zabezpieczyłem białego lakieru clearem przez co farba już trochę pożółkła
  11. Nie bardzo widziały mi sie pasy na kaście więc zrezygnowałem z nich i postanowiłem, że model będzie wyglądał tak: Elementy nadwozia są już polakierowane i czekaja na polerkę:
  12. Trochę czasu minęło od ostatniej aktualizacji ale to dlatego, że czekałem na clear z Hiro. Polakierowane elementy nadwozia są już suche i czekaja na polerkę:
  13. Jak to nie ma ? ma
  14. Dzięki koledzy za komenty Podwozie otrzymało koła, musze jeszcze wykonać amorki od podstaw bo te z zestawu nadają sie do kosza. Również silnik z chłodnicą osadzone są na swoim miejscu, połoczyłem je przewodami, a także ze zbirnika pociągnąłem przewód paliwowy (będą filtry paliwa): Przymiarka na sucho z budą:
  15. Niestety nie ma tu przeliczników z serii TS. Sorki, jakiś zamulony musiałem być wczoraj Szukałem w necie i nigdzie nie znalazłem takowego, jedynie na co trafiłem to przelicznik kołowy Payo, który niestety trzeba kupić: http://www.mojehobby.pl/szczegoly.php?grupa_p=7&przedm=1417336 Co do Sufracera to rozcieńczam go na oko rozcieńczalnikiem Mr. Color: http://www.gunze.pl/go/_info/?user_id=T-102&lang=pl
  16. Gdyby było inne tło można by pomyśleć że to oryginał Jednak przyglądając się zdjęciu uważam, że przydało by się zapuścić linie podziału blach - przód widać wyraźnie ale drzwi można tylko domyślać się że są
  17. Jeden z wielu: http://hobby.home.pl/pactra.html Jeżeli jest to biała farbka, o której wcześniej wspominałeś to mozliwe, że są dwa odcienie do malowania różnych elementów Nie wiem po co szukasz czegos lepszego skoro masz Sufracer 1200 wystarczy, że po wyschnieciu przeszlifujesz podkład na mokro papierem 2000. Najlepiej każdą część w innym kolorze pomalować z osobna i dopiero skleić, natomiast jeżeli silnik ma być w jednym kolorze to przed malowaniem sklej jak najwięcej, ale tak abyś miał dojście do jego zakamarków.
  18. Mała aktualka:
  19. To są raczej kalkomanie, patrząc na pierwszy post, siódme zdjęcie od góry faktycznie - w takim razie producentowi należy się za sknocenie tak ładnego modelu.
  20. Co tu dużo mówić - miodzio
  21. Ładnie i czysto wykonany model Jedyne co mi się w nim nie podoba, to klosze kierunków - wygladają jakoś tak sztucznie, malowałeś je clearem czy zwykłą farbką
  22. Wnętrze praktyvcznie jest gotowe, pozostało tylko wkleić kawałek wykładziny na przednim panelu, ale to dopiero gdy przyjdzie paczka z Hiro. Tunel obiłem imitacją skóry a reszte wnętrza wykładziną dywanową. Także fotele, a właściwie jeden zrobiłem w skórze ale, że efekt był marny to zdarłem ją i fotel ponownie pomalowałem. Żałuję że pomalowałem okręg wokół drążka zmiany biegów gdyż farbka zaczęła rozpływać się w mikro rowkach przez co nie najlepiej to wygląda i przymiarka na sucho z budą:
  23. Nie używam sprayów, wyjątkiem jest kolor TS-50 na kastę Cobry. Od dłuższego czasu stosuję podkłady do aero, przeważnie Mr Sufracer 1200 od gunziaka (właśnie nim pomalowałem Cobrę). Bywa też, że zamiast podkładu model pryskam szarą Pactrą (np. silnik Cobry).
  24. Tapicerki niczym nie oklejałem, tylko pomalowałem ją.
  25. Witam w moim nowym temacie a jest nim relacja z budowy Cobry 427 - rocznik 65. Za model zabrałem się kilka dni temu przez co jest już co nieco zrobione. Tak wyglada pudło: a to oryginał na którym się wzoruję: Pomalowane i częściowo złożone podwozie. Szczerze mówiąc nie spodziwałem się, że AMT postara się i wykona imitacje śrub i spawów Zaczęty silnik - w realu kolor niebieski jest trochę ciemniejszy: Pomalowałem elementy wnętrza, na podłogę nakleję wykładzine dywanową i być może (o ile mi wystarczy) ścianki i fotele obiję imitacją skóry. Prawie gotowe blachy do komory silnikowej: Elementy nadwozia pomalowane podkładem i przeszlifowane papierem 2000: Felgi z oponami, w oryginale są te od lewej strony ale mnie bardziej podobają się te z prawj: Kasta i reszta blach pryśnieta TS-50:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.