Skocz do zawartości

Przemysław Szymczyk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    52
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Przemysław Szymczyk

  1. Które to te dziwne wyrazy? Dwa razy przeczytałem i nie zauważyłem...
  2. łoo, pięć stówek Tak jak SAGITARIUS uważam, że to minimalna "rozsądna" cena za taki model. Fajnie że znajdują się ludzie gotowi płacić takie pieniądze... hmmm, za tyle to w sumie sam bym coś zrobił na zamówienie - chce kto? Pozdr Przemek
  3. Eee, dajmy już spokój tej dyskusji. Zakładając że Artur pokazuje kupione modele jako swoje: - Jeśli ma satysfakcję z pochwał cudzej pracy - jego sprawa. - komentowanie Jego prac, próby "załapania Go" na błędzie - w sumie to dla mnie dość zabawne - jeśli tylko obejdzie się bez wycieczek stricte personalnych, nie przeszkadza mi. - uwagi Artura co do modeli innych, choćby były kąśliwe - zawsze można zignorować. I na koniec: Artur, kup sobie jakiś model, sklej go sam, zapewniam Cię że satysfakcja ze zrobionego samemu jest znacznie większa niż z posiadania armii gotowców. A do PWM-owców: Traktujmy Artura jako "folklor lokalny" i tyle. Jeśli jest oszustem, dowody znajdą się prędzej czy później... Pozdr
  4. A niech tam, wypowiem się i ja: Na PWM-ie udowodniono Arturowi pokazywanie nie swojego modelu jako swój (MAUS), a także z dużym prawdopodobieństwem drugiego (Pz IV - Artur najpierw twierdził, że model jest z Dragona i prosto z pudła, a gdy okazało się, że Dragon nie robi tej wersji czołgu, upierał się że przerobił model na nią, zaprzeczając samemu sobie). Nie wspominam o dziwnym mailach i PW wysyłanych do innych użytkowników i o tym, że po zbanowaniu wracał pod innym nickiem początkowo wypierając się że to on. Tak jak napisał Patterson, dziwi nieznajomość tego, co rzekomo skleił. Oczywiście, można zapomnieć nr farby, jaką malowało się model czy o drobnych modyfikacjach, ale jeśli pisze, że nie używał blaszek, a na zdjęciach widać je dokładnie, to coś jest nie tak. Jeśli wezmę do ręki model który zrobiłem 10 lat temu bez problemu dostrzegam, jakich modyfikacji dokonałem. Problem polega na tym, że grupa osób która zna Artura z PWM-u ma po prostu wyrobione o Nim zdanie i nie da się przekonać, że wszystko jest ok. Drogi Majku, stwierdzeniami typu "twoimi koleżkami z PWM" i zarzucaniem nam "pierdolenia głupot" obrażasz grupę osób udzielających się na PWM (w tym i mnie) i mających inne od twojego zdanie w kwestii Artura. Rolą moderatora jest, jak sądzę, uspokojenie dyskusji, a takie stwierdzenia, jak podejżewam, doprowadzą do jej dalszego zaognienia. Pozdrawiam Przemek
  5. Witam Mój najlepszy - zdecydowanie najlepszy, bo jedyny skończony w 2006: Pozdr
  6. Kup na allegro pseudoIwatę za 80zł - jest ok A co do kompresora - poczytaj tutaj: http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=2613&highlight=kompresor+samochodowy http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=5658&highlight=kompresor+samochodowy Pozdr
  7. eee, ale co to ma wspólnego z pytaniem?
  8. Bez zimmeritu by nieco wystawało, ale kiedy dumny Niemiec nakładał pastę naokoło "kwadracików" a potem wygniótł wzór, to by pewnie wyglądało tak jak na zdjęciu.
  9. Artur, ja Cię błagam, weź przed opublikowaniem posta wklej go do worda i sprawdź błędy - jak widzę takie cosie jak "kułeszko" albo "mangament" to nie wiem czy się śmiać czy płakać... I jeszcze jedno - podając nazwy różnych rzeczy zorientuj się jak się to pisze - co to jest "multipl"? Może chodzi Ci o "milliputa"? Nie ma też czegoś takiego jak "frulidy" - firma nazywa się "Friulmodel" - więc "friule" - jeśli już robić skrót
  10. hmmm, ale ten patent z folią, to - że tak powiem - w jakim celu? Co ma imitować karbowana folia?
  11. Bo o niewłaściwą rzecz pytacie. Przecierz wyraźnie jest napisane, że nie o komtura, a o KONTURA się rozchodzi.
  12. Bardzo ładna mysza!
  13. w kwestii CD - jest prostsze rozwiązanie - obrócić płytkę
  14. nie "sorry" tylko przed wysłaniem posta wklej go do np. Worda i popraw błędy. Teraz to aż oczy bolą...
  15. dobre, dobre, dawaj dalej ;)
  16. Piotr ma rację - dobrze zrobiony zestaw. Był to pierwszy model jaki zrobiłem po powrocie do hobby kilka lat temu - bez blach, aerografów i tym podobnych cudów. Nawet gdzieś miałem zdjęcie.... zaraz, zaraz.... o, jest: http://img.photobucket.com/albums/v391/jamnik4/dio5.jpg Przemek
  17. ooo przegapiłem wcześniej ten wątek... Mam sentyment do tego modelu. To pierwszy, przy budowie którego zmierzyłem się z blachami part-a. Z kiepskim skutkiem zresztą... Życzę powodzenia przy malowaniu Pozdr Przemek
  18. Przemysław Szymczyk

    Pantera G 1/35

    Dokładnie jak napisał poprzednik - warsztatowo bez zarzutu. Ja bym tam sobie jeszcze narobił odprysków, zacieków, itp. ale to już na zasadzie "co kto lubi" Pozdr Przemek
  19. ooo matko.... cudo! Przemek
  20. no dobra, dobra. Zwykły ził, nic ciekawego na razie: http://img.photobucket.com/albums/v391/jamnik4/zil.jpg Kabina złożona bez kleju, opony też założone "na sucho" Pomyślałem, że jak będę zadowolony z końcowego efektu, to może uda się dać go do "Supermodelu". Niestety, model nie może być wtedu wcześniej prezentowany w sieci.... Ruszyło i to jak! - dorobiłem błotniki Prace zostały wstrzymane z powodu braku Humbrola94 na podwozie. Teraz już go mam, więc w zasadzie możnaby robić dalej, ale jakoś nie mam weny... Pozdr Przemek PS. a, niech tam - jeszcze coś z ził-a. Prawie gotowy silnik: http://img.photobucket.com/albums/v391/jamnik4/sil1.jpg http://img.photobucket.com/albums/v391/jamnik4/sil2.jpg ale ciiiii, jakby co, to nie widzieliście PS2. Oj, bo zaraz dostanę (słuszny zresztą) opieprz za wcinanie się nie w swój wątek. Już uciekam
  21. Faaajny... szkoda tylko że są 3 zdjęcia, z czego na jednym widać tylko drogowskazy, a 2 pozostałem takie same. Czekamy na więcej! Przemek
  22. eee, nie ma co pokazywać. Skleciłem do kupy podwozie i od 2 tygodni budowa stoi w miejscu - czekam na blachy. Ził to część zestawu z "Dźwiną", więc jeszcze długa droga przedemną... Poza tym wolę nie robić relacji z budowy - na PWM-ie dawno temu zacząłem dwie i do dziś nie mogę skończyć Pozdrawiam Przemek
  23. Zgadzam się z poprzednikami - lina do wymiany. Model jest za ładny żeby zostawić sznurkową. Skręcałem niedawno taką linkę - użyłem drutu z przewodu antenowego (oplot). Jeden koniec w imadle, drugi w obsadce do wiertełek. Ważne żeby wszystkie odcinki były równomiernie naprężone - inaczej wychodzi brzydko. Po skręceniu przejechałem parę razy paznokciem wzdłuż liny, nierówności się wyrównują. Efekt jest chyba dobry: Ził 157 - 1/35 - Trumpeter A co do łańcuchów w małej skali - tutaj jest opisany fajny sposób: http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=Sections&file=index&req=viewarticle&artid=706 Proste, a efekt bardzo dobry - sprawdziłem Pozdr Przemek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.