Skocz do zawartości

Panzer4

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 784
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Panzer4

  1. Naprawdę jestem pod wrażeniem. Widziałem wypraski do tego modelu. Masakra jakaś. On jest wielkości wieży Panzer IV... Co do malowania to nie rozumiem tylko tych białych... plamek. To suchy pędzel?
  2. temir przejrzałem mnóstwo zdjęć StuG IV i w rzeczy samej nigdzie nie widziałem takiego, które by to potwierdzało.
  3. No na łączeniach trzeba będzie trochę szpachlą zrobić takie bardziej płynne przejścia i uzupełnić braki gdzie niegdzie, ale generalnie bardzo mi się to podoba. Tylko trochę za wcześnie pochwaliłem Eduarda, bo właśnie skończyłem przednie błotniki i muszę powiedzieć, żę w instrukcji walnęli babola, a ja jak owca za instrukcją poszedłem no i rozklejałem chlapacze, żeby je później skleić od nowa. I tak nie jestem w 100% zadowolony ale odrobina szpachli i powinno być gites
  4. Prace ruszyły już całe eony temu i gdzieś tam w czeluściach internetu była ledwie zaczęta relacja. Ale ponieważ Nashorn jest obecnie na etapie "gdzie jest najtańszy zmywacz Wamodu", wracam do poczciwca. Chociaż Dragon daje nam w pudle wersję późno-późną (trzy rolki) ja znalazłem pojazd, który jest wersją wczesno-późną tzn. ma już nowy km na nadbudowie, nowe wydechy, ale stare koła napinające i zimmerit oraz osłony boczne starszego typu. Ponieważ nie widać rolek przyjąłem założenie, że jednak będą to cztery, a nie trzy. Takie moje domniemanie. Oto bohater zmagań: Trzecie zdjęcie (100% profil lewy) znajduje się na str.16 Militariów nr 261 "StuG IV". Powyższe znalezione w internecie bez podanego źródła pochodzenia. Przypomnienie zawartości pudła Dragona: Blaszka Eduarda: Sklejona wanna jeszcze przed przeróbką rolek podtrzymujących. Spasowanie części idealne. Doskonała jakość plastiku - świetny w obróbce! Stan na dzień dzisiejszy. Spasowanie blach Eduarda jest doskonale. Jedyne niedopasowania to moje błędy w kładzeniu. Będę to już korygował szpachlówką. Ciekawe uczucie jak się model podniesie do góry. Jest ciut cięższy i... zimny w dotyku Prace idą do przodu!
  5. Wielkie dzięki!!! Ulżyło mi
  6. Wpiszę pytanie tutaj bo w wątku o farbach chyba nie bardzo... To teraz ja mam zagwozdkę... właśnie schrzaniłem malowanie wnętrza budy Nashorna... i teraz muszę to zmyc i od nowa zacząć. Malowane humbrolami ale jest jedno wielkie ALE. Mam tam wklejonych jakiś zylion blaszek i wszystko oczywiście na CA. Czym to zmyć, żeby mi kleju nie ruszyło? Cleanlux będzie dobry? Czy może zmywacz Wamodu? Do tej pory kąpałem w krecie ale nie chcę ryzykować rozklejenia się połowy modelu....
  7. Panzer4

    Wash

    No to widzę, że bez testu się nie obędzie Jak tylko położę wszystkie niezbędne powłoki (podkład, farba właściwa ewentualnie lakier) to pokażę co mi wyszło po washu z terpentyny balsamicznej. Czy ktoś próbował kłaść wash na lakier z puchy w sprayu?
  8. Panzer4

    Wash

    Czyli jeżeli chciałbym spróbować wash jednak bez warstwy połysku (i tak zrobię testy najpierw) to lepiej white spirit, a nie terpentyna? A właśnie sobie pomyślałem... Mam taki testowy kadłub - w połowie psiknę go błyskiem, a w połowie nie. Zrobię testowy wash na obu połówkach i zobaczę wyniki. Zainteresowani porównaniem ewentualnym?
  9. Panzer4

    Wash

    Koledzy mam pytanie a propos washa. Bo mam zamiar się zabrać pierwszy raz za wash olejami. I teraz pytanie: czy po rozcieńczeniu olei terpentyną balsamiczną nie zareagują one z humbrolami lub akrylami. Zachęcony wynikami niektórych modelarzy chciałbym spróbować położyć wash bez warstwy sido/lakieru. Drugie pytanie: jak długo schnie taka mikstura, czyli ile mam czasu na zabawy patyczkami, chusteczkami i wacikami?
  10. To teraz ja mam zagwozdkę... właśnie schrzaniłem malowanie wnętrza budy Nashorna... i teraz muszę to zmyc i od nowa zacząć. Malowane humbrolami ale jest jedno wielkie ALE. Mam tam wklejonych jakiś zylion blaszek i wszystko oczywiście na CA. Czym to zmyć, żeby mi kleju nie ruszyło? Cleanlux będzie dobry? Do tej pory kąpałem w krecie ale nie chcę ryzykować rozklejenia się połowy modelu....
  11. Ja pierdziele.... Po prostu mnie zatkało... Tego nawet nie śmiem komentować...
  12. Tia...
  13. Oczywiście znam zdjęcie numeru 711 tyle, że nie jest na nim pokazany tył pojazdu z wydechami. I co wtedy?
  14. Nigdy nie wierz kobiecie... i kolorowym planszom w wydawnictwach. Znam przykład Pz IV J o numerze bocznym 711, który jest narysowany w Kagero z czerwonym numerem i wydechem późnym, a w Trojcy z czarnym numerem i wydechem wczesnym. Oczywiście na obu są ekrany siatkowe...
  15. Jestem pełen podziwu. Świetny JPIV. Ciekawy kamuflaż i do tego jeszcze te detale. Wg mnie klasą samą w sobie są figurki. To już jest mistrzostwo i klasa światowa w 1/72!!!
  16. No właśnie ja mówię też o szczegółach. Tak więc różnica pomiędzy Dragonem, a modelami, które wymieniłeś jest taka, że Dragon posiada świetne uszczegółowienie, a pozostałe dwa.... powiedzmy, że takie niedomówienie zostawię. Sklej sobie Hase i Italkę. Zobaczysz co Ci wyjdzie. Bo na pewno nie Pz iV - ani w szczegółach, ani w ogóle. Hase u mnie stoi na półce i już wiem - nigdy więcej!!!
  17. skala72 chyba żarty sobie stroisz... Przeskalowana Hase i parodia panzer IV w wykonaniu Italki są lepsze od tego Dragona? Masz gust po zbóju Ci powiem.
  18. Stary wydech i planowane ekrany siatkowe jakoś mi się razem nie widzą... Nigdy w każdym razie takiego połączenia nie widziałem.
  19. Ale robisz od razu w jpg foty, czy w raw?
  20. Zamiast wydawać kupę kasy na żarówki 5600K lepiej ustawić balans bieli w aparacie na custom na podstawie białej kartki
  21. Jeżeli ustawisz punkt ostrzenia na płaski kawałek modelu to AF nie będzie miał na czym "oka zaiwesić". Celuj w jakiś kontrastowy detal.
  22. Powiem Ci, że wygląda po prostu rewelacyjnie!!! Pięknie przybladł i efekt jest rzeczywiście "pustynny". Ja jednak z moim pójdę w stronę ciemniejszego koloru. Zdradź mi jeszcze sekret jak filtrujesz modele? Chodzi mi o mieszankę chemiczną?
  23. Cóż... Nie znam się na pancerce w 1:35 ale gdybym kupił ten model za 220 zł, otworzył pudełko i zobaczył zawartość to bym ją czym prędzej odesłał. Zgodzę się z kolegami, że tak skromny odlew z żywicy, nawet tak niszowego modelu, nie usprawiedliwia takiej ceny. Tym bardziej, że jak zauważył już Kamil w swojej relacji jakość też nie jest super hiper genialna. Nie wierzę, że wykonanie form do żywicy do tego modelu (z projektem) usprawiedliwia taką cenę. Zwrot kosztów produkcji nie jest argumentem moim zdaniem. Gdyby ten model kosztował 100 zł i produkowano by go w ilości 20 szt. rocznie to pewnie i tak by się sprzedał, a efekt byłby taki sam ( sądzę, że sprzedałby się w większej ilości bo dla zagranicznych nabywców może to być ciekawostka i dzięki temu zyskałby jeszcze na atrakcyjności).
  24. Bardzo ładnie to wygląda muszę przyznać. Nie uważam, żeby obicia były przesadzone. Z doświadczenia wiem, że w naszej "72" obicia, które wyglądałyby jak prawdziwe byłyby... prawie niewidoczne. To tak jak z liniami podziału blach - trzeba trochę odejść od realizmu w stronę estetyki modelu Szkoda tylko numerka. Mogłeś go wkomponować pomiędzy wyrzutnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.