BigJ
Użytkownicy-
Liczba zawartości
61 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez BigJ
-
Jasne, tylko zauważ, że gdy Ci coś nie gra w modelu firm z zachodu często masz specjalny formularz dołączony do modelu by pisać od razu do producenta, bez pośredników (sprzedawców czyli). Bo tak powinno być. W przypadku takiego towaru jak modele sprzedawca nie ma możliwości kontroli tego, co sprzedaje (oznaczałoby to w praktyce konieczność otwierania każdego pudełka sprawdzania wszystkich części) i dlatego klient powinien mieć możliwość kierowania reklamacji bezpośrednio do producenta. Osobiście wysłałem kiedyś reklamację do jednego z polskich producentów mailem (tak poprostu - opis problemu z propozucją rozwiązania ) i sprawa została załatwoina bez problemów.
-
Rilly? A modele Mirage'a, a żywice Ardpolu? Trochę tego jest EDYTA - Wróć! Ardpol w większości robi 72 Istotnie - jest np Bies w 1:72, ale to żywica, w związku z czym jest dużo droższy i nie każdy chce ryzykować zepsucie modelu za 100 zł, lub więcej (ja np. jeszcze nie uważam swoich umiejętności za na tyle dobre, żeby brać się za coś żywicznego). Przydałyby się dobre modele wtryskowe i do tego jakieś blaszki.
-
To może jeszcze TS-8 Bies i parę innych, wcześniejszych produkcji (jakieś RWD itp.) - chyba nikt tego nie robi w 1:48, a szkoda :(
-
To nie styropian! To zimowa sceneria pod tytułem "RWD na Antarktydzie"
-
Na rynku jest masa dodatkow do 29 Italeri: blachy Part i Eduard, zywice Quickboost, Pavla i Neomega, Aires, Equipage i Tally Ho (kola i dysze). Kalki do polskich malowan tez sa. Z powyższego zestawu kalki już mam. Teraz czakają na blachy i oczywiście "podstawę"
-
Oglądając to porównanie zwróciłem uwagę na jedno ze zdjęć. Czy przypadkiem Italeri nie ma (jako jedyny z całej stawki ) nieprawidłowych stateczników? Wyglądają w nim jak te w wersji dwumiejscowej.
-
Przyłączam się do apelu o jeszcze jeden egzemplarz - te czarne szyby psują cały efekt. A tak przy okazji to zdradziłbyś jak zrobiłeś to śmigło, że wyszło takie ładne, drewniane?
-
Można też Cleanluxem (chyba tak to się nazywa - ogólnie zmywacz do Sidoluxa). Nie musisz zmyważ całej farby - jak potrzesz kilka razy zacieki nasączonym pędzlem, to farba powinna się w tym miejscu złuszczyć i dać zetrzeć (przetestowałem tą metodę na mastercraftowym F-16 i było ok). Jak dobrze pójdzie, to nawet nie będziesz musiał poprawiać malowania.
-
Nie jestam pewien, czy P-7 w wykonaniu Plastyka i Mastercraftu to dokładnie to samo w różnych pudełkach, ale jeżeli tak, to jest to czeka Cię całkiem przyjemna i bezproblemowa budowa. Zrobiłem P-7 w tym roku i planuję dołożyć mu do kompletu P-11 Modelem dla ambitnych jest moim zdaniem RWD-5 (mój szwagier takiego kupił, zaczął i ... dalsze losy modelu nie są mi znane ). Powodem są prawdopodobnie zużyte i nierówno ustawione matryce - na częściach było widać, że są zdeformowane. PS. Podobają mi się te zdjęcia z obracającym się śmigłem
-
Elegancko Nawiązując do zaprezentowanej metody maskowania mam pytanie na temat zmiany koloru przez maskol - zdarzyło mi się, że powierzchnia pokryta maskolem zmieniła pod jego wpływem odcień (a że fragment modelu był malowany na biało, to niestety efekt był bardzo widoczny). Czy kolegom zdarzył się taki problem i jak można tego uniknąć? Pozdrawiam
-
Model wygląda bardzo przyzwoicie. Podoba mi się szczególnie faktura części. Szkoda, że cena jest typowo Hasegawowa PS. Masz źle ustawiony kalendarz w aparacie - na zdjęciach jest jutrzejsza data. Pozdrawiam
-
In Box - Blohm Voss Bv-222 Revell 1:72
BigJ odpowiedział kwiatektatek → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Istotnie. Szczególnie to malowanie - wygląda bardzo elegancko. To raczej niszowy samolot, więc na wznowienia lub modele w większej skali niestety nie ma co liczyć. Szkoda - w 1:32 miałby ponad metr rozpiętości Generalnie jak ktoś lubi duże maszyny w 1:72, to Shackleton może być ciekawym elementem kolekcji, tym bardziej że w gotowym modelu wszystko się rusza - stery, koła, śmigła (te, jak widać na zdjęciach, są podwójne). Pozdrawiam -
In Box - Blohm Voss Bv-222 Revell 1:72
BigJ odpowiedział kwiatektatek → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
No nie wiem czy taki doskonały... Chodziło mi o samo sklejenie i pomalowanie (pędzlem - aerografu jeszcze wtedy nie miałem). Żadnej waloryzacji itd (na razie to jeszcze nie moja liga). Czas budowy wynikał z pewnego niedopasowania części oraz ich deformacji (np. połówki kadłuba były skręcone wzdłuż, przez co samo sklejenie prawie 40 cm kadłuba bez użycia imadła było ciężkim zadaniem). Na dodatek kalki okazały się wyjątkowo delikatne - pomimo zachowania maksimum ostrożności trochę się porwały linie na górnej powierzchni skrzydeł Jako ciekawostkę dodam, że malowałem go na podstawie zdjęć z internetu dobierając kolory na oko - w zestawie są kalki do egzemplarza nr 1722 należącego do RPA, który jest obecnie inaczej pomalowany, niż to przedstawiono w instrukcji. Ponieważ obecne malowanie bardzo mi się spodobało, to postarałem się jak najdokładniej odwzorować wygląd maszyny widocznej na poniższych zdjęciach: http://www.airliners.net/photo/South-Africa--/Avro-716-Shackleton/0465223/L/&sid=8612e879ab7bf662987330f57c956841 http://www.airliners.net/photo/South-Africa--/Avro-716-Shackleton/0457271/L/&sid=8612e879ab7bf662987330f57c956841 http://www.airliners.net/photo/South-Africa--/Avro-716-Shackleton/0465137/L/&sid=8612e879ab7bf662987330f57c956841 Ogólnie uważam, że model wyszedł fajnie, ale nie jestem pewien czy chcę się nim publicznie chwalić Pozdrawiam -
In Box - Blohm Voss Bv-222 Revell 1:72
BigJ odpowiedział kwiatektatek → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Bardzo fajny A jakością zestawu się nie przejmuj - z obiektów porównywalnej wielkości w 1:72 chyba nic nie przebije Avro Shackletona z Chematica (duży, tani i efektowny po złożeniu, tylko że to złożenie zajęło mi 2 miesiące ) Pozdrawiam -
[In-Box] LWS Czapla 1/72 - ZTS Plastyk - Mikro72
BigJ odpowiedział Moses → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
To chyba niestety racja. Poza tym mają jeszcze jedną przewagę - może im nie zależeć co konkretnie robią. Np. Bilek z tego co widziałem robi przepaki Italeri efów, ahów, migów itd. Owszem, malowania w instrukcjach są Czeskie, ale nie wiem, czy są jakieś Czeskie maszyny (w sensie produkcji) w jego ofercie. -
[In-Box] LWS Czapla 1/72 - ZTS Plastyk - Mikro72
BigJ odpowiedział Moses → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Wiadomo, że jakość modelu zależy przede wszystkim od sklejającego, ale faktem jest, że formy wykorzystywane przez powyższych producentów (z całym szacunkiem dla nich) są już zużyte. W efekcie same modele ze względu na jakość i spasowanie części są trudne do wykonania przez mniej doświadczone osoby - ich budowa polega niekiedy bardziej na "zacieraniu niedoskonałości modelu", niż na klejeniu i malowaniu (poza paroma wyjątkami - np. Mastercraftowego P-7 sklajało się bez większych problemów). Próba budowy takiego modelu jako pierwszego w życiu może skutecznie zniechęcić do sklejania. Osobiście uważam, że bardzo przydałyby się modele Łosia, Karasia, Iskry i paru innych krajowych wyrobów w jakości porównywalnej np. z Hobbybossem, czy nawet Italeri - inaczej same maszyny mogą za jakiś czas (jedno pokolenie) zostać zapomniane -
Dzięki za informacje Rzeczywiście są i to w dodatku w całkiem znośnej cenie. Jak będę kiedyś robił F-14 to się zaopatrzę, żeby nie było za dużo amerykanów na półce
-
Fajnie, że będą jeszcze produkowane modele F-14. Obawiałem się, że mogą schodzić z rynku, bo to w tej chwili "schodzący samolot" Zastanawiam się, czy ktoś zrobi kiedyś do niego kalki z irańskim malowaniem - to by była ciekawa odmiana.
-
No to miałem raję - dokłada się drugie tyle... za model
-
Z tym rozmazaniem to już kwestia tego na jaki egzemplarz kalki się trafi. Widziałem sporo kalek od Mastercrafta i mimo wszystko większość była wydrukowana przyzwoicie. Tylko na niektórych można było zauważyć przesunięcie poszczególnych kolorów względem siebie. Ta cecha akurat nie jest przypadłością wyłącznie omawianej firmy. W moim Mi-26 Zwiezdy czarny kolor na kalkach jest nieco przesunięty (na szczęście tylko minimalnie, więc przy malowaniu ONZ-u nie powinno być widać). Za to robiąc Karasia w 1:72 (nie pamiętam nazwy firmy, ale podobno to przepak Hellera) musiałem zrobić malowanie Rumuńskie, bo tygrysek na Polskim nie nadawał się do użytku
-
Kalki od Mastercraftu fajnie się układają (są bardzo cienkie w porównaniu z kalkami innych znanych mi producentów), ale niestety łatwo je porwać i trochę prześwitują, co może dać nieciekawy efekt w przypadku dużych kalek tego samego rodzaju przyklejanych na miejscach modelu pomalowanych w różnych kolorach (np. szachownice położone na Su-22 w kamuflarzu wyraźnie różnią się odcieniem w zależności od tego na jakim kolorze leżą). Napisy eksploatacyjne w modelach tej firmy to duży plus (np. arkusz do F-16 robi niezłe wrażenie ), ale trzeba z nimi uważać. Mają kiepską przyczepność i wydają się dosyć sztywne pomimo tego, że są cienkie. Przyklejanie kalek eksploatacyjnych na rakietach to zadanie dla twardzieli . W przypadku kalek nakładanych w poprzek (owijanych wokół rakiety) kalki okazały się zbyt sztywne i wogóle nie chciały się kleić pomimo różnych magicznych zabiegów. Skuteczne okazało się dopiero brutalne rozwiązanie siłowe - przyklejenie kalki na rzadki klej cyjanoakrylowy (wiem, że to barbarzyństwo, ale naprawdę inaczej się nie dało ). Podsumowując uważam kalki Mastercraftu, a szczególnie arkusze napisów eksploatacyjnych, za atut modeli tej firmy, ale zainteresowanych uprzedzam, że trzaba z tymi kalkami uważać, a niekiedy pokombinować przy malowaniu (chociaż rzadko jest to możliwe ).
-
Fajny i całkiem tani (jak na model z blachami w 1/48). Szkoda, że za przesyłkę trzebaby pewnie dać drugie tyle
-
[kalkomanie] HDL: Pustynne F-5E/F Tiger II / Azarakhsh
BigJ odpowiedział Diego → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dzięki za informację, ale chyba jednak się nie skuszę - na razie mam zbyt długą kolejkę (kilka sztuk, ale mało czasu, więc tak realnie patrząc starczy na kilka miesięcy). Poczekam na tego Hobbybossa Pozdrawiam -
[kalkomanie] HDL: Pustynne F-5E/F Tiger II / Azarakhsh
BigJ odpowiedział Diego → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dzięki za informację. O Italeri wiedziałem, ale na stronach sklepów internetowych go nie widziałem (a raczej widziałem z adnotacją, że od dawna nie jest dostępny). Na Hobbybossa chętnie się skuszę (mam bardzo pozytywne doświadczenie z tą firmą ) o ile cena będzie się mieścić w tzw. granicach przyzwoitości. Pozdrawiam -
W internecie widziałem, że ktoś zrobił Kfira 1:48 jako przeróbkę Mirage'a III za pomocą dodatkowych elementów, ale niestety nie wiem jaki zestaw był podstawą:/ (teoretycznie powinno się jakoś dać z dowolnego) Pogoogluj trochę, to może znajdziesz coś na ten temat Pozdrawiam
