-
Liczba zawartości
1 729 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Forest
-
SMS Seydlitz, 1:350, Hobby Boss 86510 + Infini Model IM-535014R1
Forest odpowiedział Skaidrus → na temat → [O]Galerie
REWELACYJNIE! Opad szczeny! Chodzi za mną ten model jak przysłowiowy "smród po gaciach", ale co z tego, jak czasu brak... A tak, przynajmniej popatrzeć można -
Super, dzięki
-
Decyzja podjęta, będzie kamo z pierwszej grafiki, RLM 76/81, z białymi elementami identyfikacji. Jakoś to najbardziej do mnie przemawia, tym bardziej, że nie mogę znaleźć kwitów Bass ArK, zakładam, że w takiej sytuacji górne powierzchnie skrzydeł będą w jednolitym kolorze?
-
Z tego, co znalazłem, jeszcze w czerwcu byli we Włoszech, po odbudowie stanów trafili na front wschodni.
-
Akurat ta zgadywanka nie jest zbyt trudna, wystarczy wiedzieć, na których płaszczyznach porównać odcienie szarości Ale fakt jest faktem, biorąc pod uwagę możliwości ogólnodostępnej fotografii z okresu Drugiej Światowej, ciężko cokolwiek stwierdzić. Jednakże, wciąż skłaniałbym się ku malowaniu biało brązowemu. Samo zdjęcie jest dosyć ciemne, natomiast oznaczenia są bardzo jasne. Ciężko znaleźć niestety punkty odniesienia co do ewentualnych kolorów, i może być to po prostu przewalonego kontrastu
-
Dobra, mam pewną zagwozdkę. Tak sobie pomyślałem, że spróbuję zweryfikować malowanie proponowane przez Revella, jako że oni lubią puścić wodze fantazji... No i wyszło mnie takie cuś, pierwsze dwie grafiki to malowanie z lata '44 z Prus Wschodnich: Dalej mam zdjęcie oryginału, oczywiście niewyraźne ( ) ze stycznia' 45: A to malowanie, które proponuje producent: Jakieś podpowiedzi, które jest bliższe prawdy? Zdjęcie wskazywałoby na brązowo białe, ale Czort jeden wie... EDIT (Piaf) : Podkład pryśnięty
-
To jest klej PVA, czyli tzw. Wikol
-
Dobra, wracamy do roboty Na razie maskowanie owiewki (dorobiłem naciąg anteny), czekam aż pierwsza warstwa podeschnie i zrobię poprawki. Jak dobrze pójdzie, jutro pójdzie podkład, i w ciągu weekendu jakieś malowanie
-
Dzięki Inna sprawa, że ta owiewka to około 50% ceny tego modelu ekstra - choć to wciąż właściwie tyle, co nic
-
Dobra, nity usunięte, owiewka vacu znaleziona i zamontowana. Teraz jeszcze muszę trochę uzupełnić, i powinno być git EDIT: I cyk
-
Faktycznie, nity są "nieco" przerysowane Golenie akurat zdecydowanie planuję wklejać na późniejszym etapie.
-
Focke Wulf FW190 A-5 1/72 MisterCraft
Forest odpowiedział neptun1939 → na temat → Mistercraft warsztat
Szalejesz -
Dłubania w g... ciąg dalszy Jak wspomniałem wcześniej, kokpit gotowy do zamknięcia. Muszę jeszcze poprawić szpachlę po belką ogonową, ale powinno być wkrótce ok
-
Dzięki za rady Ten model traktuję trochę treningowo, jako że mocno zardzewiałem przez ostatnie 20 lat, choć pod żadnym pozorem olewacko U mnie już za późno na odcięcie owiewki, ale oszklenie pójdzie vacu, jak wspomniałem wcześniej. Dobrze wiedzieć z podwoziem Szczerze mówiąc, już myślę nad zakupem kolejnej foczki (choć w kolejce czeka Spit, Thunderbolt I Mietek w 1/48), prawdopodobnie również Revell. Męczarni z nim jest sporo, ale jak już koledzy wyżej wspominali, można osiągnąć fajne efekty
-
Mam jedno pytanie. Malowanie kokpitu zakończyłem (trwają obecnie poszukiwania zakupionej już jakiś czas temu owiewki vacu ), zastanawiam się, co mogę jeszcze skleić przed podkładem. Moje pytanie brzmi: przyklejacie wcześniej wszelakie anteny i inne dupenszwance? Model będzie pyndzlowany, boję się trochę, że w trakcie tego procesu mógłbym je uszkodzić...
-
Co do figurantów, to na 5 maja '45 szedł bym w kwestii mody w ruską zieleń
-
Zdecydowanie tak, rzeźba części wygląda pięknie! Problem z nim jest taki, że część elementów jest najwyższych lotów, a inne z kolei wyglądają jak ulepione z masy solnej, i to w dodatku na tych samych ramkach Rzekłbym, że jest raczej irytujący dla kogoś, kto usiłuje wrócić do hobby walcząc z notorycznym brakiem czasu
-
Torpedy nie ma, ale jest opcja "tradycyjnej" bomby, oraz szybującej "Hagelkorn". Zbiornika paliwa niestety również niet... W sumie, zastanawiam się, czy nie wykonać go może ze schowanym podwoziem, jako model do gry
-
No, ponad 14 miesięcy minęło, czas wracać do tego potworka... Powoli szpachluję, zatykam dziury, etc. Parę części trzeba też przykleić przed podkładem, więc takie widoki będą się zdarzać częściej Ten "ulep" to ma być belka do podwieszania uzbrojenia lub dodatkowego wyposażenia (było coś poza zbiornikami paliwa? ) Tak czy siak, udało mi się doprowadzić do takiego stanu: Nie ma co, ledwo go odkopałem po ponad roku, a już mam go ochotę "ciepnąć" za płot, sprawdzając, czy potrafi latać Z drugiej zaś strony, pojawia się masochistyczna wręcz chęć dalszego pałowania się tym gniotem, w imię nauki oraz doświadczenia modelarskiego
-
Gała zdecydowanie ma rację! Sara jest, jest chyba nawet fajna, ale "gdybać to se można"
-
Hehe, zajrzy człowiek od święta na forum, ale pewne rzeczy pozostają bez zmian. Panowie, ile to już ta wasza batalia trwa? Chudyhunter, czyli mówisz, że w końcu zaczynasz warsztat tytułowy?
-
Zawsze się czaję w ciemnych kątach forum
-
Masz, chłopie, motywację Zazdroszczę, czasu również. Działaj dalej, świetnie to wygląda, ostatni z "Bismarckowców" z dawnych lat
-
O kurde, to dopiero powrót "zza grobu"
-
Niestety, stocznia chwilę jeszcze pusta postoi, nie mam w ogóle warunków teraz Dlatego się za latawce wziąłem - a w kolejce już kolejny czeka
