W zeszłym tygodniu przygarnąłem taki kompresorek, też uszkodzony ale u mnie uetrak polegała na nieszczelnych zaworach zwrotnych, godzina roboty i chodzi normalnie, (nie licząc tego iż reduktor przez noc wystrzelił pokrętło).
Żadnego oringa tam nie ma, tylko teflonowy pierścień stosowany w kompresorach bezolejowych, jak z dostępnością ? tego nie wiem ale zapewne będzie to połowa ceny takiej zabawki.
Możliwe że w tym o którym mowa też po prostu nie trzyma zawór na tłoku.
MA-3000 naprawiałem koledze, usterka była ta sama, przyczyna podobna. Pod wpływem wilgoci na aluminium wytworzył się tlenek i podszedł pod zawór zwrotny i nie trzymał ciśnienia, wystarczyło umyć kilka razy czystą wodą i działa.
Oba kompreorki (właściciel był ten sam) popsuły się po około 1,5 roku, fakt przegrzewania się jest w ty wypadku normalny, obudowa szczelna, brak wiatraka/wentylatora (zwał jak zwał, wiadomo o co chodzi), alternatywą jest zdjęcie dekla od strony wirnika i postawienie przy nim czegoś co wymusi ruch powietrza.
Wracając do tematu, jak już było wspomniane jest to nieopłacalny interes, lepiej dołożyć trochę grosza i kupić coś porządnego na lata.
Pozdrawiam.