Witam, na wstępie zaznaczam że w czyściutkich pojazdach cywilnych jestem kompletnie zielony, obce mi są jakiekolwiek profesjonalne techniki tworzenia istnych perełek jak i cała nomenklatura związana z tą dziedziną modelarstwa.
Jako że na emigrację zabrałem tylko jednego HUMVEE wczoraj zakupiłem chyba dosyć stary model legendy motoryzacji czyli Escort Mk1.
Model spasowaniem nie powala, instrukcja pozostawia wiele do życzenia choć jest stosunkowo nowa bo z 2009 roku (jako ciekawostkę dodam że wydrukowano ją w Indiach).
Szczegołowego in-box'a nie będzie bo model rozgrzebałem zaraz po powrocie ze sklepu, ale postaram się na bieżąco przedstawiać kolejne elementy jak wyglądają z pudła i w jakim stopniu uda mi się je poprawić.
W budzie pozbyłem się już szwow, przetłoczeń na bokach, rynienek i szpar powstałych po wklejeniu przedniego i tylnego panelu.
Tak mniej więcej ma wyglądać moj szkrab:
Co prawda będzie inny kolor, i nie do końca wiem co uda się wykrzesać z wnętrza, ale wierna kopia to c całą pewnością nie będzie, chodzi raczej o zmodyfikowanie modelu w podobnym guście co oryginał.
Pozdrawiam.
Zdjęcia pochodzą z gazety 'RETRO FORD' July 2008