Skocz do zawartości

PKD4GA

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 623
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PKD4GA

  1. To stary VEB Plasticart rodem z ENERDE... Pozdr. Pawel
  2. No wlasnie jako wierny fan nieodzalowanego programu "Poligon" (Wojsko, wojsko, maszeruje wojsko, twoi chlopcy, Polsko), pamietam ze zawsze plywaly bez. Moze do wodowania to zdejmowali ? Pozdr. Pawel
  3. Czad. Kiedy zaczeli montowac "budy" ? Dawniej to byly kabriolety, a tu elegaansia zabudowa - to fabryczne czy jaks pozniejsza modernizacja ? Pozdr. Pawel
  4. Statki tego typu nalezaly do najbardziej zasyfionych jednostek tamtych czasow. Patroszenie waleni przy burtach, wytapianie tluszczu, przelewanie roznej masci olejow itd. + rejsy ktore trwaly i dwa lata robily swoje. Smrod podobno byl trudny do zniesienia. Cala zaloga byla zainteresowana tylko sukcesami lowieckimi - co przekladalo sie na zysk i perspektywe szybkiego powrotu do domu. Podobnie aramator, wiec statek tak wyszykowany jak na pudelku - byl moze 2-3 razy w swojej karierze - w pierwszym rejsie i po remontach. Smialo mozna go zdrowo "zwashowac". Jezeli chodzi o plyty miedzi to odwrotnie - same w sobie, czynily czesc podwodna mnie oplywowa. Montowana je bo wierzono ze utrudniaja wyjadanie drewna przez swidraka okretowca - gatunek malza. Blachy utrudnialy tez przywieranie do dna pakli i innych wodorostow ktore po paru miesiacach tworzyly na podwodnej czesci statku (czy okretu - marynarka pierwsza zaczela stosowac takie blachy - bylo to dosc kosztowne) prawdziwe laki - i te dopiero ograniczaly szybkosc jednostki. Zeby pozbyc sie tych pasazerow na gape co jakis czas nalezalo karenowac statek - czyli wyciagnac na plyciznie (lub brzeg) i zeskrobac to co przyczepilo sie do kadluba. Wielorybnik byl generalnie wolnym statkiem - magazynem. Mysliwi ganiali zwierzyne na pokladzie specjanych szalup - a po zabiciu zwierze bylo holowane do statku (lub statek podplywal) i oprawiane przy burcie. Miedz miala raczej tu przedluzyc zywot kadluba i zwiekszyc odstepy miedzy karenowaniami (to sie chyba tak odmienia)... Pozdr. Pawel
  5. Sobie przypomnialem ze tez kiedys zrobilem troche fotek Mustanga. Poszperalem na dyskach i prosze: Pozdr. Pawel
  6. PKD4GA

    Evo IX

    Miodzio. Pozdr. Pawel
  7. Fajny temat. Jako uzupelnienie tematu polecam ksiazke "W samym sercu morza" autorstwa Nathaniela Philbricka. Autentyczna historia o zalodze "wielorybnika" z Nantucket, ktory zostal staranowany przez przez wielkiego kaszalota. Przezyli tylko ludzie ktorzy akurat polowali na szalupach. Byl tylko jeden problem - znajdowali sie na srodku Pacyfiku bez prowiantu, wody itd. Super sie czyta, a historia wstrzasajaca... Pozdr. Pawel
  8. hehe to tez agresorzy Wybor jest spory: http://forum.keypublishing.co.uk/showthread.php?t=47924 http://www.militaryphotos.net/forums/showthread.php?t=90510 Pozdr. Pawel
  9. Gospodarka amerykanska tak nisko upadla (a moze to nasza kochana Poczta Polska ma juz "amerykanskie ceny") - ze koszty przesylki sa uzpelnie porownywalne + czas przesylki tez taki sam. Ja ostatnio za "transport" kalek zaplacilem 2$ (slownie: dwa dollary USA) - czyli mysle ze zupelnie sie oplaca. Pozdr. Pawel
  10. PKD4GA

    "Hitlerowskie" wynalazki

    - chodzi Ci naturalnie o biedaka w wiezy, ktory musial jednoczesnie ladowac amunicje do dziala, szukac przeciwnika i celowac. Tez bym stracil ducha walki... Pozdr. Pawel
  11. No reggy - warsztat klasunia. Model tez, ino diabel tkwi - no wiadomo gdzie tkwi. Owiewka radiolokatora za duza wyszla. Trojkat szybkiej identyfikacji na stateczniku pionowym - czarna obwodka po lewej stronie wyszla krzywo - powinna byc rownej grubosci na calej dlugosci (rym !). No i uklad plam - ale wspominales ze troche inny bedzie... Pozdr. Pawel
  12. Skoro robisz rosyjskie lotnictwo to moze lepiej wybrac F-15C/D z 65 AGRS - ucharakteryzowanego wlasnie na Rosjanina...? Link do kalek w skalach 1:48 i 1:72 -> http://www.afterburnerdecals.com/AE.html Pozdr. Pawel
  13. Ten F-15E nalezy do 336 Fighter Squadron "Rocketeers". Pelna nazwa to "336th FS WFFFFR". Skrot WFFFFR od World Famous Flying Fighting F*cking Rocketeers. Malowanie klasyczne dla tego samolotu, wiec szybko znajdziesz numery farb. Pozdr. Pawel
  14. - spoko. Sa tez takie ktore maja zaslepiony caly otwor po drzwiczkach: Pozdr. Pawel
  15. Skoro "jako" ma byc ze "160-tki" to najlepiej drzwi wywalic... Otwor po tylnych czesto jest zaslepiany. Majek bedziesz robil lawki ? Pozdr. Pawel
  16. Kolor widac na fotkach Łady. viewtopic.php?t=2931 Pozdr. Pawel
  17. Naturalnie chodzilo mi o "lipe" w znaczeniu "in-box'owym" - jak ktos bardzo bedzie chcial to sobie taka "17" zrobi. Pozdr. Pawel
  18. - dzieki - faktycznie brak "czerwonej 17" to spora lipa. Pozdr. Pawel
  19. ...a pamietacie model Saunders-Roe SR.53 - jest wznowiony. Na koncu strony: http://w4u.am.lodz.pl/~piokas/texty/aerodrpl.html Pozdr. Pawel
  20. Zawsze mi sie ten samolot podobal... taki tajemniczy byl. Ile Cie model kosztowal ? Pozdr. Pawel
  21. a ja pamietam Iskre i Karasia... Czesto bywal w sklepach Karas - nigdy Iskra robmario brawka za in-boxa Pozdr. Pawel
  22. Jednak pomysl z przemalowaniem jest mocno chybiony. Zwlasza ze maja to zrobic w muzeum - dziwne. Jest platowiec w dobrym stanie - powinno sie go zabezpieczyc, a oni robia jakies nieistniejace dziwaczne malowanie... Pozdr. Pawel
  23. saj4 - ciekawe "smaczki" zapodales. Faktycznie kiepawo sie stalo - myslalem ze ten platowiec zostal zwyczajnie "skanibalizowany" - a tu takie buty... Pozdr. Pawel
  24. j/w + Pozdr. Pawel
  25. PKD4GA

    Japońskie o.p. Ko-Hyoteki

    Jedrek - w ostatnim MSiO bylo cos na w/w temat. Pozdr. Pawel
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.