Irek-M1
Użytkownicy-
Liczba zawartości
783 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Irek-M1
-
Mimo niesprawnej ręki udało mi się popracować nad kolejnymi detalami-agregatami oraz podłączeniem przewodów znajdującego si po obu stronach etażerki jedno taki podłączenie to wklejone 34 druciki oraz nawiercona podstawa. Dojdą do tego jeszcze 34 przewody i tak razy dwa. Ten z lewej strony jest wstępnie przycięty na wysokość. Teraz tylko powolne szlifowanie na odpowiednią wysokość płaskim pilnikiem i wyprostowanie ich.. Ten z prawej z wklejonymi przewodami przed obróbką a tak wygląda to w oryginale a to mnie czeka - ułożenie przewodów i nowe puszki agregatów-39 elementów
-
Potwierdzam opinię
-
a dziękuję to tylko 6 tygodni. Postaram się coś porobić w tym czasie w modelu.
-
Przenoszę się na przód luku i kolejne elementy trafiają na swoje miejsce, których produkcja nie ustaje. Zamontowałem wszystkie podesty potrzebne do montażu detali a także siłownik (24 elementy) oraz agregaty skrzynka 8 elementów a uchwyt 9 elementów w tle widać okrągły element w sumie złożony z 14 elementów oraz nad nim zamontowaną skrzynkę trochę przymiarek do tylnego podestu podłoga podczas przymiarek siłownik do podnoszenia etażerki niestety będzie trochę spowolnienia gdyż zdarzył się mały wypadek. W ramach prób z wczoraj zrobiłem parę detali z poprzednich zdjęć z juz nie sprawną ręką
-
Czas na kolejną aktualizację kolejne agregaty trafiają na swoje miejsce. Wyzwaniem było wykonanie poprzeczek wzmacniających tą część kadłuba, gdyż musiałem zachować odpowiednie kąty, wysokości, zrobić uchwyty do zamontowania półki pod agregaty oraz same śruby mocujące. Półka powstała poprzez jej wytłoczenie z blaszki z foremki do ciasta. I w ten sposób dodałem kolejne 63 elementy. Poprzeczka: i w kadłubie agregaciki powstawanie półki-nic trudnego to nie jest. Najpierw przygotowałem sobie formę, na którą to nałożyłem wspomnianą blaszkę. Wstępne tłoczenie wykonałem wykałaczką do uszu. Następnie przy pomocy "skomplikowanego" urządzenia zrobionego z drewnianej wykałaczki wyostrzałem krawędzie podłużnych otworów. Kolejnym krokiem było takie docięcie wykałaczki metodą prób i błędów tak aby powstał niewielki luz między formą a tłocznikiem wykałaczki aby można było wytłoczyć okrągłe otwory. Reszt to już tylko czas. Trzeba pamiętać o odpowiednim nacisku tak aby nie zrobić dziur, pęknięć w folii. Aby usztywnić konstrukcję półki skleiłem dwie wytłoczki przy czym z jednej usunąłem wytłoczony rant. Jest to operacja bardzo precyzyjna tak aby po sklejeniu nie było widać łączenia. Następnie tak wykonane i spasowane na sucho elementy skleiłem super glue. Następnie odciąłem nadmiar materiału od krawędzi. Super glue świetnie usztywnił krawędź i bardzo delikatnie udało się doszlifować element do pożądanego kształtu. Tak powstał dość sztywny element na który to trafią odpowiednie agregaty. Oczywiście wcześniej wszystko zaprojektowałem samodzielnie w Corelu na podstawie dokumentacji zdjęciowej. Pod półką dodałem stosowne agregaty. forma wykonana z karty telefonicznej: etap tłoczenia i efekt prób i błędów i gotowy element od dołu i z góry na sucho umieszczony w kadłubie Miłego oglądania
-
bez przesady jeszcze parę dni zostało do 10.
-
Super robótka. A jak patrzę na te drobiazgi to przypomniała mi się moja praca nad radarem.
-
Tak jest to albo Vallejo lub AK. Robię również mieszankę wody i pigmentu i świetnie się to sprawdza.
-
zapraszam, zapraszam- każda para rąk mile widziana.
-
co do wodzidła to spróbuję na odpowiednim etapie je uruchomić gdyż mam otwartą etażerkę a bez tego nie da rady jej podnieść do góry ale to na samym końcu budowy modelu -zawór jest już gotowy i przetestowany - działa. Luk przed lewą golenią podwozia. Co do silnika to jeszcze ten element przede mną. Postaram się go uruchomić Na dokładkę jeszcze parę zdjęć z prac na układem scalonym. Każda z obejm mocujących złożona została z trzech elementów po cztery takie obejmy na stronie. i tradycyjnie focia z zapałką
-
No cóż kolejny kroczek na drodze do końca etażerki -składa się ze 151 elementów plus 5 podstawa na której jest zamontowany. Element ten to część stacji radiolokacyjnej SZAFIR 23 z celownikiem lotniczym ASP-23D-Zespół służący do wykrywania i namierzania celów powietrznych i naziemnych. Fotki oryginału: przed ustawieniem elementu podczas przymiarki sam detal
-
Dzięki za odpowiedź Daco znam i mam i jest to fajna publikacja do tego typu robótek.
-
Uważaj na palce bo na tych zaostrzonych krawędziach może się coś stać. Jaką dokumentację używasz do robieniach modelu?
-
Tutaj nie ma nic z wiedzy tajemnej jest to bardzo prosta czynność co zobaczysz na zdjęciach.
-
To tylko godziny spędzone przy zbieraniu dokumentacji i nad dopracowywaniem poszczególnych detali. A tak dla zachęty to następna półka -podest będzie tłoczony jak w oryginalnym samolocie.
-
Dziękuję wszystkim komentującym jak i oglądającym. Ostatecznie już na stałe wstawiłem dolną półkę a pod nią agregaty. Tak jest tak ciasno w prawdziwym samolocie i to samo dopadło mnie w modelu. Do modułu z poprzedniego mojego postu dodałem jeszcze 18 różnych części tak więc złożony jest on 95 elementów. Dodatkowo dochodzą agregaty i podesty do ich montażu w sumie dodatkowo 74 elementy i moje zadowolenie iż jest to za mną już. Ustawienie odpowiednich wysokości i rozmiarów bez planów było dość sporym wyzwanie tym bardziej iż musiałem to wszystko ustawić z półką na samej górze. Zdjęcia gotowego elementu oraz jak on powstał pojawią się w kolejnym poście po ostatecznym dopasowaniu. i tyle będzie tego widać i parę zdjęć na zobrazowanie tego co jest zrobione i jest w samolocie w tym rejonie i co mnie czeka jeszcze
-
coś pięknego
-
mam problem pokazać to w luku, gdyż miejsca jest tam strasznie mało. To dopiero początek tego co projektant tak umieścił.
-
Na ten moment mały moduł złożony z 77elementów-podstawa pod agregaty. Ktoś kto to zaprojektował powinien dostać Nobla za komplikowanie życia. umieszczony do przymiarki i oryginał
-
Marcinie super ta metaloplastyka
-
Wygląda to niesamowicie aż miło popatrzeć , tym bardziej, że to 48 a nie tak jak mój Mig w 32
-
Czas na kolejną aktualizację. Dokończyłem kładzenie wiązek z kablami wokoło luku oraz cała ścianę tylną. I tak jak to w modelarstwie bywa 95% elementów nie będzie widać. Udało się prawidło połączyć krzywki i cięgna z luku gdzie się chowało się działko z tymi w etażerce, które przenoszą ruch na grzbiet kadłuba. Powoli również montowane jest wyposażenie na bokach. Również przód został doprowadzony do stany tak aby można było umieszczać na konstrukcji poszczególne wyposażenie. Równolegle w Corelu rozrysowuję wszystkie pojemniki jaki będą montowane na konstrukcjach zarówno z tyłu jak i przodu Tył: i z założonymi cięgnami i przód a teraz na smutno -widok 460, którą robię stan obecny i wygląd po przetransportowaniu ze Słupska do Rzeszowa
-
Wellington z Brooklands-prawdziwy potwór z Loch Ness
Irek-M1 odpowiedział tomhajzler@gmail.com → na temat → [L]Warsztat
Tomku piękna robota a te elementy fototrawione to wyglądają jak biżuteria. A jak się tobie pracuje w tej skali po projekcie w skali 1:32.
