Irek-M1
Użytkownicy-
Liczba zawartości
783 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Irek-M1
-
To przed remontem kolejna aktualizacja. Prace trwają na ścianie przedniej luku etażerki. Element ten dał mi mocno w kość z powodu utrudnień wynikających z tego iż robię wszystko w zamkniętym kadłubie a ilość elementów, które trzeba poskładać jest spora. Wpierw zrobiony został element poprzeczny służący do umocowania mechanizmu sterującego ilością wpływającego powietrza we wlotach-kolor zielony i aluminiowy na zdjęciach. W sumie składa się on z 89 elementów. Następnie pojawiła się poprzeczka na ścianie , której ustawienie - położenie wpływało na pozostałe elementy- półkę pod agregaty. W elemencie tym brak osi i łączników, które pomocne były podczas unoszenia ruchomej osłony kabiny. Pojawi się on dopiero po pomalowaniu. Po ustawieniu tego elementu zielony element na ścianie rozpocząłem prace nad puszkami, osłonami i innymi elementami które się tam znajdują. Najpierw zdjęcia referencyjne: czyste "płótno" do pracy pod poprzeczką zbudowałem pozostałe elementy do mocowania kolejnych pusze z elektroniką oraz popychacz służący do sterowania przepustnicą Po wykonaniu tego elementu przyszedł czas na półkę pod agregaty z elektroniką. Po analizie zdjęć element wydawał się prosty do wykonania. Nic bardziej mylnego i wbrew pozorom zgranie tej półki wraz z poprzeczką ustawienie elementów w odpowiednich poziomach oraz uchwytach mocujących do kadłuba-4 sprawiło mi nie lada kłopot. Pierwotnie nie zorientowałem się iż na zdjęciu poniżej jest tylko połowa tego elementu, który miał tam wylądować. Miałem problem z ustawieniem go. Okazało się po kolejnej analizie zdjęć iż jest on większy i po drodze ma tzw. "schodek" w wyniku czego mamy dwa poziomy. Na tym nie koniec problemów musiałem zrobić ten element jeszcze raz dodać i poszerzyć kolejne elementy. Na koniec trzeba było wszystko "skręcić śrubami". Ostatnim elementem była okrągła poprzeczka złożona z 9 elementów. Po rozebraniu wszystkiego i podliczeniu wyszło mi 165 elementów A tak wygląda to po złożeniu na sucho z etażerką i osłoną. I tutaj się załamałem gdyż dopiero teraz zorientowałem się iż w złożonej etażerce dwa elementy założyłem odwrotnie. Po 1,5 godziny precyzyjnej i powolnej pracy udało mi się je założyć poprawnie tak aby w przyszłości wszystko ze sobą współgrało. Kto pierwszy odnajdzie błąd ma u mnie DUŻE PIWO za spostrzegawczość. I zdjęcia z drona
-
Slawek_26869 dziękuję za gratulacje Opel był na forum. Jest też info w galerii o medalu dla niego
-
W dniach 09-10,10,2021 uczestniczyłem w VERBANA MODEL SHOW w miejscowości Stresa we Włoszech. W dużej mierze konkurs zdominowały wszelkiego rodzaju figurki i dioramy co znalazło odzwierciedlenie w wyróżnieniach i nagrodach specjalnych. W klasach w których stratowałem czyli tradycyjnie lotnicza oraz kategorie samochodowe poziom był wysoki. Mój "rozebrany" Sblim-2A w kategorii A6 MASTER zdobył już 28 wyróżnienie czyli złoty medal. W kategorii V1 Opel Astra dostał również złoty medal
-
W dniach 09-10,10,2021 uczestniczyłem w VERBANA MODEL SHOW w miejscowości Stresa we Włoszech. W dużej mierze konkurs zdominowały wszelkiego rodzaju figurki i dioramy co znalazło odzwierciedlenie w wyróżnieniach i nagrodach specjalnych. W klasach w których stratowałem czyli tradycyjnie lotnicza oraz kategorie samochodowe poziom był wysoki. Mój "rozebrany" Sblim-2A w kategorii A6 zdobył już 28 wyróżnienie czyli złoty medal. W kategorii V1 Opel Astra dostał również złoty medal
-
super, przed chwilą skończyłem swoje robótki tą samą metodą
-
z silnikiem będzie problem ale śmigiełko będzie się ruszać
-
Ćwiczę pomiędzy robótkami z Migiem
-
Dziękuję. to 25 lat zbierania
-
Sprawa jest bardzo prosta. Wycinam w płytce potrzebny otwór, ja najlepiej lubię robić to w karcie telefonicznej. Następnie kładę folię np. od kwiatów grubsza jest lub to z foremek na babkę piaskową. Gdy mam to ułożone jak przysłowiową kanapkę za pomocą długopisu wytłaczam otwór przesuwając wzdłuż otworu. Oczywiście przy szerszym otworze używałem np. wykałaczki do uszu. Ot i cała tajemnica-sposób bardzo prosty jak wszystko w modelarstwie.
-
Model Tamiya, malowany farbami ZERO PAINTS. Dodatkowo dodałem blaszki oraz karbon z dedykowanych zestawów. Sam model jest dość prosty w budowie dlatego starałem się skupić na malowaniu modelu i dopracowaniu powierzchni.
-
Model Tamiya, malowany farbami TAMIYA- sprayami. Dodatkowo dodałem blaszki, przełączniki, śruby mocujące koła z dedykowanych zestawów. Sam model jest dość prosty w budowie brak silnika i innych elementów np. zawieszenia. Model sprawił mi podczas budowy wiele satysfakcji. Podczas prac usunąłem oryginalny chrom z dachu i zrobiłem ten element po swojemu. Upierdliwe było polerowanie maski ze względu na liczne wyloty powietrza nie regularny kształt.
-
Wakacje, wakacje i powoli trwają prace przy wnęce etażerki. Niestety jest to dość skomplikowana przestrzeń w samolocie. Sama krawędź tego luku to jest istny horror to nie jest linia prosta ale powykrzywiana krawędź w każdym kierunku. W moim przypadku zrobiony został on dwukrotnie zanim spełnił moje kryteria jakości. Trudnością będzie malowanie tego luku. Niezbędne jest dobre planowanie tak aby na bieżąco malować poszczególne fragmenty. a teraz model. Trzeba będzie dorobić żebra oraz poprzeczne wzmocnienia. A jest trochę tego ustrojstwa. podłoga po odkładzie zamocowana w środku wyposażenie początki-krzywki te 4 skończone sztuki to w sumie 46 elementów -zielony kolor i 12 H pracy obok srebrna jakaś pompa? nie wiem do czego to służy ale trzeba było połączyć 22 elementy aby przypominała oryginał. Dodać tylko trzeba będzie przewody. Na zdjęciu poniżej widać jak powstawały. Najpierw w systemie blokowym wypiłowałem kształt porównując go z narysowanym na podstawie zdjęć w corelu kształtem. Dzięki temu s ą one jednakowe. Następnie obkleiłem je cienkimi paskami plastiku tworząc wypukłą krawędź. Są one naklejane z naddatkiem. Kolejnym krokiem jest szlifowanie elementów do właściwej grubości. Stale mierzyłem wszystko suwmiarką. Po osiągnięciu zamierzonej szerokości dokleiłem tzw. uszy mocujące popychacze. Najpierw wkleiłem dwie sztuki uszu a następnie pomiędzy nie wkleiłem kawałek cienkiego tworzywa. Posłużył on po pierwsze jako wzmocnienie mocowania uszu i zapobiega wyłamaniu ich poprzez większą powierzchnię styku z głównym elementem. Po tym wszystkim wklejałem obustronnie okrągłe patyczki na zaokrąglonym końcu. Spełniał on dwojaką rolę służyły do mocowania elementu podczas malowania i po obcięci imitować będą oś obrotu. Na zdjęciu widać białe kółka, które powstały po usunięciu nadmiaru patyczka. Dodatkowo jeden uzyskał dodatkowe dwa elementy do mocowania wzmacniacza hydraulicznego - ten leżący poziomo. Poniżej zdjęcia jak to wygląda w oryginale i jak u mnie. umieszczone na sucho na miejscu docelowym zdjęcia oryginałów Prace na tym etapie trwały dość długo gdyż należało zgrać parę kształtów , wymiarów i położenie elementów lub całych bloków oprzyrządowania. Na dzień dzisiejszy udało mi się chyba to osiągnąć. ta prostokątna płytka to powierzchnia na której umieszczone zostaną kolejne agregaty z elektroniką. Nie jest to kształt docelowy ale pole w którym muszę się zmieścić
-
co tam tylko dwieście elementów.
-
mcrec1962 zapraszam do pomocy
-
Robią tą społecznie byli technicy 28 plm, którzy dbają m.in o pozostałe samoloty jak i również otoczenie. Zdzierają starą powłokę z samolotu, która to nie była już w najlepszym stanie. Samolot jest bez żadnych instalacji, które to zdemontowano po wycofaniu Iskrą ze służby. Po tych pracach będzie podkład oraz kolor właściwy. Po zakończeniu prac trafi ona na cokół obok innych samolotów przed Lądowiskiem Kultury w Redzikowie. Fotel z drugiej kabiny trafi do Lądowiska tak aby każdy mógł go zobaczyć.
-
-
Dziś odwiedziłem Iskrę w Redzikowie. Iskra obecnie jest szlifowana ze starej farby pomierzone są numery burtowe , szachownicę. Dowieziona została zasposorwana przez firmę SIMBHP podkład, farba etc. . Za parę tygodni Iskra ma wyglądać jak nowa.
-
Śmiem wyjaśnić -dziś rano ten samolot został wyładowany na terenie dawnej bazy 28 plm w Redzikowie w dawnym schrono hangarze obok amerykańskiej bazy. Trafił on w bardzo dobre ręce i będzie wyglądał jak nowy. Ustawiony zostanie na postumencie w konfiguracji do lotu ze złożonym podwoziem obok innych samolotów już ustawionych przed dawną bazą. Stowarzyszenie byłych pilotów będzie wszystkie te czynności nadzorować i wykonywać . Cały czas stowarzyszenie opiekuje się już obecnymi samolotami i mają przychylność we władzach Gminy Słupsk, która to jest właścicielem całej kolekcji samolotów. Również szkoła nosi imię dawnego pułku. Zorganizowano tam również salę tradycji pułku, jak i klasę o profilu wojskowy. W wolnej chwili postaram się wrzucić fotki z rozładunku.
-
Może ktoś chętnie się pozbędzie za rozsądne pieniądze uszkodzony lub nie skończony model bombowca w 1:72 z firmy modelcollect.
-
Wellington z Brooklands-prawdziwy potwór z Loch Ness
Irek-M1 odpowiedział tomhajzler@gmail.com → na temat → [L]Warsztat
Tomku wygląda obłędnie -
Super to wygląda
-
a nikt nie przejął technologi
-
A przy tej skali nie lepiej było zrobić te radiatory za pomocą rysika do pogłębiania linii podziałowych. Sam to wypróbowałem na elementach wyposażenia etażerki i fajnie to wyszło.
