Kiedyś zacząłem grzebać przy modelu z mojej ulubionej serii czyli Humvee. Zawsze kombinowałem z modelami, modyfikując je do innych wersji lub waloryzując fabryczne. Tym razem uznałem, że zrobię sobie jakiś prosty model Humvee... Taaa...
Padło na wariant M998A1 libańskiej armii... Na pozór prosty model, zwykła wersja cargo. Po krótkim namyśle zboczenie zawodowe wzięło górę,
a z tego:
Miało powstać to:
Prosty modelik w kanciastym malowaniu Ale nie mogłem zdzierżyć błędów produkcyjnych Revella...
Początki:
Aktualnie to wygląda tak:
Już tłumaczę, czemu z lewej strony pod ławkami jest takie 'białe coś' a z prawej tego nie ma... Mianowicie modele Dragona i Revella trochę się różnią wymiarami niektórych części i żeby wyrównać poziom dachu i boków Dragona (przezroczyste) do wanny Revella, musiałem poszlifować trochę tu, trochę tam, no i mi się za bardzo zeszlifowało z lewej strony... Tak bardzo że została milimetrowa szpara między bokiem a ławką noo iii trzeba to było jakoś prowizorycznie "zlikwidować", tak więc stworzyłem, że tak powiem 'element naprawczy' w postaci kątownika "przykręconego" do boku Nie wiem czy takie coś się zdarzało w oryginałach ale innej metody nie znalazłem :P
Co jeszcze... Ławki to połączony Revell z Dragonem, podwozie całe od Dragona, wnętrze kabiny jest modyfikowane nadal (słabo widać, bo taśma maskująca trochę zasłania), a co jeszcze, to wyjdzie w praniu