Jump to content

kryspacz

Members
  • Content Count

    56
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Neutral

Personal Information

  • Location
    Pręgowo, Wolne Miasto Gdańsk

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Świetny pomysł i wykonanie Całość to fantazja na temat, czy jakiś autentyczny pojazd ze zdjęć? Zdjęciom natomiast zdecydowanie przydałoby się światło. Ten duży pakunek w 6 color desert - kamuflaż wydaje się być strasznie ciemny, choć pewnie to kwestia właśnie zdjęć. Gdybym miał coś na siłę znajdować - to łuski są strasznie równomiernie rozrzucone po pace, jakoś mi się to wydaje nienaturalne, ale to jedynie moje wrażenie.
  2. Kapitalny pojazd, i świetny model, gratulacje Z "ajabym-ów": na pewno przydałby się jakiś załogant, dla zobrazowania skali. Widziałem Żółwia na żywo w Bovington, to spektakularnie wielkie bydlę Przedziwnie wyszły Ci te pigmenty na fartuchach - jakby ktoś piaskiem/błotem namalował sobie trapezy - chyba, że to zamierzony efekt. Razi też przód wanny - jeśli jest aż tak (i fajnie, bo efektownie) ubabrany błockiem, to jak się te uchwyty/szekle uchowały w czystości, jak Dziewica Orleańska?
  3. Dobrze idzie. Obijacze świetne. Jak mogę podpowiedzieć, bo ćwiczyłem temat w moim koszer-Humvee - ta dolna "kość" przy pasach to kaseta ze zwijaczem, więc usuń pas poniżej - tam go już po prostu nie ma.
  4. Łoo, przegapiłem, rzuć pan wszystko i jedź w Biesz..., znaczy bierz się za Husky'ego!
  5. Kompletny odjazd! Obtłukłem sobie żuchwę o kolana... Jak wykonałeś ten reflektor, toczony?
  6. Dla mnie bomba. Tak jak przedmówca - wg mnie idealny balans między realizmem (we współczesnych pojazdach niebezpiecznie graniczącym z monotonią) a swobodą "wyżycia się" malarsko. Mimo słusznych zastrzeżeń np. Mariusza, efekt wizualny spektakularny. 👍
  7. No właśnie, a nie tak jak u takiego jednego, który z nadgorliwości zrobił obicia nawet na... plastikowych (jak się okazało) kanistrach! 🤣
  8. No, i takie podejście mi się podoba, jak spadać, to z wysokiego konia! 😉 Mogę tylko podpisać się pod słowami Mariusza: nie śpiesz się. Model faktycznie spasowany świetnie, ale dość zdetalowany, więc wymaga spokoju. Zestaw MB pewnie Ci w zupełności wystarczy. Na Afganistan , Operation Herrick i późniejsze merytorycznie poprawny. Nie wiem, z jakich farb korzystasz, jeśli kupujesz do tego modelu i figurek od podstaw, przy swoim eksperymentowałem z mieszaniem kolorów do MTP (brytyjska wariacja multicamu), wyszedł jak na zdjęciach, w razie co mam gdzieś spisane proporcje dla poszczególnych kolorów w oparciu o Vallejo.
  9. Zasiadam i kibicuję 😀 Model świetny, doskonale spasowany, miałem w swoim (galerię znajdziesz na forum) jeden zwichrowany element. Na ile jesteś początkującym? - pewnym wyzwaniem jest podwójne przeszklenie wszystkich okien, dla mnie, również początkującego, był to pewien problem przy maskowaniu i malowaniu - przyjrzyj się oryginałom, różna szerokość ramek wewnątrz i zewnętrznych, konieczność pomalowania przestrzeni w środku. Co do figurek, zestaw Dragona odpada - nie ten okres, nie te hełmy, broń i oporządzenie, jakość też słabiutko. MB - znacznie lepiej, ale jak na ich naprawdę niezłe zestawy, ten akurat też d... nie urywa. Kupiłem, w rezultacie użyłem parę elementów do zwaloryzowania innych figurek. Jeśli nie przeszkadza Ci czekanie 2-3 tygodnie na przesyłkę, kilka fajnych brytyjskich propozycji jest na A..., kierowcy, strzelcy czy piechota, ja zaryzykowałem i nie sparzyłem się na jakości. Czekam na postępy, zajrzyj do komentarzy pod moją galerią i nie spiernicz, jak ja, malowania 😉 Powodzenia!
  10. Dzięki za dobre słowo Podstawka oczywiście usypana prowizorycznie do zdjęć, z czasem powstanie coś porządnego, tym bardziej, że koledzy od Humvee zgodnie domagają się dziewcząt z IDF 😉
  11. No dobra, robiłem co mogłem, pracę, mimo niedociągnięć, uważam za skończoną, dzięki za kibicowanie i zapraszam do galerii
  12. Jak mawiał Kiwaczek: "Budowaliśmy, budowaliśmy, aż zbudowaliśmy". Mój pierwszy model ze scratchu, bazą był zestaw Bronco CB35136. Dzięki wszystkim kibicującym w warsztacie za porady techniczne i sugestie (Makinen - patent z rękawiczką kapitalny! :) ), za motywację, i początkową demotywację (nic tak nie pomaga, jak sprowokowanie efektu "Potrzym mnie piwo" ;) ) Szczególne podziękowania dla Mariusza - za kalki i możliwość oglądu i skorzystania z konwersji Legenda, oraz dla Kubisza - za ogromną pomoc ze zdjęciami. Robiłem, jak potrafiłem, kilka rzeczy bym poprawił - zdjęcia (nadal nie umiem w ten kurdebalans bieli ;) ), nieco cieńsze kable na dachu (choć wybrałem najbliższe z dostępnych), lepsze spasowanie drzwi, brudzenie kół... Niestety ostatnie poprawki przynosiły efekt odwrotny do zamierzonego, więc kończę tu, gdzie jestem: Ze środkiem człek się narobił, tylko po to, żeby to w cholerę zamknąć: I zaimprowizowana naprędce scenka, sklecony (konsekwentnie) ze skraczu kapral Eli Goldstein i jego sfatygowany wehikuł:
  13. Sympatyczny karaluch, fajnie, że eksperymentujesz z brudzeniem, ale: - fotki: białe tło ułatwiłoby dobranie balansu bieli, te tobołki faktycznie nie są, mam nadzieję, różowe? - mam wrażenie, że śpiesząc się, nie przemyślałeś brudzenia, bo przeczy ono fizyce i grawitacji - chaotycznie ubrudzone górne partie burt, zacieki nie mają nic wspólnego z kierunkiem spływu, a fragmenty, które najbardziej byłyby narażone na zachlapanie błotem (doły burt, wnęki w centrum pojazdu) - kompletnie czyste; - do poprawy detale, jak pogięta antena, paski na tobołkach czy twarz i ręce dowódcy - znów chyba po prostu pośpiech? Jest fajnie, a kolejny będzie lepszy! 😉
  14. Nice model, and perfect, eye-catching idea for the diorama, blast hole is just great! - might just need some more debris lying around. I'm far from being an expert on OIF topic, but I'm surprised by both tank's cammo, and full woodland uniforms on soldiers - were they in use in Iraq in 2003? - I would rather expect to see desert tri-color or, at least, mix of both cammos here.
  15. Czas zamykać budę. Wnętrze doposażone, zmęczone i pobrudzone, podobnie podwozie. Użyłem ostatecznie pigmentów kupionych kiedyś na allegro po chyba 1.50 za sztukę (kilka odcieni brązów, małe pojemniczki, prawdopodobnie starte pastele) i washa z farb olejnych. Wyszło raczej znośnie. Wnętrze przykurzone jest bardziej, niż to wynika ze zdjęć, jakoś sztuczne światło gubi te pigmenty.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.