Skocz do zawartości

ryszardb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    409
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ryszardb

  1. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Pomalowałem troszkę burty i dno okręciku i na teraz wygląda to tak : Przyjrzałem się kluzom kotwicznym i niestety pójdą pod nóż. Wziąłem więc okrągłą listewkę o średnicy 8mm - bukową , odciąłem kawałek i będę coś strugał. Na razie zrobiłem dopiero wstępny zarys. Pewnie za którymś razem wyjdzie coś sensownego, ale ponieważ buk jest twardy spróbuję od razu na gotowo.
  2. ryszardb

    Pourquoi Pas prod. CCCP

    Ale żeście wykopali "historię" . To był jeden z pierwszych moich żaglowców , wykonany i pomalowany dość topornie , tak jak był toporny model. Narzędzia też miałem toporne scyzoryk, pilnik , papier ścierny. Ale cieszy mnie że się jeszcze podoba. Żagle zrobiłem pierwszy raz z płótna lakierowanego i położonego na plastiki. Metoda się sprawdziła i robię tak do dziś.
  3. Dobrze że zachowały się zdjęcia które pokazywałem koledze, a myślałem ze to wszystko przepadło. Dzięki za przypomnienie i w ten sposób uratowałeś mi dokumentację zdjęciową. Szczęśliwego Nowego Roku 2011 !!!!!!! !!!!!!!!: szampan1:
  4. Radził bym wszystkie te słupki wyciąć i wstawić je ze szpilek ( natrafiłem na szpilki krawieckie w sklepach o średnicach od 0,5 do 0,9 mm) lub gwoździków średnicy 0,6 lub o,7 mm ( do dostania w sklepach modelarskich).Szpilki i gwoździki mają łepki , ale można to też zrobić z miedzianego drutu. Zrobiłem kiedyś na szybko w prezencie taki model z żaglami z zestawu i wyglądają nawet znośnie http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=17836 Zdjęcia wygasły bo przez pomyłkę je zlikwidowałem w albumie http://picasaweb.google.com/bielakryszard/LeGlorieux?feat=directlink . FOREST - uzupełniłem zdjęcia na końcu relacji Le Glorieux, inaczej nie potrafiłem album http://picasaweb.google.com/bielakryszard/LeGlorieuxHeller1150?feat=directlink Co do malowania pomaluj najpierw cały kadłub już na gotowo w kolorach. Po założeniu masztów i olinowania zrobisz tylko poprawki. Dno z blachy miedzianej troszkę podkoloruj zielenią w załomach. No to miłego spędzania czasu
  5. Zdjęcia które przez pomyłkę zlikwidowałem Zagle gotowe
  6. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Zaczęło się powolne malowanie kadłuba. Troszkę poszperałem po internecie i znalazłem parę modeli Mayflower. Malowania różnią się między sobą . Zdecydowałem się na wersję Hellera , pokrywa się ona z Modelarzem i częściowo z Model Shipways. Repliki które do tej pory były wykonane były malowane dosyć skromnie. U mnie dopiero początek ale wygląda to na dziś jak poniżej Na razie idzie mi to ślamazarnie i powoli , ale mam nadzieję że końcowy efekt będzie OK
  7. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Nie zauważyłem braku usztywnienia burtowego przednich ław wantowych. Pierwsza przymiarka elementu z pudła wyszła fatalnie U góry prawa i lewa burta Poszło do przeróbki i po mojemu wygląda to teraz jak niżej Moim "skromnym" zdaniem wygląda teraz lepiej .
  8. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Tym razem mam już zamontowane knagi i nagelbanki. A wyszło to tak : Teraz wezmę się chyba za malowanie kadłuba .
  9. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Ster przynitowany do kadłuba , tym razem już na stałe Widać że jeszcze dużo pracy mnie czeka przy kadłubie.
  10. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Mam już to za sobą ,do oglądnięcia http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=17836 http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=17848 http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=17802 http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=17801 http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=17777 http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=17847 Jest w galerii jeszcze parę innych. Zobaczyłem kiedyś w Modelarzu Okrętowym jak ktoś zrobił z plastiku cudeńko i zaraziłem się tym. Teraz sam próbuję coś zrobić podobnego, ale moja dokładność jeszcze odbiega od zadowalającej, ale już coś wychodzi , przynajmniej tak sądzę po Waszych komentarzach .
  11. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Znalazłem sposób na mocowanie naglownic do wręgów. Samo wklejenia było by słabe i mogło by mi zrobić psikusa przy wiązaniu lin. Nawierciłem więc naglownice ( gr 1,0 mm) wiertełkiem i wsadziłem druciki średnicy 0,5 mm. We wręgach wiercę teraz dziurki i po wklejeniu mam nadzieję , że połączenie będzie na tyle mocne że przy pierwszym wiązaniu się nie urwą. Wynik pokaż e po wklejeniu
  12. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Dzięki ! Aż chce się robić dalej.
  13. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Dłubania ciąg dalszy... Pokłady gotowe i teraz dłubię detale . Przymocowałem knagi do burt , i wykończyłem wnętrze galionu, także ster trafił już na swoje miejsce, ale jeszcze go nie wykończyłem Zrobiłem nagelbanki (naglownice). Teraz się zastanawiam jak je wkleić . W pudle były tylko knagi , a w oryginale w tych miejscach były naglownice W koło położyłem materiał wyjściowy z którego to zrobiłem, u góry listwa początkowa A tak wygląda replika Na razie prace postępują powoli bo i dorabianie detali to też żmudna robota
  14. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Długo mnie tu nie było , ale prace posuwają się powoli. Uzupełniłem w międzyczasie pokłady i je zakołkowałem Wykałaczki usunięte. Chwilowo poukładałem na miejsce gotowe podzespoły. Nie są one jeszcze przyklejone na stałe , gdyż czeka mnie jeszcze piocowanie (szpachlowanie , czyszczenie itp) i malowanie Galion dziobowy jeszcze nie gotowy , ale pracuję nad nim Zrobiłem też rumpel do steru (jeszcze nie całkiem obrobiony , ale już pasuje Tyle na razie.
  15. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Tym razem wydłubałem Knagi burtowe do lin. Te plastikowe wydały mi się troszkę za gładkie więc zrobiłem jak przystało na żaglowiec z "drewienka", a mocowania ich do burty będą za pomocą " Klepanych" ręcznie śrub tak jak drewniej bywało A zaczęło się od wystrugania płaskich uchwytów(zrobiłem listewkę 2X.5mm) i wierceniu otworów w uchwycie mocującym (listwa 2X3 mm) . Po lewej stronie na dole widać knagę plastikową z pudła. Tak wyglądane już poskładane razem z włożonymi "gwoździami" ( łby szpilek o śr.07 zeszlifowałem tak aby robiły wrażenie kutych łbów prętów mocujących , a potem na gorąco oksydowane w oleju) U góry wpięte szpilki, na dole zdjęcia knagi z wypraski
  16. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Trochę zabawy z dziobem i zostanie szpachla i farbka. Dodałem jeszcze odcięcie bukszprytu od stewy dziobowej i przez to dodałem nitowania bukszprytu ze stewą i galionem
  17. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    No galion udało się jako tako oszlifować jeszcze dorobię bukszpryt (tam gdzie niebieskie kreski) , Tego zabrakło w zestawie. Ale żeby do końca pognębić producenta i zasłonić jego niedoróbki , ale także dla bezpieczeństwa i wygody załogi, zrobiłem greting wewnątrz galionu i dodałem deski między burtą na dziobie i gretingiem ( na razie to wszystko jeszcze nie zamontowane). Załoga będzie chyba ze mnie zadowolona ??? Teraz już można chyba pomalować ??
  18. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Udało się w końcu przykleić galion. Po wielu przymiarkach nic już lepszego nie mogłem wymyślić . Boki galionu nie mogłem dokleić , sprężynowały i odskakiwały. Dokonałem drobnego zabiegu - przewierciłem w dolnej i górnej części i na dole wstawiłem miedziany drucik , a u góry wstawiłem oczko , wygląda jak by musiało tam być. Jak będzie przeszkadzało w dalszym montażu to je zeszlifuję i zaszpachluję . Po sklejeniu lekko galion podgrzałem , aby naprężenia wewnętrzne w plastiku usunąć i zgubić efekt sprężynowania. Teraz wziąłem się za spodnie węzłówki . Wszystko trzeba było grubo szpachlować po sklejeniu. Dostęp trudny więc nie wiem czy mi wyjdzie szlifowanie szpachli. No ale tym będę się przejmował później, tak jak i malowaniem , gdyż nawet nie mogłem wcześniej położyć podkładu. Od dołu widać jeszcze po jednej burcie jakie były odległości do usunięcia A to bym zrobił z producentem
  19. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    i
  20. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Jeszcze nie. Brak warsztatu i narzędzi. Na razie to manufaktura wszystko wycinane skalpelkiem i papierem ściernym, wiercenie też ręczne. Ale wszystko przede mną . Dzięki za pochwały.
  21. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    No to udało się przygotować ster ze stewą rufową do montażu. Zawiasy wygięte i osie wlutowane Pierwsze przymiarki do steru teraz przymiarka belki stewy rufowej razem ze sterem do kadłuba A tak wygląda z dwu stron ster ze stewą już zanitowany Pozostało go "tylko " zamontować do kadłuba. Mam gorszy problem z dziobem , kosz dziobu nie pasuje do kadłuba i do wytyku bukszprytu - horror. Częściowo już go obszlifowałem ale jeszcze daleka droga . Poza tym brakuje części wytyku Innymi słowy "do roboty"
  22. ryszardb

    Mayflower Heller 1:150

    Pokryłem klepkami mały pokładzik na dziobie a na spojenie ze ścianką na dole przykleiłem listewkę z mahoniowego forniru Równolegle robię ster. Na początek skleiłem listewki 5x3 mm razem , pod spodem jako tło fotografia z instrukcji Model Shipways . Obok ster z tylną belką pawęży Pierwsze podejście do zawiasów. Zrobiłem taki mały patęcik i chyba zawiaski wyjdą dobrze , ale o tym później jak zrobię
  23. ryszardb

    Nina Zviezda

    Pokłady od dawna były robione z sosny - dostępne i tanie drewno.Jesion był za drogi a deski często wymieniano . Deski pokładu raczej nie robiono na obce pióro ,a więc żeby nie przeciekały uszczelniano je pakułami (wikingowie i egipcjanie tak robili). Pakuły najpierw moczono w oleju lub dziegdziu a lbo w smole drzewnej . Możesz miękkim ołówkiem poczernić boki klepek. Pamiętaj ze każda deska była mocowana do pokładnika i łączenie desek też robi się na pokładnikach. Pokładniki to przedłużenie wręgu w poprzek statku i leci od burty do burty.
  24. ryszardb

    Nina Zviezda

    Na takich małych jednostkach była w całości szalupa mała \teraz nazywamy ją "bączek"/ chyba nazywała się "gig"/ang/ . Gdzieś czytałem że do XV w. na statkach z morza śródziemnego nie wożono szalup. Szalupy używał tylko kapitan do odwiedzenia "kumpli" na lądzie albo jechał na inny stateczek na szklaneczkę Porto lub lampkę Grogu. Bezan był wstawiany w jarzmo umieszczone w pokładzie i przymocowany dodatkowo mógł być do pawęży rufowej .Wanty utrzymywały go w odpowiednie pozycji. Na masztach z ożaglowaniem łacińskim nie daje się wyblinek gdyż nie potrzebna jest obsługa rei. Reja żagla ukośnego jest do refowania i zwijania opuszczana na pokład. Natomiast gdzie do obsługi żagla w każdych warunkach pogodowych jest potrzebna załoga na rejach tam mamy drabinki sznurowe w postaci wyblinek między wantami.
  25. ryszardb

    Nina Zviezda

    Zeskanowałem wszystko na temat statków Kolumba z THE SHIP oraz z nowo wydanej Encyklopedii Statków Żaglowych Nigdzie nie widać mocowań broni na burtach. Te wystające elementy to są dulki na łodzi okrętowej. Często łodzie okrętowe w dłuższych podróżach wożono w elementach aby nie zabierały miejsca na pokładzie gdzie spała załoga i lokowano żywy prowiant. Owszem szalupy były holowane za statkiem ale w przelotach na wodach przybrzeżnych aby można je było użyć do transportu. Pusta łódź za okrętem na większej fali by się przewróciła. Na tej stronie gdzie miałeś książkę o Kolumbie wpisz tutuł " Historic Ship Models Wolfram zu Mondfeld ". Będziesz miał wszystko o budowie modeli .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.