ryszardb
Użytkownicy-
Liczba zawartości
409 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez ryszardb
-
Chyba moja uwaga troszkę za późna. Te zewnętrzne usztywnienia były wykonywane z twardego dębu jako wzmocnienia kadłuba . Powinny więc być ciemniejsze od poszycia , które było sosnowe i dziegdziowane , olejowane lub smołowane dla zabezpieczenia . Zapowiada się ładny modelik
-
Te małe kioski to są świetliki do pomieszczeń pod pokładem. Wpuszczają trochę światłe i świeżego powietrza, a także tędy można prowadzić drogę transportu do pokładów niższych. Sa na wszystkich statkach nie tylko na okrętach
-
Fregata Francuska >>ACHERON<< firmy Zvezda 1:200
ryszardb odpowiedział Zielnix → na temat → [O]Warsztat
Podziwiam precyzję. Z tymi spawami to raczej można sobie darować. Pręty te chyba były tej samej grubości co obejmy jufersów, a łączenia były zgrzewane na gorąco, gdyż w tym czasie nie stosowano spawania -jeszcze nie było znane w produkcji. Acetylen wynaleziono w 1836roku ,a pierwsze połączenia robiono pod koniec wieku. Po 1900 roku skonstruowano pierwsze palniki do spawania gazowego . Tyle z historii. Zobacz na inne wiązania - nie maja śladów spawania bo nie były ostatnio remontowane. -
Fregata Francuska >>ACHERON<< firmy Zvezda 1:200
ryszardb odpowiedział Zielnix → na temat → [O]Warsztat
" Nic dodać nic ująć" Po prostu koronkowa jubilerska robota. Pełen podziw -
Cenna uwaga Przy następnym modelu spróbuje użyć różnych odcieni do poszczególnych lin np.: inne szoty, inne gordingi czy fały Na pewno podniesie to wygląd modelu
-
Kieruję się przeznaczeniem danej liny. Liny stałe - sztagi. wanty, baksztagi itp.a także liny kotwiczne- wymagają konserwacji i nie są wymieniane b.długo. Do konserwacji lin używano kiedyś dziegdziu, smoły i różnych olei , były one więc czrne lub ciemno brązowe. Liny do podnoszenia ładunków też były olejowane dla podniesienia wytrzymałości liny a więc też były brązowe. Liny ruchome - szoty , buliny, gordingi itp.- były często wymieniane i ciągnięte rękami przez załogę , a więc nie konserwowano ich. Miały więc kolor naturalny konopii, manilii czy w późniejszym okresie bawełny. Były z natury jasne. Poruszyłeś dobry temat i może ktoś doda jeszcze coś ciekawego w tej materii.
-
Troszkę przerwy na jakąś ciekawą książkę, a w między czasie coś poszukam.
-
No to nareszcie skończone . Ostatnie zdjęcia . Jeszcze pewnie znajdę coś do poprawki i jak to się mówi "do ludzi" Pierwsza recenzja a tak to wygląda KONIEC !!!!!
-
Tak początkowo zamierzałem. Troszkę ludzi jednak to ogląda i przy okazji tez się czegoś dowie.
-
Systemy podnoszenia były takie same od wieków. Łodzie i ciężary podnoszone były w górę na zbloczach, przesuwnych ,umieszczonych na głównych sztagach , a potem przenoszone za burtę systemem talii na rejach. Wykorzystywano do tego talie fok- i grot- rei. Na górnym rysunku talie oznaczone nr 1,2,3 służyły do przemieszczania ładunku wzdłuż osi symetrii statku. Jeżeli chodzi o mocowanie szalup to znalazłem tylko tyle W latach od 1800 zaczęto wprowadzać żurawiki łodziowe. Najpierw ,ze względu na tradycję , oczywiście na rufie . Potem żurawiki zaczęły się przemieszczać w stronę śródokręcia ( Dar Pomorza, Kruzensztejn itp) Skany porobiłem z książek dostępnych w internecie. Mam nadzieję że pomogło .
-
Prace ostatnio spowolniły, ale twardo plączę dalej. Mam już "spętany" fokmaszt z jego żaglami. Teraz wygląda to tak: Powoli do końca.
-
Fregata Francuska >>ACHERON<< firmy Zvezda 1:200
ryszardb odpowiedział Zielnix → na temat → [O]Warsztat
Ładnie wygląda żagiel z tego białego papieru. Spróbuj poszukać batystu, też jest b. cienki. Nie wpadł bym na to że sznurki można zrobić z drutu. Całość godna podziwu. Oglądam z ciekawością i czekam na dalsze relacje. Szacun!! -
Po takich pochwałach aż chce się plątać dalej. Nazw okrętowych , staram się używać jak najwięcej mimo że czasem sam mam z tym kłopoty. Przeglądając różne fora modelarskie zauważyłem, że nazewnictwo raczej jest mało znane, a szkoda . Dlatego choć jedna nazwa utkwi komuś w pamięci to będzie duże sukces. Niech i "szczury lądowe" (sam się do nich zaliczam) znają część tej tajemnej mowy matrosów. pozdrowionka
-
Plącze dalej. Uzbroiłem bezanżagle i reje bezanmasztu
-
Masz chyba rację , ja też już jestem bliski zrobienia z tej krypy serwety haftowanej. A dalej wygląda to tak to dopiero grotżagiel.Na ostatnim zdjęciu widać umocowanie brasem rei bezana. Jeszcze czekają mnie po plątaniu poprawki malarskie, ręce opadają, ale brnę dalej . A im dalej tym więcej się okazuje że jeszcze trzeba dorobić.
-
Tak to wygląda po założeniu na grotżaglu
-
Dorobiłem parę bloczków do wiązania gejtaw (te mniejsze), do kontraszotów (te większe) i do szotów (te z długą linką). Bloczki do szotów po włożeniu w ucho żagla dostaną jeszcze na końcach kuleczki , tak jak ten pojedynczy bloczek na samym dole. W tle widać fragment książki jak to powinno wyglądać
-
Fregata Francuska >>ACHERON<< firmy Zvezda 1:200
ryszardb odpowiedział Zielnix → na temat → [O]Warsztat
Super. Czy jednak te rozwiązanie nie dotyczy wcześniejszych łajb gdzie stosowano liny kotwiczne ? Ale rozwiązanie wspaniałe. Teraz wiem dlaczego tak dużo marynarzy chodziło na drewnianej nóżce.Łańcuszek w ruchu robił swoje Co to za książka? -
Likliny zrobione są z nici i przyklejane wikolem dfo żagli jeszcze przed ich usztywnieniem lakierem. Znajdziesz to na wcześniejszych zdjęciach http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=16282&postdays=0&postorder=asc&start=180. Natomiast tutaj facet robi cuda z żaglami http://forum.deagostiniedicola.it/topic.asp?TOPIC_ID=23263 Na wystawy jeszcze za wcześnie. Za dużo jeszcze błędów robię, a i w tej chwili koszty by mnie przerosły.
-
W tym tempie to jeszcze ze dwa miesiące albo i dłużej będę plątał. Ale dzięki książce od Ciebie i tak idzie już szybciej. Szkoda że nie miałem jej wcześniej. Może pokusiłbym się o ławy naglowe ( lub nagelbanki) z naglownikami , więcej knag , teraz by było łatwiej mocować liny i w odpowiedniej kolejności i miejscu. No ale puki co wszystkie buliny są wyplątane na grotżaglach i bezanżaglach: grotżagielbulina grotmarsżagiel bulina grotbramsżagiel bulina bezanmarsżagiel bulina bezanbramżagiel bulina I to tyle na razie
-
Teraz zacząłem wiązać buliny. Na pierwszy ogień poszedł fokmaszt. A oto rezultat: fokżagiel fokmarsżagiel fokbramżagiel Założyłem dodatkowe bloki na bukszprycie Jeszcze pozostaje obłożenie bulin na knagach, ale to potem , po założeniu szotów zagli . Pozwoli mi to na ustawienie żagla z wiatrem, pociągnę je do dziobu tak by udawały że wiatr je pcha.
-
Dzięki tak zrobię. Do tej pory machałem tylko pędzlem więc nie mam doświadczenia w pistoleciku.
-
Fregata Francuska >>ACHERON<< firmy Zvezda 1:200
ryszardb odpowiedział Zielnix → na temat → [O]Warsztat
Szczena opada. Zdradź jak topisz blaszkę i jak otrzymałeś taką ładną mikro kulkę. -
Nabyłem wernix też f-my Talens ale w słoiczku, będę nakładał pistoletem( pierwszy raz będę używał aerka). Książkę RIGGING... już mam . Jakie teraz wydaje się wszystko proste. Do tej pory wszystkiego szukałem ze zdjęć , troszkę podpatrzyłem na Darze M. i Pogorii jak były w remoncie w Stoczni Remontowej . Jak do tej pory wszystkie liny poprowadziłem prawidłowo tylko z mocowaniami było źle. Ale następny będzie lepszy. Szkoda tylko że "odkrywałem amerykę" a to wszystko już ktoś zrobił, ale zabawa duża i satysfakcja większa że się coś udało.
-
Na żywo tak nie błyszczą. Trochę jednak od lampy odbija światło lakier, którym usztywniałem płótno. Ale na zakończenie wszystko jeszcze prysnę lakierem matowym i na koniec chyba wernixem (. Kupiłem matowy w sklepie dla plastyków ). Ponoć po nim nie trzyma się kurz. Będę to robił pierwszy raz. Może ktoś ma większe doświadczenie i napisze czy nie strzelę jakiegoś głupstwa.
