Skocz do zawartości

chudyhunter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 141
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Zawartość dodana przez chudyhunter

  1. Dzięki Panowie Dzięki! Haha a mi właśnie ciśnienie opadło i teraz w spokoju mogę napić się kawy Dzięki! Spokojnie ja też czasami nie mogę, chociaż częściej zastanawiam się po co? Na półce i tak mało co widać Jak Golfem 3 na ręcznym
  2. Minazuki 6 czerwca 1944 r. - 1/700 Pit Road Galeria
  3. Kolejna komiksowa odsłona japońskiego niszczyciela Minazuki. Jak na komiks przystało będzie dużo obrazków W warsztacie można zobaczyć, jak powstawał model i jak tworzyła się woda Warsztat, a także zapraszam do galerii samego okrętu Galeria Dla tych co nie są w temacie dioramy, przedstawię mały zarys historyczny. 6 czerwca 1944 roku, japoński niszczyciel Minazuki po opuszczeniu wraz z konwojem rejonu Tawi-Tawi, został zatopiony przez amerykański okręt podwodny USS Harder. Odrobina szczegółów od kolegi M.A.V., który pomógł naprowadzić torpedy na odpowiedni tor "Dealey atakował go z wyrzutni rufowych, gdy niszczyciel gonił go idąc jego śladem po mieniącym się w świetle księżyca kilwaterze (był późny wieczór). Harder uciekał przed eskortą konwoju początkowo na powierzchni potem Dealey zanurzył okręt i po lekkim zwrocie z wyhamowaniem, z głębokości peryskopowej, wystrzelił trzy torpedy gdy niszczyciel skrócił dystans: pierwsza przeszła przed dziobem, druga trafiła w okolicach mostka, a trzecia dokończyła dzieła zniszczenia przełamując "japończyka" na pół. Część rufowa została dosłownie rozerwana przez zapas zgromadzonych i przygotowanych do użycia bomb głębinowych." Miejsce zatopienia
  4. Przepis na oszustwo jest prosty. Trzeba mieć 20 cm zapałkę Tylko czasami można przesadzić, wtedy jest niezła jazda i wychodzą komiksowe modele
  5. Jeszcze raz dzięki Panowie! Informacyjnie, Minazuki właśnie zaczął płynąć z pełną prędkością
  6. Dzięki Krzychu! Masz rację, ale wiesz jak to jest z takimi małymi pierdkami. Jak będzie tak sam, samotnie sobie stał na półce, to nawet go nie będzie widać, a jak będzie w wodzie, to przynajmniej będzie widać, że coś jest na półce Jeszcze raz dziękuję Panowie!
  7. Dzięki Panowie Masz rację. W oryginalnej formie nie grzeszy urodą, dlatego trzeba było ją lekko przerobić. Nie powiem by wyszło jakoś wspaniałe, ale dzięki. Podstawka taka trochę na szybko i tylko do zdjęć, ale model i tak z niej zejdzie, więc nie będę musiał jej oglądać ?
  8. Kurde, żeś wygrzebał... Trzeba uważać co się mówi A na poważnie, to muszę skończyć to co na razie wierci mi dziurę w głowie i nie pozwala spać. Jak skończę dioramę Szczecina z Grafem, to zabiorę się za Cougara z Die Hard
  9. Fotki są ok, ale wrzuciłem je przez forum i to strasz ie zmniejszyło jakość. Mam nadzieję że teraz wyglądają lepiej.
  10. Dzięki
  11. Minazuki 1944 - 1/700 Pit Road + PE Rainbow Galeria Warsztat
  12. Minazuki skończony! Zapraszam do pierwszej galerii na podstawce. Galeria
  13. Trochę to trwało i trochę po czasie, ale kolejny projekt grupowy ukończony. Wyszło jak wyszło, zawsze można zrobić lepiej. Jeszcze dużo nauki przede mną, ale najważniejsze, że są postępy. Podstawka na której znajduje się okręt została użyta tylko do wykonania tych zdjęć. Docelowo okręt będzie osadzony w wodzie, ale skoro trochę się napracowałem nad wykonaniem dna, to szkoda byłoby go nie pokazać. Miłego oglądania życzę. Warsztat
  14. Świetna podstawka, czolgi drzewa! Śnieg rewelacyjny! Aż by się chciało stanąć bosą stópką
  15. To ja napiszę coś że swojego doświadczenia. 14 miesięcy temu malowalem kumplowi szachownice lotnicze na amortyzatorze rowerowym. Powierzchnię najpierw zmatowiłem, następnie dałem podkład Tamki, na to poszły farby vallejo i na koniec lakier połysk Tamki. Rower przez ponad rok zrobił około 20 000 km w śniegu, błocie, deszczu, słońcu, był myty ręcznie i na myjce samochodowej. Nic nie uległo zniszczeniu a nawet mogę powiedzieć, że wygląda do tej pory jak w chwili malowania. Co prawda są to małe elementy/malunki i to z pewnością przekłada się na trwałość, ale całego roweru jednak bym tak nie malował.
  16. Tylny zderzak wstępnie uformowany. Teraz muszę trochę nad nim popracować przy użyciu szpachli
  17. Bardzo fajnie wyszło. Zgodnie z planem zalewałeś etapami, czy w szystko na jeden raz?
  18. Dzięki Krzychu! Oooo wypraszam sobie! Przecież po pół roku dałem kilka fotek ? Dobra dam jeszcze jedną, taka trochę z d..., ale zderzak już praktycznie skończony.
  19. MAV pewnie zmartwię Cię tą wiadomością skoro tyle czasu czekasz na przesyłkę z Ebay'a, ale wczoraj, czyli po 10 dniach od zamówienia, dwie moje paczki wylądowały w Warszawie
  20. I bez kotwicy i łodzi Postaram się skończyć do końca miesiąca ? Na razie dłubię tylny zderzak do Cougara
  21. Hehe spoko
  22. W ciągu ostatniego miesiąca kupiłem trzy rzeczy od różnych sprzedawców z Chin. Dwie paczki dotarły po niecałych trzech tygodniach, a na jedną czekalem 24 dni. Teraz kupiłem dwie rzeczy od jeszcze innego chińczyka (3 sierpnia) i wczoraj paczka opuściła Chiny. Tak więc za maksymalnie dwa tygodnie będzie. Nie sądzę by coś się zmieniło. Od dwóch lat regularnie robię zakupy i nigdy nie czekałem dłużej niż 19 dni. Jedynym wyjątkiem jest paczka która dotarła po 24 dniach
  23. Nic się nie zmieniło. Z Ebay'a wszystko przychodzi normalnie tak jak zawsze, czyli maksymalnie miesiąc, ale po 3 tygodniach powinieneś mieć już wszystko u siebie w domu.
  24. I jak wrażenie? ? Według mnie jest to najgorsza część. Ale ciężarówka fajna
  25. Hehe nie przesadzaj muszę sobie zrobić kilka dni przerwy od okrętów ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.