Skocz do zawartości

chudyhunter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 141
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Zawartość dodana przez chudyhunter

  1. Śniadanie, kawa, dwójeczka i cały dzień na to, by coś zmontować Coś tam pokombinowałem z oświetleniem i ustawieniami w telefonie i mam nadzieję, że fotki wyszły trochę lepiej niż ostatnio?
  2. Ehhh no dobra postaram się coś pożyczyć i zrobię nowe fotki
  3. Hahaha tak jak mówisz, nie inaczej
  4. unicaunica Spoko, wszystkie sugestie/spostrzeżenia mile widziane Parę elementów przybyło i na szybkości wrzucam jedną fotkę. Tak więc życzę miłego weekendu, a ja tym czasem cisne na kawalerskie
  5. Spoko bazylms można się rąbnąć, ludzka rzecz A to ciekawe co piszesz unicaunica. Dla mnie w szczególności liczy się efekt, że po dodaniu X20 do Van Ghoga mam brudną ciecz, która doskonale sprawdza się jako wash. Po dodaniu X20a nie dzieje się nic, za żadne diabły się nie miesza, nawet nie zabarwia, tak jak pisałeś, jak woda olejem. Nigdy się nie zagłębiałem, czy się rozpuszcza czy nie, ale fakt faktem może coś w tym jest, że nie do końca się rozpuszcza. Zawsze wydawało mi się że lepiej takie farby reagują z benzyną, ale benzyna cholernie śmierdziala (mi nie przeszkadzało, innym tak ) i musiałem się przerzucić Tak więc ważne że działa i brudzi jak powinno, a w modelarstwie chyba najbardziej liczy się efekt końcowy, a nie jak się go osiąga Koniec
  6. X-20 Tamiya nie służy do farb olejnych tylko do "akryli" Tamiya. Chyba mu się nie chciało z fotki go usunąć. X20 jest właśnie do olejnych X20a jest do akryli
  7. Weź znajdź brystol na pół pokoju
  8. Powiem tak, jeśli chodzi o rozcieńczanie farb Van Ghoga sprawdza sie idealnie. Wydziela bardzo delikatny zapach i praktyczne ie go nie czuje. Jeśli chodzi o aero, to mam mieszane uczucia. Rozcienczam min podkład i lakiery z Tamki i mam takie wrażenie, że powierzchnia nie do końca jest gładka. Kadłub Naiad'a musiałem w paru miejscach przejechać filcem by uzyskać gładką powierzchnię. Chyba dalej będę testował inne specyfiki.
  9. Yyhyyyyy takież to mądrości Gała opowiadasz. Pewnie sprawdź, to wybiorę się do sklepu i zaopatrzę w kilka dodatkowych kolorów.
  10. Spoko zloty już opisuję. Oj Gała nie kuś, nie kuś ... bo jak jeszcze wpadnę w szał dewastacji to dopiero będzie Co do malowania to tak. Całość pomalowałem jedynym słusznym podkładem, czyli białą Tamijunią. następnie poszły farby: Podstawowe kolory kamuflażu rozjaśniłem delikatnie za pomocą off-white, ponieważ przy następnych zabiegach i tak delikatnie ściemnieją. Dno malowanie mieszanką dwóch kolorów: Do przybrudzenia dna użyłem: Tutaj za pomocą suchego, twardego pędzla najpierw dziobałem Orange Brown, dalej też suchym pędzlem przy użyciu Orange Red zrobiłem poziome mazaje zaczynając od góry dna ( od czarnej linii). Dalej suchym pędzlem dziobałem sam spód dna na zielono Na wszystko położyłem lakier połysk z Tamki. By kolory nie były takie zabawkowe, cały model przejechałem baaardzo rozcieńczoną farbą olejną ( tak jak do washa) Van Gogh. Później też tą sama farbą robiłem washa, tylko tym razem mniej rozcieńczoną, by kolor był bardziej wyrazisty. Tubka farby Van Gogh wystarczy chyba na całe życie - warto zainwestować Na całość położyłem biedre z kolorów: A wyglądało to tak: Teraz pójdzie znowu lakier płysk, następnie zadrapania, obicia i rdza Cały czas się uczę, więc testuję techniki metodą prób i błędów, tak czy siak jest chyba coraz lepiej.
  11. Standardowo wash, zacieki, trochę rdzy i chyba pokusę się o trochę obić i zadrapań. Muszę prześledzić fotki, bo też nie chciałbym przesadzić, a prawdę mówiąc uwielbiam zdewastowane okręty Hehe Hans przyznaję trochę mnie poniosło, ale do emerytury to mi jeszcze ponad 30 lat zostało Już lukam i będę poprawiał
  12. Przepraszam, że tak szybko poszło i wrzucam fotki z takiego postępu
  13. chudyhunter

    HMS Naiad 1/700 Flyhawk

    No ładne to to Bardzo ładne Muszę zrobic ładniejszego Faktycznie jedyna rzecz do jakiej można się czepić to czystość. Bardzo ładny
  14. Tak o to mi chodzi, a klej jest na drugiej warstwie folii. Jak robiłem HOODa to nie wiedziałem, próbowałem oderwać folie, ale zeszła do drewna i przykleilem na CA
  15. Haha Widzisz Piotras mówiłem że będzie dobrze.
  16. Ależ proszę Cię bardzo W montażu pomógł Andzej. Mówię mu Andzej ludzie mówią, że polery są za wysokie, na co Andzej, nie ma problemu, przytniemy, nawiercimy, damy niżej i będzie kierownik zadowolony. Jak widać Andzej to fachowiec i polery osadził elegancko Przy okazji dodałem pokład i zamaskowałem taśmą będącą w zestawie z pokładem. Tutaj muszę się przyznać, że przypadkiem odkryłem, iż pokład posiada dwie warstwy folii ochronnej, z czego po odklejeniu pierwszej mamy powierzchnie z klejem i wystarczy go przyłożyć bez użycia kleju Człowiek się uczy całe życie Przy okazji zmajstrowałem sobie pudło do robienia fotek
  17. Zdjęcia ciulowe? Ciulowe?? Aaa spadaj
  18. Eksperyment zakończony sukcesem Ściąłem plastyk na którym znajdował się poler, blaszke z polerami umieściłem bezpośrednio na pokładzie, przyłożyłem reling i gra gitara Polery sięgają praktycznie do 3/4 relingu. Jeśli jeszcze nawiercę otwory i wpuszcza delikatnie polery w poklad spokojnie zejdę do połowy wysokości relingów
  19. A taka jeszcze jedna fotka z balkonu
  20. Zapraszam do galerii http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=77&t=61891
  21. Witam. Fotki robione telefonem, ale mam nadzieję, że coś na nich widać W tym przypadku jakość nadrabiam ilością Jeśli ktoś nie obserwował warsztatu, to przypomnę, że model dostałem w pewnym stopniu sklejony i pomalowany. Całość została rozklejona, wymoczona w krecie i model otrzymał drugie życie. Miłego oglądania
  22. Nie gryźć mi się tutaj, to jest kulturalny warsztat nie ma co się spierać o dziesiętne milimetra, rozumiem o centymetry, bo podobno one mają duże znaczenie w pewnych sprawach
  23. Myślę że z nich nie zrezygnuje. Bardziej myślę o tym by nawiercic otwory pod nie i dzięki temu je obniżyć. Zrobię dzisiaj przymiarki do relingów i jeśli zejda do 3/4 wysokości relingu to będzie dobrze. Piotras nie stresuj się, jak bedziesz chciał to wrzucisz fotki, z resztą z ciekawością sam zobaczę co i jak idzie Ci z robotą. Gała a żebyś wiedział, że zrobię eksperymenta
  24. Może rzeczywiście są one trochę za duże hmmm... Gała podam ci wymiary jak wrócę z pracy. Nie zmienia to jednak faktu, że same w sobie bardzo fajnie wyglądają Jeśli naprawdę będą tak radzić w oczy, to wymienię je na plastik. Oczywiście że full hull, pominę już fakt że i tak dam go na wodę, ale przynajmniej poćwiczyę tyranie dna Według mnie robienie okrętu bez dna, to tak jakby robić figurki od pasa w górę, samoloty bez skrzydeł albo pojazdy do lini kół
  25. Haha, zamiast gołębi dali mewy A tak na poważnie to nie mam pojęcia co to ma być i gdzie je można dać Jest 6 sztuk. Może gdzieś na fotkach będą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.