MikeP
Użytkownicy-
Liczba zawartości
304 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez MikeP
-
A to przepraszam. Aczkolwiek ja bym to widział w ciemniejszym niż NG kolorze i darował sobie przetarcia do gołej blachy na tym elemencie. Fotografii Juga nie studiowałem, ale na Hellcatach i Corsairach gołego metalu w tym rejonie nie widać. Wydaje mi się też, że to jet element stalowy, a nie aluminiwy, więc kolor ewentualnych przetarć mógłby być ciemniejszy. Mam nadzieję, że faktycznie będzie trochę nieregularności, bo na razie jest całkiem regularnie. Po liniach. Na pewno finał będzie jak zwykle miły dla oka. Pozdrawiam. MP PS. Gdzie można obejrzeć filmy, o których wyżej? Możesz podać parę tytułów?
-
Wszystko bardzo ładnie, tylko dlaczego obudowa przekładni silnika jest srebrna. W P&W R 2800 chyba standardem była szara. To jakiś świadomie uczyniony wyjątek? Ten preshading na mój gust jest przesadnie widoczny, ale oczywiście każdy lubi inne efekty. A może będzie jeszcze tłumiony?
-
Cieszy oko, ale chwila z google uświadamia, że niebieski stanowczo za jasny. Zarówno w kalkach academy, jak i na elementach malowanych. http://photos.fox3photo.com/US-Aircraft/US-Marine-Corps/FA-18-Hornet-USMC/609173_2t4yM#16482920_MVw5V Dlaczego na jasnych kolorach stosujecie tak ciemny wash?
-
Mnie się podoba. Obicia może rzeczywiście przesadzone i nie w tych najbardziej charakterystycznych miejscach, a okopcenia za czarne (chociaż na zdjęciu oryginału też nie widać jasnych przepaleń - jeszcze). Czym je robiłeś? Czy przypadkiem nie czymś usuwalnym? Może warto jeszcze poeksperymentować pastelami, pigmentami? Felgi raczej na tym egzemplarzu zrobiłbym srebrne (potencjalnie mogły być GSB). Luki podwozia najbezpieczniej byłoby pomalować na kolor całego płatowca (GSB), nie wykluczałbym też koloru IG (ANA 611). Inne opcje moim zdaniem nie wchodzą w grę. Szkoda, że to nie większa skala bo fotografia pokazuje kilka ciekawych smaczków (niejednakowe "18" na osłonach podwozia). Tło pod węża wydaje się za jasne, ale to pewnie zestawowa kalka. Ogólnie jestem na tak.
-
Dzięki. Okopcenia Hellcat faktycznie za ciemne, Twój pod tym względem jest świetny (pod innymi również). Z tymi obiciami to nie lubię szaleś. Przy oglądaniu wielu zdjęć nie rzuciły mi się w oczy akurat te ślady eksploatacji. Może przydałyby się jakieś obicia przy samych zatrzaskach/śrubach mocujących pokrywy. Trzeba pamiętać, że 1mm = 5 cm. Poza tym Hellcaty były starannie wymalowane podkładem i nie od razu wychodziłą goła blacha. Większości małych rysek po prostu nie sposób oddać. Więcej o moim Hellcacie jest tu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=16815&highlight= Bearcata nie będzie. Raczej kolejny Hellcat, ale może po drodze coś z lądu. Np. P-400 z Guadalcanal.
-
Dorobiłem jeszcze parę fotek. Mam nadziję, że trochę lepszych. Niestety im lepsze zdjęcia tym model gorzej wygląda, ale co tam - pokażę. Zauważyłem też, że w opisie z pierwszego postu omyłkowo wpisałem, że to samolot RAF. Oczywiście należał do Fleet Air Arm, czyli lotnictwa Royal Navy. I jeszcze kilka z większym bratem dla porównania kolorystyki. Hellcat malowany authenticami MM (Dard Slate grey, Dark Sea Grey). Niestety w czasie sesji stracił kufy km-ów na prawym skrzydle. I startują:
-
Odnalazłem stosowny fragment, na który się powoływałem i przyznaje, że dokonałem nadinterpretacji. Jest mowa o pośpiechu, ale nic o staranności: źródło: http://www.fleetairarmarchive.net/Ships/TrackerTheStormyWestContinued.html Na swoją obronę mogę zapodać tylko dwa zdjęcia, na których - moim zdaniem - pasy wyglądają na równiutkie, ale być może nie jest to bezsporne:
-
Dziękuję za miłe słowa. Model nie jest wolny od wad, ale cieszę się, że komuś się spodobał. Tak, zgadzam się, to jest największa wtopa. Wiatrochron też jest do bani, bo był źle zamaskowany do malowania i co nieco dostało się pod maskę. Wyczyściłem ile mogłem, ale nie jest idealnie. Owiewka to kawałek folii do bindowania z naklejoną ramą. Trochę słabo to wyszło pod względem krzywizn (niestety nie tłoczyłem odpowiedniego kształtu, a usiłowałem wygiąć) Te ślady to chyba ubrudzenia od tłustych paluchów. Spróbuję to doczyścić. Do moczenia w sido ten element się nie nadaje. Fabryczna była niestety pęknięta, z resztą i tak nie pasowała w pozyci otwartej. Może jeszcze kiedyś wrócę do tego i spróbuje wykonać poprawną. Tutaj nie mam przekonania. Gdzieś w sieci trafiłem na wspomnienia marynarza z HMS Tracker (niestety nie mogę teraz odnaleźć) według których pasy malowano na okręcie na kilka dni przed inwazją i było to jedyne zajęcie obsługi. Zdjęcia wydają się pokazywać pasy pomalowane raczej dokładnie. Zastanawiałem się, czy nie zasymulować niedomalowań wokół kokard kadłubowych i liter kodowych, ale zdjęcia pokazują, że to w oryginale było zrobione idealnie. Dzięki. Wybór kolorów odbył się przy współudziale Pilexa7 - to jedna z jego propozycji (dzięki Wojtku za pomoc ). Aż strach się przyznać co robi za Dark Slate Grey i za Extra Dark Sea Grey. Są to... RLM 71 i RLM 79 z palety Pactry... Tylko nie bijcie Kokardy na skrzydłach litery z tyłu i Finflashe malowane, kokardy na kadłubie od Edka, reszta z monografii Kagero (wg innych źródeł napis powinien być żółty) Antena to nić nylonowa z rajstop.
-
Drążek wychylony w prawo i oddany w przód, co by jeszcze ster wysikości zareagował.
-
Model Martleta Mk. V (Wildcata FM-1) z 846 sqn. RAF, z Dnia "D + coś tam", lotniskowiec HMS Tracker. Pudełkowiec z masą baboli. Zapraszam do oglądania i komentowania.
-
F6F-5 Edek 1:48 Lieutenant (jg) Arthur Ray Hawkins
MikeP odpowiedział okram12 → na temat → [L]Warsztat
Pręty kołki itp. o przekroju okrągłym to sobie wyciągnij z ramki nad płomieniem zapalniczki albo użyj drutu, a w sklepie na M kiedyś próbowałem kupić coś cienkiego o przekroju kwadratowym. Niestety nie mieli w asortymencie. Ale może teraz "wybuszujesz". -
Rzeczywiście fajny. Gratuluję. Mam tylko dwie malutkie uwagi w żadnym razie nie odbijające się na ogólnej ocenie. Nie bardzo pasuje mi konfiguracja nocnego myśliwca z rakietami; na znanym mi zdjęciu tej maszyny występuje ona z białym zbiornikiem dodatkowym. Oczywiście mogli podczepić granatowy, ale taki biały byłby ciekawym akcentem kolorystycznym w monotonnej ciemnej całości. Podobają mi się okopcenia i całą reszta. Pozdrawiam. MP
-
F6F-5 Edek 1:48 Lieutenant (jg) Arthur Ray Hawkins
MikeP odpowiedział okram12 → na temat → [L]Warsztat
Nizły przelicznik masz tu: http://www.paint4models.com/paintchart/paintconversionchart20100101.html# Ja na górę polecam zdecydowanie pactrę A-120. Humbroll 77 jest według mnie dobry jako Sea Blue, ale w odmianie Non Specular - do schematu trójbarwnego. Za płytę kolor we wczesnych piątkach jest problematyczny. Jakoś nie kojarzę kolorowych zdjęć z okienkiem. Może ktoś ma? Na czarno-białych wygląda to dosyć ciemno więc dałbym IG - to co w kokpicie. Jeszcze postaram się poszukać. Możesz przejrzeć też ten wątek: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=3&t=2333&p=24414&hilit=hellcat+Grumman+Grey#p24414 ale chyba niewiele to wyjaśnia oprócz wskazania różnych opcji. Z tą kalką to problem, bo sam białego napisu nie wydrukujesz. Możesz u kogoś zamówić. No i przypominam o pierwotnym planie budowy maszyn z jednego lotniskowca. Już oczyma wyobraźni widziałem dioramkę z Horneta (F-5 "59" i trójkolorowy F-3 "41" z VF-17). Może jednak? -
F6F-5 Edek 1:48 Lieutenant (jg) Arthur Ray Hawkins
MikeP odpowiedział okram12 → na temat → [L]Warsztat
A masz już kaleczkę? Jak upchiesz do niego tyle złomu to efekt będzie świetny. Powodzenia życzę i kibicuję. MP -
Jest bardzo dobrze. Szkoda tylko, że już wkleiłeś, bo najprościej byłoby zrobić odcisk i odlać z żywicy albo jakiegoś distalu np. Byłyby dwie takie same. Ale skoro raz się udało to i trzy następne też wyjdą.
-
Znalazłem jeszcze taki rysuneczek tych osłon luf: źródło "Aero Detail 17" i niezłe zdjęcie: Żródło : Walk around 5509
-
Świetne ten artykuł, który dałeś, pilex7. Wszystko jest bardzo blisko "czegoś tam"(FS...) tylko nikt nie wie jak "to coś" dokładnie wygląda. A które - Twoim zdaniem - farbki lepiej trzymają standard FS? Ja nie wiem co jest podobne do jakiego FS'a, bo w życiu nie widziałem wzornika Federal Standard, a jedyne dane jakie mamy to to co podpisują symbolem FS producenci farbek modelarskich. Niestety różni producenci podpisują tym samym symbolem różniące się produkty. Niefortunnie wrzuciłem tu Pactrę, tylko jako przykład (nie mam pojęcia czy są rzetelni, pewnie są), wiem, że niektóre produkty mi się podobają (Glossy Sea Blue A 120). Wiem, że nie spodobały mi się Life Color. Ale generalnie olewam numerki i dolewam co jest pod ręką aby uzyskać kolor, który mnie kojarzy się z oryginałem. Mnie ze zdjęć wynika, że Blue Grey powinien być bardziej niebieski i trochę ciemniejszy niż intermediate blue, znacznie bardziej niebieski niż producenci farb podsuwają. Ale to czysta spekulacja i nikogo nie namawiam. Z kolorami tak na prawdę niczego oprócz urzędowych nazw nie jesteśmy w stanie ustlić. Szkoda.
-
Zaszpachluj klapkę w zaznaczonym miejscu. Z lufami na pewno dasz sobie radę. Warto nawiercić dziury w goleni kółka ogonowego. Pozdrawiam. MP
-
Oczywiście chodzi mi o tego "00" fotografowanego w dwukolorowym malowaniu. Nie ma chyba pewności, że ten przemalowany jest tym samym samolotem (BuNo nieznane), ale może... Ale Minisi III to wczesny F-5 BuNo 70143), chyba, że masz na myśli pierwszego Minisi.
-
To co pokazałeś na zdjęciu to zdecydowanie nie to o co mi chodziło. Zasugerowałem się nazwą (early version), ale to nie są te osłony luf. Źle poradziłem - przepraszam za wprowadzenie zamieszania. Trochę bardziej trzeba pokombinować. Przekrój faktycznie nie jest okrągły. Osłony są spłaszczone i ustawione pionowo. źródło: InAction, Squadron Signal; internet. Co do malowania, montex robi maski na wczesnego hellcata "33": http://www.montex-mask.com/images/1_48/K48018.jpg Co do koloru bronze green w pierwszych hellcatach, to nie chodziło mi o malowanie kadłuba za płytą (tutaj na pewno jasno szary) ale o wnętrze kokpitu. ANA 613 jeszcze się nie upowszechnił. Twój może należeć do tej pierwszej setki. Hellcat "00" Flatleya nosi numer BuNo 04872, a pierwszy produkcyjny, seryjny - 04775.
-
Halsey, nie widzę tutaj żadnych rozbieżności między poglądami. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że system FS jest jedynie formą opisu zastanej rzeczywistości, a nie wzornikiem do dobierania kolorów przez producentów farb. Pewne jest, że kolory Nonspecular Bluegrey i Intermediate Blue budzą pewne kontrowersje co najlepiej widać przy porównaniu odcieni proponowanych przez różnych producentów farb modelarskich. Czy pactra np. posługuje się "uczciwie" standardem FS mam pewne wątpliwości, chociaż powołuje się na niego. Rozbieżności te wskazują również, że żeby stwierdzić jak wyglądały te kolory w chwili ich używania trzeba by znać recepturę ich przygotowania. Standard FS był sporządzany na przełomie lat 50/60-ych na podstawie pomiarów fotometrycznych, ale nie wiem czy mieli wtedy co mierzyć. Być może kolory zostały opisane rzetelnie, ale dla potrzeb modelarstwa są różnie przedstawiane. Oczywiście przy budowie modelu użytkowanego na lotniskowcu samolotu nie ma to wielkiego znaczenia. Co do samolotów cdr. Flatleya, to ten trójkolorowy chyba jednak jest przykładem samolotu przemalowanego w polu. Chudziutki, jeśli chodzi o praktyczne uwagi, to nie maluj osłony silnika wewnątrz na IG, a na właśnie ten jasny szary. Nie jestem tylko pewien, czy kolor to ten grummanowski primer (Grumman Grey), czy też kolor spodu (Light Grey) - zasadą w tym okresie było malowanie wszystkich widocznych z zewnątrz powierzchni samolotów na kolor spodu. W hellcacie nie ma to znaczenia, bo Gr. G. wygląda bardzo podobnie do NS Light Grey. Zaszpachluj też luk dostępowy instalacji ADI za kabiną pilota na prawej burcie ( pojawia się od BuNo 40634). Osłona z bąblem i klapkami chłodzącymi na dole. Pozdrawiam MP
-
Z białym się nie spotkałem. We wczesnych hellcatach, a właściwie w większości F-3 Grumman stosował na wszystkich wewnętrznych powierzchniach, z wyjątkiem otwieranych luków obsługowych, swoją zabezpieczjącą farbę szarą nazywaną Grumman Gray Tu: http://www.ipmsstockholm.org/magazine/2004/01/stuff_eng_interior_colours_us.htm sugerują FS 36440 - dość jasny szary. Niestety na tej samej stronie (cz. 3 artykułu) znalazłem informację, że prawie na pewno pierwsza setka hellcatów miała wnętrze malowane na bronze green (kolor znany z wildcatów) Km-y do wczesnej wersji sprzedaje Quickboost, zestaw QUB48181. Faktycznie malowanie NS blugrey, lightgrey, czyli dokładnie takie samo jak popełniłeś w Corsairze, z tym, że o ile co do nazw nie ma wątpliwości, to z tymi FS-ami już bym nie był pewny. Wzornik FS pochodzi z lat 50, a te kolory nie były pierwotnie opisane żadnym wzornikiem (nawet ANAjeszcze nie obowiązywał) . Dlatego najlepiej oprzeć się o fotki, a kolor z Twojego Corsaira wydaje mi się dobry. Nie znam też udokumentowanych przypadków przemalowywania dwubarwnych Hellcatów na nowy kamuflaż. W Navy względnie ściśle pilnowano regulaminowych znaków rozpoznawczych, ale nie było praktyki przemalowywania całych maszyn w linii. Oprócz tych znanych fotografii dwukolorowych F6F z Yorktowna, zaproponuje jeszcze dwa inne, moim zdaniem ciekawsze, zdjęcia wyeksploatowanych, nie przemalowanych samolotów: żródło: ??? internet Szczególnie podoba mi się ten z zamalowaną na granatowo gwiazdą i te świetne otarcia na skrzydle w tym na kolorowym zdjęciu. Zwróćcie uwagę na równoległe użytkowanie na CVL-22 USS Independence (prawdopodobnie VF-6) strego dwubarwnego F-3 (stare osłony kmów) równolegle z trójbarwnymi. Ach chodzi mi model brudasa po głowie odkąd zobaczyłem tę fotkę.
-
Też właśnie trafiłem na tę stronę: http://www.warbirdinformationexchange.org/phpBB3/viewtopic.php?f=3&t=13327&start=105 i z wypiekami oglądam fotki. Rewelacyjny materiał dla Ciebie i wszystkich entuzjastów Grummana. Warto przejrzeć wszystko, bo zdjęcia tej jakości nie co dzień można oglądać (no teraz już można). Trochę świeżego spojrzenia także na ślady eksploatacji na Hellcatach, Wildcatach i Avengerach. Pozdrawiam. MP
-
Świetny pomysł i bardzo schludne wykonanie. Masz jakąś lepszą dokumentację oprócz tych paru znanych fotek? Wiesz jak wyglądają luki podwozia i ich pokrywy, czy samolot ma klapki chłodzące na dole pokrywy silnika i jak je rozmieszczono na górze, czy będzie to po prostu F6F-3 z innym śmigłem. Jaki kołpak masz zamiar zastosować? Kibicuję i podglądam nowatorskie rozwiązania.
-
Nie na indiańską czerwień tylko na kolor łososiowy (salmon) powstający w wyniku barwienia zink chromate primera tzw. pastą indiańską. W efekcie mamy kolor pomarańczowo różowy. Fakt, że Vought barwił farbę inaczej niż wszyscy jest znany, ale na poziomie szczegółów trudno o jednoznaczne i pewne informacje. Kokpit chyba raczej ciemniejszy mógłby być, bo nie obowiązywał jeszcze interior ze wzornika ANA. Model bardzo fajny chociaż ja pewne szczegóły widziałbym troszkę inaczej. Zmieniłbym kolor korpusu silnika. Jeśli się nie mylę to dałeś to co na spodzie, a powinien być szary, ale znacznie ciemniejszy.
