Mała aktualizacja tematu. Jak narazie prysnąłem karoserie podkładem i zapuściłem line podziału. Nie wiem czy był to dobry pomysł żeby robić je przed położeniem lakieru, niestety dowiem się już po fakcie
Tutaj widać lekko zwaloryzowane fotele.
A teraz kilka pytań:
1. Jak widać na zdjęciach Revell dosyć głupio rozwiązał sprawę podsufitki, jej brak będzie z pewnością widoczny w gotowym modelu. Tak samo ma się sprawa z wykładziną w bagażniku, to co jest zaproponowane w modelu odbiega znacznie od oryginału.Pomyślałem więc żeby wykonać oba te elementy z tektury lub brystolu, po pryśnięciu farbą powinny mieć fakturę zbliżoną do prawdziwej, zastanawiam się jednak czy to będzie najlepsze rozwiązanie.
2. Jakiej farby używacie do malowania elementów plastikowych. Jest ich w trabancie dość dużo więc będą miały duże znaczenie dla wyglądu całości.
3. Jako że model ma przedstawiać samochód używany na codzień okolice silnika nie powinny błyszczeć nowością, więc zamierzam przykurzyć całą komore silnika, ale nie wiem czy lepiej zrobić to pastelami czy spróbować aerografem?
Z góry dziękuje za odpowiedzi na moje pytania