Tysiuniek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
678 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Tysiuniek
-
Lustra od podstaw.
-
UKM 2000 (PKM) -będzie postawiony na obrotnicy.
-
Oj, chyba nie zabiorę, zresztą wątpię abym go ukończył do niedzieli. Świetne zdjęcia Mi-6.Kapitalna robota.
-
Uff, góra z dołem nawet się skleiła bez specjalnych wycieków kleju.Tylko że...nieprzyjemna niespodzianka. HardTop okazał się zwichrowany, trzeba było skorzystać z Super Atacku. Ale jakos poszło. Wieczorem czeka mnie wyzwanie. Manufaktura produkcji lusterek. Modelina, "lustrzana" folia samoprzylepna, gięty na ciepło plastik.Zobaczymy... Podstawa będzie taka (zrobione jakiś czas temu). Teraz szlifowanie, nadawanie wypukłości,żłobienie rowków, "cycków", robienie wewnętrznych przegródek. Przydałaby sie lupa jubilerska Że też Academy nie może dać "normalnych" lusterek.
-
Racja. Dzięki. Nie pomyślałem o tym...
-
Ostatnich kilka fotek 'warsztatowych" przed zamknięciem modelu - dojdą jeszcze trzypunktowe pasy bezpieczeństwa wraz z uchwytami. W zbiorniku paliwa zrobiłem obejmy z blaszki. Wewnętrzna powierzchnia maski wycieniowana
-
No i super...Lubię ten typ modelarstwa, gdzie stawia się samemu sobie tak trudne zadania.Powodzenia. Będę zaglądał.
-
OK, ale to już raczej jutro...Zdjęcie wyszło mi przypadkiem Jeszcze jedna fotka:
-
Jeszcze jedna fotka, może lepiej będzie to widać.
-
Zrobiłem sobie uszczelki w przednich oknach. Warto.
-
Jeszcze kilka fotek (wyciągarka, tylny zderzak, częściowa osłona podwozia, wewnętrzna strona maski silnika robione od podstaw).
-
Małe uaktualnienie:
-
Standardowo - H 102 + półmat Model Master 4637.
-
W związku z pojawieniem sie na rynku kalkomanii Toro, oraz po rozmowie z Kubiszem, trochę zmieni się mój projekt. Zmieni sie o tyle, że model będzie (mniej, więcej, oczywiście) odzwierciedlał ten pojazd, HMMWV M1025A2 UB-00008. Humvee nie będzie miał osłon strzelca, radia, natomiast będzie troche ubrudzony i ubłocony (tak jak na zdjęciach). Będzie też otwarty. Nie ma sensu kombinować ze składaniem kalkomanii, skoro pojawiły sie oryginalne, i z tego, co czytałem, bardzo dobrej jakości.
-
Krótkie uaktualnienie warsztatu:
-
Witaj Kubo.Witam też ponownie wszystkich innych uczestników projektu, jak to miło ponownie zobaczyc forum, dużo wspaniałych modeli, a oczami wyobraźni - przyszłe modele Humvee's, w różnych możliwych i niemożliwych wariantach i kolorach.Bardzo się cieszę, że przybyło nam trochę nowych Kolegów, którzy postanowili dowolnie zejść w tą czeluść piekielną, zwaną czasem - modelarską, i zanurzyć wraz z uszami w ten odmęt niegodziwości modelarsko-humerowo - cenowej.Łapki już mnie tak swędzą, ża nawet samrowanie ich opodeldokiem nie bardzo pomaga. Krótkie wyjaśnienie mojej wielomiesięcznej absencji:Otóż, decyzją Rejonowego Urzędu Pracy, jako osobnik notorycznie uchylający sie od pracy zarobkowej,a także mający problemy z podstawowymi normami współżycia społecznego zostałem w trybie administarcyjnym skierowany do wykonywania obowiązków służbowych na terenie Zakładu Energetycznego. Zostałem zatrudniony na stanowisku młodszego dynamowego, z możliwością awansu (po pewnym czasie) na stanowisko starszego dynamowego. Już wyjaśniam: w elektrowni - zgodnie z normami UE i podstawowymi przepisami dotyczącymi ekologii - zaprzestano produkcji energii elektrycznej na zasadzie wykorzystania węgla czy też koksu. W miejsce przestarzałej technologii wprowadzono nową: utworzono setki stanowisk nożnych wytwarzających energię elektryczną.Są to rowery na stałych podstawach zaopatrzone w dynama, a na rowerach tacy ludzie wolnego ducha jak ja. Praca reedukacyjna polega na 8 godzinnym pedałowaniu. Mamy specjalnego kierownika, który podaje tempo na zasadzie: raz, dwa, raz, dwa , raz dwa i tak przez 8 godzin. Niestety, w firmie działają zasady mobbingu. Najłatwiej je zaobserwować na mojej tylnej części ciała, w przyrodzie zwanej odwłokiem - posiadam tam znamiona po śladach obuwia mojego kierownika.Takie motywowanie pracowników chyba nie jest zgodne z prawem? Co na to psychologia? Czy z punktu widzenia pedagogiki takie środki motywacji mogą przyczynić się do resocjalizacji? Minus takiej pracy polega na braku wynagrodzenia finansowego, ekwiwalentem jest zniżka w opłatach za energię - ale cóż z tego, i tak jej od wielu lat nie posiadam.Natomiast plus to możliwość awansu (po przeżyciu okresu próbnego i pozostanie żywym) i objęcie stanowiska starszego dynamowego. Stanowisko to różni się od poprzedniego tym, że rower jest zaopatrzony w przerzutki!!!.Grafik pracy jest ułożony następująco: 3 tygodnie intensywnego pedałowania ( nie daj Boże, aby ktoś zadzwonił z pretensjami, że żarówki przygasają), a następnie 1 tydzień pobytu w sanatorium zakładowym w Ustroniu.Sanatorium zapewnia darmowe bandaże i opatrunki dla pewnej części ciała. Myślę, że jednak poprzednie zatrudnienie w branży spedycyjnej, w charakterze siły napędowej pojazdu transportowego było lepszym rozwiązaniem. Przynajmniej miałem zapewnione wynagrodzenie. Tylko ten zapis w umowie o przemieszczaniu się galopem. To takie uwłaczające... Tym bardziej że już pracowałem kiedyś w tym charakterze, i pamiętam czym to się skończyło. Wywalili mnie po kliku dniach przez kolege - woźnica stwierdził, że ja jestem leniwy, a on za bardzo narowisty. Poza tym zamiast ciągnąć wóż z węglem ( 9 ton!) tylko dyskutowaliśmy, przeważnie o technikach modelarskich i nowych wersjach Humvee's.No ale tylko takie oferty mieli w Urzędzie Pracy. I co z tego, że wynagrodzeniem miesięcznym był worek - 100kg- paszy dla koni. Po dwóch dniach przeżuwania bolały mnie już szczęki, a poza tym nie miałem czym przeżuwać. I nie miałem zamiaru biegać ciągle tylko galopem - a tak było zawarte w naszej umowie o pracę. Jestem teraz człowiekiem wolnego ducha i pięknych planów. I mogę poświęcić się konstruowaniu kolejnych średnio udanych Humvee's...Wyjaśnienie trochę przydługie, ale chciałem przedstawić przebieg wypadków uniemożliwiających mi modelowanie, w sposób chronologiczny i dokładny.Teraz zabiorę się za mojego niedokończonego M1025A2, przeżuwając sporą porcję owsa, a zarazem moszcząc sie na gróbej warstwie bandaży.
-
Również gratuluję! To chyba wyróżnienie...A poza tym wreszcie Humvee, z naszego forum. Czyli...nasz! (wybacz BaldPumo za to "doklejanie się"), ale to bardzo miły widok.
-
Bardzo ciekawy projekt. Te gąski sa świetne. Tylko proszę, nie śpiesz się, nie schań go, a wyjdzie rewelacyjny model. Siedzę i obserwuję. Kolor zielony zrób Tamką XF-67, najdokładniejszy i najlepszy do malowania natowski green. Powodzenia! Będę zaglądał.
-
Dzięki Kuba. O takie fotki chodziło.Gdybyś tak jeszcze znalazł w swoich przepastnych archiwach kilka sylwetek całych pojazdów...
-
Panowie, mam prośbę. Jeżeli macie chwilę czasu, wrzućcie kilkanaście fotek Humvee z wieżą GPK...W różnych odmianach, moga być też najprostsze, oraz dziwolągi.Właśnie zakupiłem taką wieżę i już mi latają łapki.
-
Panowie, naprawdę wyjdzie ten model? Na stronie Bronco, ani w zapowiedziach nic nie ma...A swoją drogą, ciekawe ile będzie w Polsce kosztował. Moim zdaniem przynajmniej ok. 250 zł, o ile nie więcej.
-
[I&A] M1038 HMMWV Cargo/Troop Carrier w.AoA - Aca - 1:35
Tysiuniek odpowiedział kubisz → na temat → Irak & Afganistan
Ładnie to zaczyna wyglądać...Ma w sobie to coś. Oj, coraz bardziej zaczynają mi latac łapki. -
Panowie, mam pytanie: czy można zrobić, a następnie zaprezentować taką troche inną wersje Humvee, bardziej cywilną, pochodzaca z demobilu? Wersje pojazdu, któtrgo ktos odkupił od Armii, przerobił do własnych celów? Od razu zaświadczam, że takiego pojazdu nigdy nie widziałem, to mnie poniesie tylko fantazja - ale w granicach przyzwoitości, Np. pojazd farmerski, w służbie cywilnej, lub po prostu prywatna własność. Pytam dlatego, aby nie zostać "zniszczonym" na forum. Pozostało trochę elementów z innych modeli, chciałbym to wykorzystać, i zrobic coś ciekawego. Pojazd oczywiści pozbawiony cech wojskowych.
-
Mam tą samą fotkę.Dzięki. Ale z drugiej strony ten rodzaj osłony to jednak ciekawa sprawa..Praktycznie nic o niej nie wiadomo.
-
Panowie, mam takie pytanie: czy osłona przednia (taka jaka jest dodawana przez Italeri do najnowszego modelu Humvee M1097, jest juz osłoną standardową w tych pojazdach, czy tylko jedą z propozycji? To że taka osłona istnieje w rzeczywistości jestem pewien - widziałem ja gdzieś na fotce. Czy ktos zna jej fachowa nazwę,czy jest montowana w jakiś konkretnych wersjach pojazdów, czy tylko jest montowana na pojazdach jakiegos konkretnego państwa? Czy ma ktoś może chociaz kilka fotek takich pojazdów, obojętnie jakiej serii produkcyjnej. To dla mnie ważna sprawa.
