Skocz do zawartości

pazazu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    61
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pazazu

  1. Jak wrócisz ze "stolycy" to daj znaki.
  2. Też mam ten płyn. Ale nie pomaga. A swoją drogą Mr.Mark Setter Neo to rozcieńczony wikol, zaś Mr Mark Softer Neo to zwykły ocet z wodą a kosztują majątek
  3. No ok, może źle to napisałem. Te kalki jakby nie chciały się przykleić do polakierowanej na błyszcząco powierzchni.
  4. Niedokończony I-16 w 24 1/48 od ICMa, Czekają "sznurki" w edkowym Airco DH-2 oraz MiG 29 (9-13) 1/72 od IBG w barwach ukraińskich z cyfrowym kamo
  5. Jestem na etapie kalek. Pomimo użycia settera i softera Gunze świecą się jak psu ... . Poza tym mam wrażenie jakby były one od innego samolotu. Coś na zasadzie "weźmiemy od MiGa to też się nada". TU NAPRAWDĘ NIC NIE PASUJE! Nawet kalki. Ten Revell to jakiś koszmar! Nunca mas Revell! Szkoda kasy na ten złom. Lepiej sobie kupić kilka Mistercraftów i na nich trenować techniki.
  6. Hej tu Grzesiek z Gryżyny (niedaleko Bytnicy). Powróciłem do sklejania po dłuższym czasie nieobecności. Na półce nie mam za wiele. Teraz trenuje techniki i farbki na F-117. Ogólnie to kręcą mnie "latadła" ale pancerka też mnie kręci.
  7. Dzięki tomek74, Niestety pandemia namieszała w życiorysach wielu osób. A po rozcieńczalnik nie musiałem daleko biegać. Robił się w piwnicy . Obecnie hołduję lekkim piwom z Czech i to w niewielkich ilościach.
  8. Po prostu wróciłem do tego co robiłem wcześniej.
  9. Tak właśnie zrobiłem, traktuję go jako pole treningowe po długiej przerwie w robieniu modeli spowodowanej wypijaniem dużych ilości rozcieńczalników do akryli
  10. Panie, Panowie, Jeżeli jest wśród Was ktoś kto garnie się do modelarstwa ale wiemy, że na siłę i trzeba mu obrzydzić temat to proponuję ten model. Na pierwszy rzut oka to konstrukcja prosta, mało części, jednolita barwa. Ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Nic do niczego nie pasuje. Przypomina to trochę radzieckie konstrukcje lotnicze gdzie wiele zakładów tworzyło podzespoły do tego samego modelu i za Chiny nie pasowały do siebie. Jestem na etapie kładzenia podkładu a do tej pory zużyłem 1/5 puszki szpachli wamodowej i 2 arkusze papierów ściernych. A i tak nie udało mi się stworzyć porządnej bryły. To mój drugi Revel i raczej ostatni. Brak mi sił by walczyć z wiatrakami ... sorry.
  11. pazazu

    T-34/85 Zvezda 1:35

    Dzięki za wszystkie uwagi. Na pewno będą pomocne w przyszłości.
  12. I stało się, po 40 latach znów pancerka tyle, że nie z papieru a z plastiku. Wtedy było ISU 152 z Małego Modelarza 02/1980. Dziś Zvezda 1:35. Dużo przypatrywałem się na forach i blogach jak inni to robili i starałem się jak umiałem naśladować mistrzów. Trochę poczytałem o "brudzeniu" i postanowiłem też go upaprać. Sądzę, że jak na pierwszy raz to chyba nieźle poszło. Żona mnie pochwaliła a zna się na rzeczy bo mój teść to modelarz z 60 letnim stażem, tyle że w "papierzakach". Teraz czekam na Wasz werdykt. Za wszelkie uwagi dziękuję. Część fotek na "trawniczku" część na "bieliźnie". Podstawka z nawierzchnią pod "teciaka" powstanie jak ustąpią mrozy bo nie chcę zamarznąć w warsztaciku. Pozdrawiam.
  13. Leży już bezużytecznie od kilku lat. Sądziłem, że będzie drugim aero w mojej malarni ale wszystko ogarniam H&S. Pouszczelniany taśmą teflonową ale i tak ma przedmuchy, chyba za sprawą czasu. Za chińskiego boga nie pamiętam jaką ma dyszę. Może ktoś ma coś w skali 1:48 co mu zalega na półce i nie ma weny by się za to zabrać to zamienię się. Grzegorz
  14. Jako młody chłopak sporo lutowałem różnej elektroniki bo w czasach głębokiej komuny aby coś mieć trzeba było sobie samemu "wyskrobać". Nawet zdobycie grotów było problemem. A więc, aby się dobrze lutowało to najpierw czyściłem grot na salmiaku. Jak już był fajny czyściutki to tinol trzymał się na nim bosko. Potrzebne były jeszcze kalafonia i kwas solny. Kwasem smarowałem element do pobielenia, grot w kalafonię i na niego tinol. Zawsze się zlutowało. W zasadzie to nigdy nie miałem zimnych lutów. A jak grot się ubrudził to znów: papier ścierny, salmiak i dalej do przodu. Teraz zamiast kalafonii używa się past lutowniczych ale kwas i salmiak zawsze się przydadzą. Skąd wziąć grot? Za komuny zdobywałem go u elektryków samochodowych - niesprawne rozruszniki mają cewki z grubym fajnym drutem nawojowym. Trzeba było tylko pozbyć się warstwy lakieru bezbarwnego. Kalafonię kupowało się w sklepach muzycznych - ustrojstwo do smarowania smyczków.
  15. pazazu

    BOEING F3B-1 LUKGRAPH 1:32

    No i widać postęp, lepsze tło i od razu na pierwszą stronę wskoczyłeś. Gratulacje! Tak trzymaj!
  16. Spoko, nie masz się czym martwić. Samolotek pikny jest
  17. pazazu

    BOEING F3B-1 LUKGRAPH 1:32

    Fajny, ładnie wykonany. Dobrze, że wziąłeś sobie do serca opinię o tym wymiętym materiałem prześcieradłowym. Wyglądało trochę jak kawior na plastikowym talerzyku jednorazowym
  18. pazazu

    Mig-21 - Eduard - 1:48

    Sławku, zaraz się zacznie ... "za czysty", "z myjni wyjechał" itp. - analiza szczegółów, odcieni kolorów i kombinowanie jak tu dowalić koledze, może się jednak zniechęci albo dostosuje do reszty "brudzących" bo jak nie to banicja. Jak dla mnie ładna rzecz, starannie wykonana Ciekaw jestem czy ktokolwiek Cię pochwali?
  19. pazazu

    Lim-2 Eduard 1:72

    Kuba88 błędy w zdjęciach powstają bo używasz automatyki pomiaru światła w aparacie. Czasem samolot stanowi większą część kadru (szary), czasem tło to większość kadru (białe) a automat to automat - nie myśli . Rób na M (manual), statyw, ISO 100 (a nie jak u Ciebie 6400 - straszne szumy i wysoka ziarnistość fotki, mała kontrastowość ujęcia), czas naświetlania dobierz eksperymentalnie albo ... program A, pomiar światła zmień z matrycowego na centralnie ważony i już będzie lepiej. Przesłony stosuj najlepiej z zakresu 13 -16, wtedy obiektyw najsłabiej "kłamie". Grzegorz
  20. Zvezdar dzięki za info. Poszperam jeszcze w sieci i może coś uda mi się znaleźć więcej. Jak już się przeprowadzę do Gyżyny (dawniej Griesel) to popytam najstarszych mieszkańców na tę okoliczność (tak, tak ... kupiliśmy tam dom, latem się przenosimy, stąd moje zainteresowanie tematem, a link znam gdyż właśnie stamtąd mam info o tym dziwnym lotnisku ). Z pewnością przydadzą się Twoje informacje o okolicznych lotniskach i jednostkach tam stacjonujących. Jak wpadnie Ci jeszcze coś w ręce na ten temat to dawaj! Głód wiedzy doskwiera . em dzięki za trop ... dojechałem do jakiegoś forum anglojęzycznego miłośników wojen Państw Osi. Może też coś pomogą. GrzeH
  21. Witam wszystkich miłośników lotnictwa, Dowiedziałem się niedawno o istnieniu lotniska polowego w Gryżynie (powiat, Krosno Odrzańskie, gmina Bytnica) czynnego i wykorzystywanego podczas II Wojny Światowej przez ówczesne jednostki Luftwaffe. Przeczesałem internet w poszukiwaniu materiałów na ten temat ale nic nie znalazłem. Może przyjąłem złe kryteria wyszukiwania. Może ktoś wie gdzie takich rzeczy szukać to będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i informacje. Interesują mnie głównie jakie jednostki bojowe tam stacjonowały, jakich maszyn używały, jakieś nazwiska ... cokolwiek. Aha, jeszcze jedno, wtedy Gryżyna nazywała się Griesel. Pozdrawiam lotniczo Grzegorz P.S. Jeśli to niewłaściwe miejsce na publikację takiego tematu to proszę o info jak to skorygować.
  22. Od lat, do wszelkich klejów CA, stosuję strzykawkę (w środku klej) z igłą. Po skończonej pracy "zatykam" koniec igły kroplą roztopionej stearyny ze świeczki. Jak klej zaschnie to ... podgrzewam igłę (czasem do czerwoności), wypala się "glut" i po schłodzeniu "zestaw" jak nowy i do użytku. Zestaw jest o tyle dobry, że można zmieniać grubość igły przez co mamy różne dozowniki kleju. Pozdrawiam
  23. Jedno z udoskonaleń jakie wprowadziłem to podklejenie kawałkiem taśmy klejącej od spodu ramki z elementami fototrawionymi. Wycinam element i odklejam taśmę z elementem. Dzięki temu "drobnica" nie skacze jak pchły przy wycinaniu. Kolejna rzecz jaką stosuję to "patent" mojego teścia (też modelarz) - stare prześcieradło na podłogę i jak coś spadnie to będzie lepiej widoczne na białym. Fajnie, że temat się rozwija. Na pewno wszystkie rady się przydadzą w naszej pracy. Pozdrawiam Grzegorz
  24. Nie wiem jak tam u innych "modelworkowców" ale u mnie czasem małe detale modelu potrafią przenieść się od "innego wszechświata" ot tak sobie. Chwila nieuwagi i ... skanowanie dywanu z lupką i latarką . Jeśli jest to problem dla Was tak jak i dla mnie to proponuję rozwinąć temat. Mam parę przemyśleń w tej materii. Pozdrawiam Grzegorz
  25. Kuba ... to nie tak. Oświetlasz model lampkami jakie masz. Masz w aparacie na tylnej ściance przycisk WB. 1. Naciśnij go i ustaw wartość PRE. 2. Zwolnij przycisk. 3. Następnie ponownie naciśnij przycisk WB na dłuższą chwilę do czasu aż nie zacznie migać napis PRE. 4. Zwolnij przycisk WB. 5. Naciśnij spust migawki. Aparat nie zrobi zdjęcia tylko zmierzy światło. 6. Jak będzie OK wyświetli się napis GOOD. Naciśnij do połowy spust migawki - zniknie miganie i będzie napis PRE. Zrób zdjęcie. 7. Jak będzie NO GOOD wróć do pkt. 5 Inna metoda to walisz fotę na WB auto ale zapisujesz ją w formacie RAW i później w kompie, w programie Photoshop lub darmowym Raw Therapee ustawiasz sobie odpowiednią wartość balansu bieli. A swoją drogą zajrzyj do instrukcji swojego Nikona bo tę wiedzę (jak ustawić w aparacie WB) znalazłem w instrukcji do "nikusia" D80 Pozdrawiam GrzeH
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.