Skocz do zawartości

Olecki75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    198
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Olecki75

  1. Na prawdę nie wiem do czego zmierzasz i co chcesz tu osiągnąć ale na pewno stojąc przy samolocie na żywca można więcej zobaczyć niż na starym i bardzo nie wyraźnym zdjęciu. Niestety na chwilę obecną nie mam możliwości wstawienia zdjęć na forum więc posilę się linkiem do zdjęcia Mk I. , który był w Ostrawie. Pokrycie z pewnością nie jest płócienne a jest to wczesna wersja. http://www.airplane-pictures.net/images/uploaded-images/2011-2/14/122052.jpg Proszę daruj sobie takie durne teksty, bo to do dyskusji nic nie wnosi.
  2. Co sugerujesz, bo nie do końca rozumiem sensu Twojej wypowiedzi ????? Co ma do tego 1940 rok. Hurricane nie miał skrzydeł krytych płótnem w zasadzie po za prototypem a w pierwszych seriach już w trakcie produkcji postanowiono wymienić pokrycie na blaszane. A jak jesteś w stanie ze starego czarno - białego zdjęcia wywnioskować jakie jest pokrycie to gratuluję umiejętności. @sfjontkofski Jak na pierwszy model nie jest źle. Pozdrawiam
  3. Hurricane na pewno nie ma skrzydeł krytych płótnem, którym pokryty za to jest kadłub za kabiną pilotów po ogon. Płótno to jakaś fanaberia Airfixa. Oglądałem ten samolot z bliska w Ostrawie na dniach NATO i na pewno były kryte blachą.
  4. Muszę w takim razie wypróbować white spirit bo używałem terpentyny (zarówno balsamicznej jak i tej sztucznej, bezzapachowej) i niestety mój bezbarwny zareagował (bezbarwny z Microscale - przaktycznie to samo co Sidolux). Na pewno dobrze zdążył wyschnąć.
  5. Olecki75

    Aerograf

    No i stało się, nowa iglica do mojego modelu, która do mnie dotarła po 3 tyg. oczekiwania okazała się o 0.4 mm za wąska w stosunku do starej.
  6. Zabezpieczasz czymś powierzchnie przed washem czy smarujesz bezpośrenio po Tamiyi? Rozcieńczasz czymś olejną? Pytam, bo szukam jakiejś bezstresowej metody. Mi przy ostatnim modelu przy "washowaniu" zmyło się wszystko do plastiku a stosuję podobną metodę z tą różnicą, że maluję olejnym Testorsem (MM) na który kładę bezbarwny lakier akrylowy w celu zabezpieczenia. Nie miałem wcześniej problemów aż do tego pierwszego razu. Galerię odwiedziłem - robi wrażenie. U mnie w 1/32 czeka Schwalbe, czeka aż opanuję do perfekcji kilka technik:-)
  7. Piękna robota, model rewelka :-). Pytanko - jakimi farbami malowany i czym washa robiłeś?
  8. Olecki75

    Aerograf

    Niby jest to jakiś argument ale by było śmieszniej to i tak komplet zamienny dysza - iglica, zarówno do Paasche jak i H&S nie dość, że tańszy to jeszcze łatwiej dostępny. Do Paasche jest to ok. 50-60 zł. a do H&S ok. 80 zł. i mam pewność, że to wszystko będzie pasować a do "Pseudoiwaty" nie dość, że zaśpiewano mi 130 zł. to jeszcze ciężko to dostać a ze spasowaniem może być różnie. Lepszy aerograf jak już pisałem bardziej warto kupić jak się ma pewność, że w będzie się na poważnie w modelarstwo bawić.
  9. Olecki75

    Aerograf

    Też coś powiem na temat aerografów. Jak ktoś poważnie bawi się w to modelarstwo to niech sobie odpuści chińskie ścierwo. Są to zwykłe jednorazówki. Pięknie malują do pierwszego poważniejszego mycia. W mojej "Pseudoiwacie" (i u dwóch kolegów podobnie) dysza, która wbrew powszechnej opinii odkręciła się bez problemu (ponoć się ukręcają) ale odkręciła się z kawałkiem niklu. Aerograf do wywalenia bo nie dość, że dmucha bąbelkami do zbiornika to za cholerę nie da się jej już osiowo ustawić względem dyfuzora. Z innej "Pseudoiwaty" nikiel złazi płatami. Moja kupiona za 130zł (teraz i za 60zl da się to kupić) z sześć lat temu, używana sporadycznie do cienkich linii (dysza 0,2mm). Chcesz dobry i tani aerograf to kup dwa - jeden dobry a drugi tani. Obecnie do większych powierzchni i modeli używam Paasche VL. Nie jest może tak precyzyjny jak z dyszą 0,2 ale jest niezawodny i praktycznie nie zniszczalny. Jeszcze muszę nabyć coś precyzyjniejszego z dyszą 0,2 i będzie to H&S ultra. (kolega w Bytomiu wyrwał taki za 220zł) Moja rada jeśli chodzi o wybór aerografu to unikać sprzętów z wkręcaną dyszą. Najmniej problemów miałem z Paasche gdzie dysza jest na stożek wsadzana oraz dobrze sprawdza się pływająca dysza samocentrująca z H&S. Centryczność układu dysza - dyfuzor jest najważniejsza a przy gwincie zawsze jest z tym problem.
  10. Już wszystko wiem.
  11. Zawody w Świdniku są kiedy? W ich wątku jest 26-27 kwietnia a w kalendarzu jest zaś 17-18 maja.
  12. Witam Jako iż człowiek z wiekiem robi się leniwy, zamiast jak zawsze okleić szybki taśmą Tamiya postanowiłem wypróbować maski Eduarda. Niestety mam z nimi problem bo to niby samoprzylepne ale się za bardzo szybki trzymać nie chce. Prostuje się to i odłazi. Szybki były odtłuszczone, nie były popalcowane. Może czegoś nie wiem, nigdy tego nie używałem??? Spotkał się ktoś z takim problemem????? Beaufighter z firmy Tamiya Pozdrawiam Olek
  13. Pomijając fakt, że wiatrochron jest tak ze 2 mm węższy od miejsca przyklejenia to Gripen ujdzie. W moim musiałem go mocno ścisnąć by się trochę rozszerzył przez co widać mikropęknięcia. F-16 jest chyba mniej kłopotliwy co do EF to nie powiem.
  14. No, to jedna z gorszych wiadomości w ostatnim czasie. Szkoda tak zajebiście zapowiadającego się juniora. Mam nadzieję, że przerwa nie potrwa długo i Gripen kiedyś finału doczeka. Całe szczęście, ze to przez inną pasję modelarstwo "przegrało" a mam nadzieję, że nie przez gierki komputerowe, panienki i wódę. Niestety dwóch niezłych modelarzy ode mnie z pracowni z takich powodów zrezygnowało z hobby. Smutne.
  15. Jest to krawędź natarcia skrzydła pasmowego bo MiG29 podobnie jak Su27, F16 i F18 takowe posiadają. Krawędź w modelu jest jak najbardziej w porządku ponieważ w wersji M jest to jedna ze zmian konstrukcyjnych. Wywalili górne chwyty powietrza i zamienili obłą krawędź pasma na ostrą. Olek
  16. Dzięki za słowa uznania Co do farb to używam olejnych ModelMaster, jak dla mnie są najlepsze. Pozdrawiam.
  17. Poprzednie fotki nie otwierały się jak trzeba
  18. Może i powinny być szwy na dole i na górze ale w instrukcji tego nie przewidzieli. Kiedy się kapłem było za późno na rycie.
  19. Mało w galerii 109-tek w 1/48 więc pochwalę się świeżo ukończonym modelem. Pierwszy samolot po 6-cio letniej przerwie . Model przedstawia samolot, na którym latał Oblt. Hubert Mutherich III./JG77 Rumunia maj 1941r. Model wykonany "z pudełka", kalkomanie i schemat malowania z monografii wydawnictwa "Kagero". Oryginalne karabiny zostały zastąpione mosiężnymi. Farby olejne ModelMaster Authentic RLM 65,70,71.
  20. Olecki75

    U-324 1:72

    Witam Fajny model. Idzie jeszcze gdzieś takiego dostać? Dawno nigdzie nie widziałem U-bota w 1:72 a nawet w 1:100. Revell jeszcze to robi? Pozdrawiam Olek
  21. Oj wcześniej, Ja ten odjazd (polski) kleiłem coś koło '86r.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.