Skocz do zawartości

Artur D.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 234
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Artur D.

  1. Były takie - potwierdzam
  2. Generalnie nie jest źle, ale tło do zdjęć jest TRAGICZNE Zrób nową galerie na neutralnym tle, do tego czasu może sprostujesz linkę anteny
  3. Znaki do natychmiastowej poprawy
  4. Całkiem sympatycznie
  5. REWELACJ Przy tej skali wszystkie znaki postaraj sie malować
  6. I największy błąd To nie jest F4U-1D - to jest F4U-4, od początku coś mi nie pasowało
  7. Obicia też jakieś takie sztuczne, kolor Royal Blue też nie taki jak trzeba. Ogólnie wrażenie całkiem sympatyczne, gdyby nie te szczegóły, a diabeł tkwi w szczegółach
  8. Artur D.

    Su 22 M4 1:48 EDUARD

    Zdjecia z sesji "podwórkowej" REWELACJA
  9. Coraz bardziej ciekawie.
  10. Coraz ładniej ten Twój Sztukasik wygląda I zanosi się na to że nie zestrzelę Cię Nie mam nic wyposazeniu afrykańskim, ale w Europie się nie pokazuj
  11. Płótno to było naklejane i malowane, czasami parę warstw się uzbierało i potem je zdzierali. Doprowadzało to do ciekawych efektów na tym odcinku skrzydła. Robiąc swojego Hurricana chciał to pokazać w miarę realistycznie, a jak wyszło oceńcie sami
  12. Minią? Możesz to czymś podeprzeć? I co rozumiesz przez 'po prostu kawałek płótna'? Brzmi to jak prowizorka. Ja mogę to potwierdzić. Przy kolejnej wymianie maili z P. Robertem Gretzyngierem uzyskałem od niego informację, że płótno to malowano minią
  13. Jak na moje oko ten Hurry powinien mieć czerwone ślady po taśmach
  14. Hmmm świecące opony, no właśnie. Z jednej strony jest to spory błąd, ale.... Jak zapewnie wiesz pamiątkowe zdjęcia Hurrego było robione późną jesienią i było dosyć mokro, więc postanowiłem je zrobić jako mokre. W założeniu silnik miał być schowany, Spitfire będzie klejony tak samo. A lotnisko to Kruszyn k/Włocławka
  15. Mówisz i masz viewtopic.php?p=398823#398823
  16. Na prośbe Mikele wrzucam galerie Hawker Hurricane Mk.I, w skali 1/24 firmy Trumpeter Model w malowaniu wszystkim ogólnie znanym z 303 dywizjonu. Szczegóły śladów ekslpatacyjnych uzgadniane z P. R. Gretzyngierem. Sam model bardzo przyjazny modelarzowi
  17. To już stoi Spitfire leży w pudełku A na to uważaj w powietrzu
  18. Kurcze zastrzały są chyba za krótkie Ale kończ szybko Sztukasa, ja już prawie mam dla niego przeciwnika
  19. Najważniejsze że Tobie się podoba, nam nie musi Ale..... Jeszcze sporo musisz się nauczyć, by nie być krytykowany na forum, więc głowa do góry
  20. Dosyć ciekawie to wszystko wygląda, przemyśl czy nie powklejąc drobnych przewodzików, zrobiłoby sie całkiem ciekawiej i przyjemniej
  21. Coraz bardziej tajemnicza ta Twoja relacja. obserwuje z wielka przyjemnością
  22. Tutaj dobrze widać karabin na osłonie silnika
  23. Zostawić i nic nie zmieniac, no chyba że masz ochote kroic kadłub
  24. Malowanie jest OK, ale to inna wersja Tutaj wiecej zdjęc mojego Indyka http://www.scaleworkshop.com/gallery/tbf1ad_1.htm
  25. Model bardzo przyjemny dla oka, niestety poełniłeś ten sam błąd który i ja popełniłem przy swoim. Zrobiłeś wersję TBF -1C, a malowanie pochodzi od wersji TBF-1 (wcześniejsza wersja miała karabin na okapotowaniu silnika) Tutaj mój Avenger w skali 1/32 Mam też wrażenie że przesadziłeś z brudzeniem, wszak to malowanie jest z dywizjony szkolnego, poszukaj fotek tej maszyny, jest ich parę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.