Dzięki Tomek, cieszę się że już to skończyłem, bo to naprawdę "toksyczny" model. Z początku wiele elementów wyglądało całkiem o.k. Ale potem już nie. Tak jest z drzwiami--- chciałem zrobić otwierane, potem już musiałem , albo wkleić je na stałe, tak jak zrobiło parę osób. Okazało się podczas montażu że geometria kabiny tak do końca nie jest w porządku. Zbyt duże ryzyko naprostowania jej bo-- albo by się zdeformował dach, albo słupki. Nie wiem skąd taki babol w bądż co bądż dobrej firmie jaką jest Revell. Były plany zakupu pozostałych ale już nie. Szkoda kasy --- jeśli chodzi o Unimoga. Może kiedyś to poprawią , albo zrobią nowego. Stać ich na dobry model.