Skocz do zawartości

madeira

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 105
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez madeira

  1. Tak w ramach ciekawostki -facet robi 3D od podstaw. Zdjęcie w połowie strony pokazujące górna płytę z włazem: http://www.idf-modelling.com/forum/viewtopic.php?f=3&t=1047&start=50 Nie wiem o co tam chodzi...
  2. Wezmę do ręki model jak wrócę do domu i może wymyślę gdzie jest błąd.
  3. No to tak. Wygląda niby ok, ale: -co się stało z siatką na prawym okragłym wlocie do wentylatora? Pozatykały się oczka coś.. -rury wydechowe należało by nawiercić, bo jak już się bierzesz pożądnie za Panterę, to szkoda takiego "pikusia" odpuszczać. -ten miedziany uchwyt na dachu wieży nie wyszedł najlepiej -siakiś krzywy...?? No, a tak to git.
  4. Dzięki Kuba, staram się. Jak napisano -każdy model Merkavy posiada ten błąd. Nie mam jednak pojęcia czemu tak jest... :/
  5. No to ponażekaliśmy sobie, a teraz czas na trochę pozytywnych wrażeń. Najpierw zawieszenie: Moim zdaniem zawieszenie jest bardzo dobrze odwzorowane. Owszem, propozycja Voyagera ze stalowymi sprężynami podnosi klasę modelu o kolejny poziom, uważam natomiast, że podstawę Meng dał w zupełności zadowalającą. W ramach ciekowastki dodam, że zawieszenie Merkav Siman 3 i 4 oparte jest na grawitacyjnie działającym (!!) wahaczu opartym o jednenie na wspomnianej spręzynie. Nie jest to standartowy w dzisiejszych czasach dążek skrętny. Amortyzajcę zapewniają tak naprawdę dwie sprężyny (jedna umieszczona jest wewnątrz drugiej). W przypadku gdy koło opada, wahacz wisi sobie niemal luźno. Dodoatkowo pierwszy i ostatni wahacz wsparty jest hydraulicznym ogranicznikiem. Jak widać na fimiku reklamowym Merkavy 4, która bez większego problemu przejeżdża po dość pokażnym głazie -zawieszenie sprawdza się w warunkach wzgórz Golan bardzo dobrze. Poniżej zdjęcie kół jezdnych: Jako, że nie robie pojazdu fabrycznie nowego, trochę poobgryzałem bandaże. No i na koniec drzwi do przedziału ładunkowego/desantu: Tu po raz kolejny widać pięknie odwzorowany detal. Drzwi umieszczone z tyłu, to kolejna charakterystyczna checha Merkav. Przy projektowaniu pierwszej serii założeniem było stworzeniem pojazdu łączącego w sobie zalety czołgu oraz transportera opancerzonego. Skutkiem tego "powerpack" umieszczony jest z przodu po prawej stronie. Po lewej stronie miejsce zajmuje kierowca. Umieszczenie jednostki napędowej w takim miejscu daje dodatkową osłonę czoła pojazdu. Podobne rozwiązanie zostało zastosowane w Argentyńskim czołgu TAM z lat siedemdziesiątych. Wracając do przedziału desantu -może on służyć do transportu kilku żołnieży piechoty jak również do przewozu rannych. Przedział jest oczywiście klimatyzowany oraz posiada zbiornik wody pitnej, co w warunkach w jakich operują te pojazdy, jest rozwiązaniem logicznym. Niestety jednak tylne drzwi są jednym z najsłabszych punktów Merkavy. Dotkliwie wykorzystuje to Hezbollah, gdy tylko nieosłonięty pojazd dostanie się w zasięg np. fugasa. No i na dziś tyle glendzenia. Faktycznie najlepsza powierzchnia, to ta wykonana samemu. Ja planuję ją zrobić z odsianego piasku. Dziś może nawet z Polibudy Krakowskiej dostanę trochę. Zapewne będę sypał go na lakier akrylowy, a potem wg rady jaką otrzymałem spryskam całość Surfacerem.
  6. Wiesz, model Legenda ma dokładnie taką samą lipę z wanną. Tak jest jakaś grubsza sprawa z którą firmy modelarskie nie mogą sobie poradzić. Współpraca z Michaelem dał im bardzo dużo. Detal jest naprawdę znakomity.
  7. W sprawie wanny kadłuba: http://www.idf-modelling.com/forum/viewtopic.php?f=75&t=3049&start=60
  8. A co za podkład dałeś?
  9. No Academy i HB pokazują że da się. Powierzchnia Academy jest bardziej zbliżona do oryginału niż HB. Nie wiem czemu Meng nie postarał się o jej wykonanie.
  10. No cześć. Szczerze powiem, że w pewnym momencie narodziło się we mnie ogromne NIE dla żywicznej Merkavy. Za wolno to wszystko szło i potem już nie udało się wzbudzić w sobie pociągu do tego modelu, mimo, że temat "Mighty 3D" kręcił mnie coraz bardziej. I tak wybór padł na menga, bo Hobby Bossowi nie ufam.
  11. Szalom!! Po pozbyciu się stresu związanego z żywicznym modelem Merkavy 3D, z radościa przystąpiłem do plastikowej nowości Meng Model: Jak mówi tytuł wątku pojazd, który chcę zbudować będzie nosił oznaczenia z kompanii Ze'evim (wilki), która to jest częścią brygady Barak (błyskawica). Poniżej zdjęcie oryginału wraz z charakterystycznym oznaczeniem na panelu z tyłu wieży. Na trzecim zdjęciu mała ozdóbka umieszczona na obu wyrzutniach granatów dymnych z indywidualnym oznaczeniem pojazdu (litera Gimel): Wszystkie zdjęcia pochodzą z publikacji Desert Eagle -"Merkava Siman 3D in IDF service part 2" autorstwa Michaela Massa. Póki co nie wiem co oznacza ten napis na koszu, ale jak się dowiem (tzn jak Michael odpisze na maila ;)) to napisze. Egzamplarz, który będę męczył posiada kilka charakterystycznych cech. Pierwszą z nich są pokazane powyżej oznaczenia. Druga to częściowa modyfikacja do standartu LIC (Low Intensity Conflict). Stanowią ją osłony wlotów powietrza po lewej i prawej stronie płyty nadsilnikowej. Trzecia sprawa to komplet kół z gumowymi bandażami. Jest o tyle istotne, że Merkavy 3D jeżdżą najczęściej na kołach bez bandaży (chciało by się powiedzieć, że na samych felach ;)). Zdażają się też liczne egzemplaże z mieszanym układem. Może zatem kilka słów o samym modelu. Na rynek modelarski drobnymi krokami wchodzi firma Meng Model. I jeżeli przyjżeć się ich produktom, to widać że w kwestii pancerki wzięli się za ekstremalne pojazdy. Model Merkavy jest powszechnie zachwalany na różnych portalach internetowych. Istotnie na pierwszy rzut oka prezentuje się naprawdę świetnie. W pudełku dostajemy mnóstwo części, bardzo czytelną instrukcję (do której wstęp napisał Michael Mass, będący doradcą merytorycznym przy procesie tworzenia samego modelu) i ciekawe kalki. Poziom odwzorowania detali wraz ze szczegółowością wykonania stoją na wysokim poziomie (przykładowo koło jezdne budujemy z aż pięciu części, a napinające wykonane sa jako jeden element i maja nawiercone otwory -zdjęcie poniżej). I w zasadzie tyle jeśli chodzi o plusy. Model Menga nie jest niestety pozbawiony błędów okresu dojrzewania. Składalność bryły kadłuba i wieży nie leży na najwyższym poziomie. W kilku miejscach po złożeniu widać szpary, które wymagają użycia szpachli. Tragicznie jednak nie jest. Szpara w połączeniu górnej i dolnej części kadłuba. Szpara między tylną ścianą kadłuba, a wanną. Wielka szkoda, że w pudełku nie znajdziemy blach i wszystkie elementy, które wyglądałyby wspaniale jako fototrawionki (np gumy przednich i tylnych błotników, panele tylnych koszy), wykonane są z plastiku i wyglądają dość marnie -są za grube. Na ratunek przybywa w tej kwestii Voyager ze swoim zestawem, ale o nim później. ;) Kolejna sprawa, to zmora modelarzy wykonujących współczesne pojazdy, czyli powierzchnia antypoślizgowa. Wszystkie górne powierzchnie na Merkavach pokryte są żwirkiem mocowanym na specjalnym kleju do powierzchni pancerza. O ile Hobby Boss w swoim modelu Merkavy 3D i Academy w swojej Mk4 postarały się o odlanie tejże faktury, o tyle Meng "dał ciała" i podniósł poprzeczkę nam modelarzom. I na koniec kwestia niezrozumiale wykonanej wanny kadłuba. Wygląda to tak: Jak widać lewa burta przecina właz kierowcy. W oryginale oczywiście znajduje się obok włazu. Skora zatem wanna jest węższa, to układ jezdny musi być rozmieszony szerzej, tak by gąsienice znajdowały się pod błotnikami. I rzeczywiście tak jest. Piasty kół napędowych sa nienaturalnie szerokie, a wahacze kół jezdnych i mechanizmy napinające Meng wyposarzył w stosowne nadlewki: Nie mam pojęcia czemu tak to wygląda. NIe ukrywam, że na tym babolu model traci na wartości. Zobaczymy jak będzie się dalej ze składalnością. Na koniec jeszcze dwa zdjęcia poglądowe obecnego stanu prac: Mam nadzieję, że nie zanudziłem. Pozdrawiam.
  12. O kurde. Piąte zdjęcie miazga!! Działaj dalej, bo jest na co popatrzeć.
  13. madeira

    M113A1 ACADEMY 1/35

    Opcja nr 1 zdecydowanie ciekawsza.
  14. Zasiadam.
  15. Nie się źle ułożył, tylko go źle zmontowałeś. Popatrz na ułożenie wsporników.
  16. Miałem już wcześniej zapytać -czemu prawy stelaż ekranu faluje?
  17. Dwóóójke panie wybierz, dwóóójkę!!
  18. Będę zaglądał. Działaj!! Duża ilość blach czyni model diametralnie innym w odbiorze -jak już gdzieś wspominałem -cieszy oko.
  19. madeira

    AFV Club M42A1 Duster

    No Twoje fotele są bezkonkurencyjne.
  20. Hmmm, jak się zabrać? Jak najszybciej!! Będę lutował tam gdzie to będzie tylko możliwe. Wsporniki do kadłuba będę kleił klejem dwuskładnikowym. Reszta na CA (oby jak najmniej).
  21. Dzięki Wojtek. Skończyłem prace przy przedniej części pojazdu. Zdjęcia niestety znów z komórki...: Teraz zostaje górna płyta wraz z km-em. Potem zacznie się ostra jazda bez trzymanki.. ;)
  22. Chyba chciałeś napisać, że można się wzorować na tych pracach, a nie że powinni wszyscy tak robić, bo tak powinno być PZdr Istotnie.
  23. Niestety obicia są takim etapem w tworzeniu modelu, że choćbyś kapitalnie wymalował model, to na ich etapie można wszystko pogrzebać. Przeczytałem kiedyś mądre zdanie jednego z czeskich modelarzy: "Jeżeli wydaje Ci się, że masz dopiero połowę obić, to znaczy,że masz już ich w sam raz."
  24. Kiedy odliczanie..?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.