Baruchim habaim!!
Ja relację śledzę gdzie indziej. Ale tu też będę zaglądał.
Może do Nowego Roku swoją Arbę skończę, bo na Szalosz jeszcze duuużo czasu potrzeba.
Jeśli mogę, to pokrótce odpowiem na pytanie odnośnie Legenda. Ja poczatkowo żyłem w fascynacji Legendem -żywica i wogóle.. O ile zestawy do Merkavy IV były całkiem niezłe (ja dokupowałem boczne fartuchy i kosze), tak w przypadku konwersji do Merkavy III D sprawa już nie wygląda tak dobrze. Powszechnie wiadomo, że aby połączyć wannę z Academy (do której dedykowana jest konwersja) należy Legendowską górę kadłuba rozciąć i o milimetr poszeżyć, a o prawie dwa wydłużyć. Jakość odlewu detali jest również słabsza od poziomu, który obecnie prezentuje Academy. Obecnie jestem na etapie robienia nowych uchwytów do wszelakiego rodzaju klap, zamknięć etc.. Tak samo sprawa się ma z wieżą. Tam znowu kosz tylny jest za duży w stosunku do profilu wieży i trzeba się gimnastykować by go odpowiednio spasować. Ponadto Legendowi również zdarzaja się babole.
Na koniec dodam, że wyjęcie z pudełka lufy w kształcie lekkiego łuku, albo wyboczonego kadłuba jest normą. Tu jednak gorąca woda czyni cuda. To co za tą firmą przemawia, to fakt, że konwersje IDFu są poza Legendem trudno dostępne i nie jako nie ma za bardzo innego wyjścia, jeżeli chce się robić podrasowane Merkavy (i inne pojazdy). Przepraszam -wyjście jest. Scratch.
Myślę, że Bartek, Mirek i Jarek mogliby jeszcze kilka spostrzezeń tu dopisać.