Skocz do zawartości

Piter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    822
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Piter

  1. no niestety ale będziesz musiał. Z aero jest jak z rowerem - nie wystarczy że Ci ktoś powie jak jeździć - trzeba samemu się nauczyć. Pozdrawiam
  2. Ehh połączenie równoległe takie jak jest właśnie na tym rysunku jest znacznie lepsze. właśnie w przypadku połączenia szeregowego spadek napięcia na każdej z diod był by zbyt duży by je zaświecić. Stąd diody świecą. Construktor - nie mieszaj mu jeśli nie jestes pewien koksik - schemacik masz dobry tylko dodał bym jeszcze przed każdą diodką rezystor ograniczający prąd i czerwona linia do diodek po prawej stronie powinna prowadzić do "bolca" w lewym górnym rogu a nie prawym górnym bo będą Ci świecić raz przednie światła, raz tylnie Pozdrawiam
  3. Panowie chyba nie tego dotyczy wątek ... Jeśli ktoś nie wie co jest na zdjęciu to nawet jego dobre wykonanie nie pomoże w rozwiązaniu problemu. Mi lepsze nie jest potrzebne Pozdrawiam
  4. Hmm sluchaj po układzie wyprowadzeń wydaje mi się że jest to włącznik podwójny czyli pozwalający zamykać 2 niezależne obwody za jednym zamachem. Środkowy bolec w każdej linii to "wejście" i teraz w zależności od ustawienia wajchy jest ono spinane z lewym bądź prawym wyprowadzeniem. Taki układ jest stosowany praktycznie w każdym popularnym przełączniku 2-pozycyjnym. Pozdrawiam P.S. jeśli chcesz rysunek mogęcoś w paint'cie narysować A co do miernika to ustawiasz go sobie na pomiar ciągłości albo na pomiar oporności i jeśli nie ma połączenia bedzie wyświetlane "1" jeśli jest coś w granicach "0" w zależności od zakresu.
  5. kurde - gdyby tak chociaż w 1:350 ... Znowu będzie trzeba szlifować GPM'a na plastik żeby polską bandere do kolekcji ustawić
  6. Piter

    F/A-18 Hornet 1:48

    jawkers - maluj wedle instrukcji. Kiedyś widziałem w którejś z monografi tego Horneta i Kangram dobrze odwzorował malowanie. Pozdrawiam
  7. Piter

    F/A-18 Hornet 1:48

    Ja też nigdy nie stosowałem tej metody jednak widziałem efekt końcowy malowania podobną metodą - linie zostały zamaskowane przez co miały ostre granice. No niestety, dobrze to nie wyglądało. Jeśli nie chcesz malować wszystkiego od nowa proponował bym cieńkim strumieniem farby z aero wypełnić przestrzenie pomiędzy liniami podziału nadając tym samym czarnym konturom mniej wyrazisty kształt. To wymaga trochę wprawy ale gra warta jest świeczki. Potem na całość finalną warstwę i bedzie dobrze. Pozdrawiam
  8. Piter

    3x F-14 Tomcat

    Nooo ktoś w końcu zrobił tą italerke w 48 - dobrze wiedzieć że wszystko pasuje ;-) Modele wykonane świetnie jak na pierwszy raz. Gratuluje i pozdrawiam
  9. Nom albo to złudzenie na fotkach albo faktycznie jest za nisko - myślałem że mam omamy Powinno być na środku tego okrągłego otworu, a mam wrażenie że jest na środku całej osłony Pozdrawiam
  10. hihi zapowiada się fajna rybka Na Twoim miejscu przygotował bym sobie jakiś pokoik oddalony od pomieszczeń mieszkalnych bo przy takich projektach obróbka plastiku to piekło zwłaszcza że tu masz sporo obłych powierzchni. Coś o tym wiem i niestety moje Missouri stoi właśnie z takich powodów. Odnośnie samego przekładania kartonówki na plastik jest to chyba najlepsze wyjście robienia modelu tego typu jednak zanim zabierzesz się do czego kolwiek trzeba przemyśleć mnustwo rzeczy. Póki co jeszcze o tym nie mówmy ale w razie czego daj znać że zaczynasz - to niesamowicie wymagający projekt. Pozdrawiam i czekam na ukończenie YF-22
  11. Piter

    Suzi

    Fajnie pooglądać powstawanie modelu auta w którym się kiedyś sporo czasu spędziło Suka zapowiada się bardzo fajnie. Pozdrawiam P.S. Acha zmień sobie date w aparacie
  12. Piter

    UH-1D Huey 1:35 Dragon Wietnam

    marek - święta racja! Nie wiem co się tak na tą blache uparliście Te wloty są gigantycznych rozmiarów w porównaniu z tym co da się zrobić z plastiku - zwłaszcza że mają dość regularne kształty. Siatex przy wlotach jest wręcz obowiązkowy. Tak się czepiam bo to skala 1/35 i jako fan wiatraków powinienem Pozdrawiam
  13. Hmm no mnie to też dziwi bo czasem stosuje bęzyne ekstrakcyjną do rozcieńczania farb i wole nie wspominać co się stało gdy przez pomyłke zbyt wcześnie trysnołem drugąwarstwę farby. Z akrylami nie wczodzi za to w reakcje, a przekonałęm się o tym podczas gruntownego czyszczenia aero kiedy cała emalia fajnie odpłyneła odkrywając warstwy akryli które chyba tylko papier ścierny by usunoł. Jeśli chodzi o zjadanie plastiku to nie wiem bo nigdy tak nie czyściłem elementów modelu. Pozdrawiam
  14. Piter

    Man TGA XXL-italeri

    A nie lepiej spróbować ? Jak nie wyjdzie to trudno ....
  15. Piter

    Man TGA XXL-italeri

    Wojtek - jest fatalnie krzywo ale nic straconego. Kalki można z powodzeniem zdjąć i położyć na nowo. Delikatnie namocz miejsce kalki i zostaw na chwile - po takiej operacji będzie można podważyć któryś z rogów. Potem zdejmij kalke bardzo delikatnie mocząc troszeczke miejsce odrywania. Jeśli już uda Ci się ta operacja musisz ją przykleić na jakiś papier pokryty klejem (najlepiej gumą arabską) bądź też na wolne miejsce na orginalnym arkusiku kalkomanii. Troszku to niebezpieczne zadanie ale w chwili obecnej chyba konieczne. Pozdrawiam
  16. Ja czegoś nie rozumie - klej revell'a z igłą posiada ją skierowaną ku górze więc co mają prawa fizyki do tego że wycieka klej ? Do tego nie nie czaje jak metalowa igła może się przykleić do plastikowej zatyczki tak mocno żeby trzeba było ją wyciągać kombinerkami (no chyba że trzymasz tam klej CA)? Jeśli zdaża się tak, że klej zasycha w rurce proponuje olać zatyczke i wsadzać po klejeniu inną igłe odpowiednich rozmiarów do tej z kleju. Pozdrawiam P.S. przepraszam za czepialstwo ale z tego kleju kożysta mój ojciec (ja stosuje Humbrol'a) od wieków i żadnych problemów (poza wspomnianym patentem z igłą) nie ma.
  17. Wow - teraz dopiero doczytałem. Mi się jeszcze nie zdażyło żeby jaki kolwiek maskol (wamodowski też stosowałem) zjadł plastik czy też matowił przeszklenie (bo o to chyba chodzi). Nigdy też nie zastanawiałem się który jest najlepszy bo i po co jeśli używam go tylko do małych przezroczystych elementów. Vegeta jeśli o tym Wamodzie tylko gdzieś tam słyszałeś, że tak się zachwuje to raczej nie brał bym tej opinii na poważnie. Nie opłaca się maskolem chlapać dużych powierzchni więc taka buteleczka starcza na baaardzo długo toteż oszczędzanie paru złotych i kupowanie nie sprawdzonego specyfiku mija się z celem. Pozdrawiam
  18. można też jeszcze zbudować z plastiku od podstaw w skali nawet 1:15,5 tylko widzisz może być sporo z tym problemów. 5 zeta za baze (która defakto przypomina kształtem model, a nie kawał drewna czy też stos płyt polistyrenowych) do wykonania modelu to praktycznie nic. Do tego dodam fakt, że jeśli ktoś z czegoś takiego nie umie zrobić modelu nie powinien się brać za budowę modeli od podstaw a tym bardziej struganie ich z drewna. Pozdrawiam
  19. Dobra - dzięki panowie - teraz tylko trzeba się bedzie pobawić i nauczyć go używać. Ja stosuje (według mnie) rewelacyjne lakiery Model Mastera jednak skoro się skończył matt wypadało by wreszcie zużyć tego humbrol'a. Po rozmieszaniu ten specyfik ma mniejwięcej konsystencje farby w puszce więc tak właśnie myślałem że rozcieńczać go 1,5 - 2 do 1. Kończe właśnie jeden modelik więc pewnie pokarze jak to wygląda na modelu. Pozdrawiam
  20. Witam! Mam kilka pytani związanych z lakierem humbrola wyglądającym o tak : Zdażyło się niestety, przed momentem, że ulubiony przezemnie lakier MM się skończył, a jedyny ratunek w chwili obecnej to właśnie ta buteleczka z której nigdy nie kożystałem. Opinie o tym wynalazku na forum są raczej negatywne - podobno żółknie (na butli pisze co innego ;) ), tworzy chropowatą powieżchnie itp. No więc pytam : czy nadaje się to do malowania aero, a jeśli tak to w jakich proporcjach i czym rozcieńczyć to ustrojstwo. Wiem że można przetestować ale wolę nie zapchać psikawy na dobry początek bo chyba każdy wie jaka potem jest z tym babranina. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
  21. A no to nie jest źle Bardzo ładny modelik ! Pozdrawiam
  22. hmm ja mam pytanie raczej natury bardziej historycznej niż technicznej bo model prezentuje się naprawde bardzo ładnie - czy jest możliwe aby polski T-54 został gdziekolwiek trafiony (zniszczony) ? Nie znam się zabardzo na historii broni pancernej jednak na "logike" wydaje mi się, że polski sprzęt z tego okresu nie brał udziału w działaniach wojennych w których mógł by zostać trafiony pociskiem przeciw pancernym (a w sumie na modelu włąśnie widnieje taki ślad). Moje pytanie należy traktować jako ciekawość laika Pozdrawiam
  23. Heh mCIH nie wkurzyło Tylko chciałem Ci w jakiś sposób pomódz nie pisząc całego artykułu na temat modelarstwa Tu jest wszystko - poczytaj a zobaczysz Pozdrawiam
  24. Kurde masz całe forum z kilku-dziesięcioma tysiącami postów właśnie na takie tematy o jakie pytasz i dalej masz problem ? Proponuje zacząć tutaj : search.php Pozdrawiam
  25. no i włąśnie chyba na tym punkcie powinieneś się skupić najbardziej. Dokładność sklejania (usówanie naddatków, likwodowanie szpar, odnawianie linii podziału blach, szlifowanie, szpachlowanie etc.) i dokładność malowania - widzę że pędzelek u Ciebie wymaga jeszcze sporo praktyki bo np. te koła można pomalować bez problemu znacznie dokładniej. Najpierw podstawy do skutku potem udziwnienia. Myślę że jeszcze przyjdzie czas na washe, suche pędzle itp. Postaraj się teraz jak najdokładniej skleić kolejny "czysty" model i jeśli uznasz że czas na następny krok rozpocznij np relacje a wtedy napewno znajdą się osoby które z chęcią pomogą. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.