Cześć,
Mam pytanie. Malowałem kastę baza motip + tamiya ts + bezbarwny z puchy Troton. Przy bezbarwnym po 1 warstwie wyszła skórka pomarańczy. Druga warstwa powiększyła problem. Ogólnie warstwy grube, bardzo mokre (kladłem tak, aby było mokre lustro). Kasta wylądowała w Dot3 na 24 h. Cześć farby puściło, jednak na kaście powstała bardzo chropowata powierzchnia. W sumie identyczna jak skórka pomarańczy na bezbarwnym
Pierwszy raz kąpałem w Dot3. Pytanie, czy takie uszkodzenia mogły powstać przy DOT3, lub druga wersja czy możliwe jest, że farby tak mocno się pogryzły ze soba, że aż tak naruszyły plastik? Pytam, bo nie wiem czy trzymać dalej w docie model, aby farba bardziej puściła, czy odpuścić, bo mogę sobie więcej szkód narobić