Widzę kolega zrobi wszystko, żeby wyszło na jego. Jeśli chodzi o czytanie ze zrozumieniem - to był tylko przykład, nie rozumiem czemu jest brany tak dosłownie A modele to nie tracą po wyjściu ze sklepu? Jeśli są dostępne, to raczej nie dużo osób decyduje się je kupić je z drugiej ręki płacąc tyle samo, czy drożej ( żeby nie było niedomówień, spieszę z odpowiedzią ze to kontrargument na utratę wartości aut po wyjeździe z salonu). Skoro kolega jest tak zachwycony rynkiem niemieckim, to niech z niego korzysta do woli, a nie psioczy na polski rynek. I raczej niskie ceny są plusem dla kupujących...
A konkretny przyklad, który będzie służył szukaniu dziury w całym? A choćby taki Rabbit666 który kilka lat temu kupił Audi Quattro za 140zl z przesyłką. Od człowieka który oferował tamiyowskie peugeoty, sierry cosworthy w cenach w większości koło 450zl. Okazja u człowieka który się nie znał, ze audi mające wtedy 30 lat powinno kosztować krocie dlatego, że jest stary? Nie sądzę. Po prostu prawa rynku, może nie tak proste jak ty je widzisz
Pozdrawiam