Skocz do zawartości

chemik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    114
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez chemik

  1. Świetny model i zdrowe odreagowanie po batalionach panter, królików, tygrysów, i tym podobnych. Antenki na berecie szturmowca
  2. chemik

    Krupp L3 H 63 Mars 1:72

    Świetny! Właściwie podoba mi się wszystko: model, figurki (Preiser to jednak pierwsza liga), podstawka, i zdjęcia. Mars zrobił kawał dobrej roboty. Aż nabrałem ochoty na żywicę. Jak wykonałeś znaczek Krupp'a?
  3. Nie ma opcji. Woda podczas przepalania złomu być musi.
  4. chemik

    DEMAG D7 MK72 1/72

    Cieszę się, że podstawka się podoba. Co do modelu, to chyba wprowadziłem was nieopatrznie w błąd, nie dodając od zdjęcia pudełka komenatrza. Zgadam się całkowicie, że Sd.Kfz.10 nie dałby rady holować takie "bydle" jakim jest acht-acht. Nie myślałem nawet, żeby takie coś ze sobą łączyć. Jednakże w pudełku poza Flakiem jest jeszcze jeden model. To Kommandogerat 40(piękna nazwa) na przyczepce Sd.Ah.52 po skleceniu wyglądający tak: i właśnie jego miałem zamiar połączyć z Demagiem. A na Flaka przyjdzie czas
  5. Ba! Kiedyś znalazłem ramę (jakieś 2mx1,5m) zrobioną z ceowników, a na niej Maybacha HL42! Z doczepionym kołem pasowym, prawdopodobnie pod tartak lub pod "młockę". (niestety przez moje niedopatrzenie, w/w służy już pewnie gdzieś jako pręty zbrojeniowe) Silniki był to dość pożądany towar o ogólnej mizerii powojennej.
  6. chemik

    DEMAG D7 MK72 1/72

    Budowa brnie jakoś do przodu. Model właściwie poskładany do kupy, dostał Surfacer'a 1200. Gąski wykładają się świetnie. Są nieporównywalnie lepsze od klasycznych gumowców. Podstawka tej już skończona (niestety fotki brak). W końcu przyszedł też materiał do holowania: Pożyjemy, zobaczymy.
  7. Nieźle, nieźle. Zasiadam i oglądam bo prawdopodobnie za niedługo też się za niego zabiorę (tzn. za wersję bez flaka, w roli ciągnika artyleryjskiego). Ciekaw jestem jak wygląda "składalność" tego zestawu. Będziesz dopinał przyczepkę z amunicją?
  8. Zgadzam się co do perfekcji w modelarstwie dlatego ja też dorzucę swoje 3 grosze. Węże a tlenem i acetylenem połącz ze sobą. Tak się robi aby każdy z nich nie majtał w innym miejscu na złomowisku. Na fotce z przecinania IS'a masz jak węże omijają kątownik a następnie łączą się zaraz za nim.
  9. Otarcia robione z szarej farby na krawędziach blach to nie jest najlepszy pomysł. Jeżeli chcesz uwypuklać drobne elementy, spróbuj stosować rozjaśniony kolor bazowy nanoszony suchym pędzlem. Potem wash. Uchwyty lin - do wymiany. Jeżeli chodzi o szpachlę, miałem styczność z Wamodem (raczej nie polecam) i z Tamiyą (polecam, choć franca potrafi się zapadać).
  10. Coś ślicznego. Właściwie nie mam żadnych uwag (no może poza tłem zdjęcia, podobna kolorystyka co kompozycja winietki przeszkadza trochę w jej odbiorze). Jeśli można proszę o zdjęcia na niebieskim/białym tle.
  11. Masakrujący i jednocześnie demotywujący. Idę spakować mój warsztat do pudła i zakopię go w ogrodzie. Czego używasz na imitację kamieni i gruzu? Gips czy coś innego?
  12. chemik

    ABM 42 - Winietka 1:72

    Jakoś tak tylko przeszkadzają mi czyste klapy od silnika po wewnętrznej stronie, ale to takie czepianie się na siłę, bo poza tym jest cud, miód i malina. Ludek też wymalowany super. Czekam na zdjęcia w powiększeniu.
  13. Również przychylam się do teorii o polskich złomiarzach, zwłaszcza, że z autopsji znam ich możliwości. Co się odwlecze to nie uciecze Cokolwiek by to nie było zapowiada się świetnie i będę śledził wątek.
  14. Po dłuższym przebywaniu w niebycie modelarskim, los ofiarował mi trochę wolnego czasu co zaowocowało nabyciem nowego modelu. Na mój warsztat trafia relatywnie świeży model: szwajcarskiego (bodajże) producenta M72. Jakość wykonania modelu jest bardzo dobra, albo nawet rewelacyjna, dla tych którzy do tej pory testowali modele naszych wschodnich i południowych sąsiadów (czyli dla np. mnie). Niewielkie ślady po wypychaczach do zaszpachlowania, ale takie są uroki modeli otwartych. Model mam nadzieje wykonać prosto z pudła w malowaniu DAK. Na 100% coś będzie ciągnął. W piewszej koncepcji pojazd miał ciągnąć PaK'a 38 ale po obejrzeniu zamówionego, tragicznej wręcz jakości, MAC'a temat zostaje wciąż otwarty . Do wyboru jest PaK 36 lub Flak38, lub PaK38 ale akceptowalnej jakości (zna ktoś?) Model narazie "rozgrzebany" wygląda jak poniżej: Do modelu równolegle powstaje podstawka w klimacie miejsko-afrykańskim: Zdjęcia trochę ciemne ale w następnym wątku spróbuję powalczyć ze światłem. Sugestie i krytyka mile widziane.
  15. chemik

    Sherman 1/48-Filipiny

    Świetny model, świetna podstawka, świetne zdjęcia. Bardzo fajnie się go ogląda.
  16. Może mi się oberwie, ale co tam. Jakoś nie bardzo mi się podoba. Tzn. gdybym ja go tak wykonał to pewnie cieszyłbym się jak dziecko, ale ja to ja a z ISU spodziewałem się prawdziwego fajerwerku. O ile góra jak najbardziej trzyma poziom (twarz gostka robiły Ci krasnoludki, albo dałeś zdjęcie 35 i udajesz że to 72), o tyle dół do mnie nie przemawia. Zbyt jednostajne błocenie, zupełnie niewidoczne jakiekolwiek szczegóły podwozia i ta smutna jak p... podstawka. Dalej uprawiasz masterstwo skali paznokciowej ale patrząc na Twoje wcześniejsze modele... sorry.
  17. Się zastanawiam po jaką cholerę produkowali tego babola z wersją osobową żeby za chwilę wypuścić Paka z porządną wersją artyleryjską.
  18. chemik

    Opel Blitz Academy 1/72

    Zacnie, nie powiem. Model przyjemny dla oka. Kolorek, obicia i ogólny odbiór jak najbardziej OK. Niestety Academy nie popisało się i wypuściło pokaźnego babola. Jak widać na zdjęciu, (zdj. gdzieś z google) podnóżek (czy jak go tam zwał) pod drzwiami jest nieco cofnięty. Academy zrównało go razem z drzwiami. Roden pod tym względem jest lepszy. W modelu brakuje łopaty, kilofa, notka, lusterka. Wycieraczki były montowane od góry.
  19. chemik

    Bedford QL fire tender 1/72

    Książki, zeszyty, rakietki do tenisa stołowego, kolorowy cyrkiel, blat biurka, lastriko. Ostrość złapałeś na wszystkim tylko nie na modelu.
  20. Różne są szacunki ilości sprzętu pancernego będącego na stanie RKKA w czerwcu 1941 roku. Podając za stronami rosyjskimi było to około 17 000 jednostek różnych typów (Sołonin podaje że było ich ponad 20 000). Na owe czasy, więcej niż cała reszta świata razem wzięta. Przeciwko nim Niemcy wystawili 3600 czołgów. Skoro dla kolegi kilkanaście tysięcy czołgów to „niewiele”, to gratuluję poczucia humoru. Które to radzieckie czołgi nie były w stanie zagrozić potężnym Pz.Kpfw. I, II, III i IV? Może KW-1 nie mógł im zagrozić? Albo BT, T-26, 28, 34/76, 35 (czyli 90% czołgów Armii Czerwonej)? 5 razy czytałem to zdanie i dalej nie wiem co poeta miał na myśli. Kolega pisze, że T-34/76 zastępował OT-26 (ChT-26) w jednostkach, ale to bzdura. To są dwa różne czołgi, stworzone do zupełnie różnych zadań. Czy miotacz płomieni był słabym uzbrojeniem? W walce z czołgami przeciwnika, prowadzonej na dystans raczej tak. Ale niech kolega mi uwierzy, że niemiecka piechota w okopach lub w mieście po tysiąckroć wolałaby się spotkać z KW-1 niż ze słabiutkim OT-26. Podobne jak Flammpanzer II. Podoba mi się natomiast druga część wypowiedzi: „Opancerzenie uległo mocnemu zużyciu na skutek 5 lat służby i osłabiło się na skutek zaniedbania przez załogę”. Pisząc w ten sposób pokazujesz, że nie masz szacunku zarówno do języka ojczystego jak i do tego do kogo kierujesz te słowa.
  21. Trzeba było w takim razie zlikwidować zęby koła napędowego na styku z gąsienicą. Model wygląda na nie tyle pomalowany co zalany farbą. Rozcieńczaj bardziej farbę i kładź więcej warstw. Ciekawe rzeczy waść piszesz. Możesz to bardziej rozwinąć?
  22. Że tak po murzyńsku (pardon "afroamerykańsku") zajadę: "WHAT THE FLAK!?!" Klasa sama w sobie. Jak zawsze pokazujesz, że z 72 można wyciągnąć naprawdę wiele.
  23. Kawał porządnej modelarskiej roboty, no i GRATULUJĘ!
  24. chemik

    [W] diorama 1:35

    Powiem szczerze, że do twojego pomysłu z korkiem podchodziłem dość sceptycznie. Obawiałem się że faktura korka zepsuje cały efekt, ale po położeniu gładzi projekt zaczyna mieć ręce i nogi. Może też się zaopatrzę w to ustrojstwo. Czekam na efekty malowania. Trzech francuskich partyzantów? To było ich aż tylu?
  25. Na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy. Bardzo udany model. Podstawka - super, bale z tyłu - super, łańcuch - super (gdzie ci się udało takie maleństwo dostać?). Roślinność - super. Szczególnie ładnie wyszła trawa. Właściwie jedyne do czego się mogę przyczepić to figurki. Odbiegają niestety jakością od reszty zestawu. No i te bagaże z tyły. Ładnie wykonane ale umieszczone trochę nie teges. Zdejmij ich trochę, będzie git.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.