Skocz do zawartości

MartiniOCP

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 281
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MartiniOCP

  1. MartiniOCP

    Trabant 601s

    Świetny modelik. Podchodziłem go ze 3 razy, ale zawsze górę brały snoby spod znaku konia albo byka. Jak zauważył kornik, model bardzo czysto sklejony. Szkoda, że nie ma zdjęć wnętrza/ silnika. Co prawda, śladów eksploatacji również brak, ale mi się jego osobowość podoba - takie zadbane pierdzikółko dla kogoś na dojazdy do pracy. BTW, mnie często mija taki jeden Trabi, tyle, że ta nowsza wersja. Facet się nie patyczkuję, nie raz ciśnie lewym dobrze ponad 100km/h. Gratuluję świetnego modelu! Pzdr.
  2. MartiniOCP

    DAF 3300 Italeri

    Świetna rzecz ten Twój DAF. Podoba mi się wszystko - od super wykonania, po bardzo interesujący i realistyczny kolor ramy. Z niecierpliwością czekam na resztę grzmota:D pzdr.
  3. Rada pomocnicza odnośnie wiercenia może być taka, że zamiast wiercić weź jakąś cienką igłę, nagrzej, chwilkę odczekaj, i zrób punkcik gdzie ma być przyczepiony drut. Ważne, żeby nie dotykać za gorącą igłą bo nie chcesz roztopić elementu tylko zrobić "jamkę" na przewód. Takie gniazdo+CA powinno przytrzymać Ci plastikowe przewody, najlepiej z rozciągniętej ramki o odpowiednim kolorze. pzdr.
  4. Jeszcze raz wielkie dzięki wszystkim za pozytywy oraz adminowi za tą niespodziankę na stronie głównej! W mojej opinii bardzo trafnie ująłeś osobowość samochodów Lambo. Trochę taki jajcarz/ wioskowy głupek z rodowodem wśród szlachty motoryzacyjnej:D Może opatentuj jakiś zestawik do waloryzacji tego modelu:D Często obrażam się na modele Fujimi - fajnie bo dużo części, gorzej z ich spasowaniem. Hasegawa tym modelem po prostu rozpieszcza modelarza, więc mogłem być obrażony tylko na siebie za takie głupie błędy jak zabrudzenie bezbarwnego czerwoną bazą...
  5. Właśnie przez ten Twój pekaesowki model przypomniało mi się jak cisnąłem ogórkiem do dziewczyny. Co prawda dziewczyna już dawno o mnie zapomniała, ale klimaty motoryzacyjne tamtych lat odżyły:D Świetnie Ci idzie. Czekam na końcowy. pzdr.
  6. Odnośnie aero to wygląda dokładnie jak moje ew-550, z którego kładę bazę (tylko samochodowe) i bezbarwny. Pewnie to samo tyle, że od innego producenta. Mój sprzęt z wierzchu wygląda jakby z niego strzelali, miał ukręconą dyszę 0,3, podarte uszczelki, ale wszystko zostało wymienione i działa poprawnie. To tak, żeby dodać otuchy-aero jest delikatne, ale bez przesady. Jedno na co radzę uważać to końcówka igły. Zazwyczaj maluję bez tej osłonki (czasem strumień farby lubi się o nią obić), ale po malowaniu od razu nakręcam. Nie wiem jakich farbek będziesz używał, ale uważaj, żeby dobrze rozcieńczyć (nawet vallejo air!) i zaopatrz się w retarder. Nie będę Cie przekonywał do kontrowersyjnych metod mycia sprzętu, ale ja używam nitro i jest elegancko. Jak Cie nitro przeraża to Cleanlux też jest spoko, ale, przynajmniej u mnie w mieście, ciężko dostać. Wszystkie moje modele te wystawione w galerii miury (oprócz 911) były lakierowane właśnie ew550 z dyszą 0,5. Samochodzik bardzo fajny i schludny. Widzę, że dostęp do kopułki w miarę dobry- mimo informacji, że kable dopiero "za model," zachęcam do dodania paru przewodów i tu. Niedużo roboty a ożywi komorę. Nie znam się na maskolu, ale jesteś pewien, że równo zamaskujesz nim uszczelki? Jak masz jakąś dobrą taśmę i ostry nożyk to może zaklej najpierw uszczelki, odciśnij dobrze wykałaczką przy krawędziach i ładnie odetnij wymagane kawałki ostrzem - dobra taśma, dobre dociśnięcie, ostry nożyk - prawie na pewno się uda. powodzenia
  7. Modelik prezentuję się na prawdę fajnie. Zdjęcie z mini określiłbym mianem słodkie:D Mam pytanko, na ostatnim zdjęciu bezb. wygląda b.dobrze a zdjęcie wcześniej, pod trochę innym kątem, widać delikatną "kaszkę." Będziesz z tym coś robił? pzdr.
  8. Pod kalkomanie radziłbym Ci prysnąć po prostu bezbarwnym, którego będziesz używał do wykończenia modelu. I tak potrzebujesz kilku warstw, więc tak chyba najrozsądniej. Raz próbowałem, chyba z oszczędności, dać sido pod kalki, ale potem pogryzł mi się z właściwym clearem. pzdr.
  9. Podziękował! Dzięki Kornik:D Myślę, że w paru miejscach można by się posłużyć jego równie popularną wiązanką- "You stupid idiot. What were you thinking?!" Ja też mam takie odczucia, tzn. z jednej strony podoba mi się metoda przyciemniania łączeń na poziomie podkładu, albo i jeszcze wcześniej, na poziome gołej kasty. Z drugiej strony, trzeba jeszcze tę metodę wyczuć. Przy kolejnym modelu (dla Alfy już niestety za późno) spróbuję na etapie podkładu zapuścić linie o kolorze kilka tonów ciemniejszym od bazy a nie czarnym. Mogliby też przeskalować jego cenę, tak ze 24x w dół Podziękowałx2 pzdr.
  10. Podziękował! Ja też mam takie odczucia, tzn. z jednej strony podoba mi się metoda przyciemniania łączeń na poziomie podkładu, albo i jeszcze wcześniej, na poziome gołej kasty. Z drugiej strony, trzeba jeszcze tę metodę wyczuć. Przy kolejnym modelu (dla Alfy już niestety za późno) spróbuję na etapie podkładu zapuścić linie o kolorze kilka tonów ciemniejszym od bazy a nie czarnym. Mogliby też przeskalować jego cenę, tak ze 24x w dół Podziękowałx2 pzdr.
  11. Dzięki za komentarze Panowie. adamuss: Trafna uwaga. Ramki wokół szyb to bmf. Sam wynalazek uważam za bardzo wygodny i dający niezły efekt srebrnej listewki pod warunkiem, że nie utopi się jej uprzednio w farbie. W miurze, przez ilość warstw farby (podkład-baza-2xbezb-podkład-baza-3xbezb.) miałem miejscami problem z odciśnięciem detali, więc jechałem nożykiem "na czuja." pzdr.
  12. Witam. Model uważam za skończony. Zestaw to prawdziwa perełka - składa się świetnie i jest na prawdę wysokiej jakości. Jedno "ale" to 0 otwieranych/ uchylanych części. Trochę szkoda bo przy odrobinie wysiłku nawet prosty silnik, jaki oferuje Hasegawa w tym modelu, może wyglądać ciekawie. U mnie jak zwykle z przygodami i jak zwykle największym moim osiągnięciem jest to, że w ogóle dojechałem z projektem do końca. Zdjęcia: A, i taka mała sesja zbiorcza: pzdr.
  13. MartiniOCP

    Kenworth w-900

    Ok, może i za odważna rada. Tzn, mam nadzieje, że nie została zinterpretowana w sposób taki, że doprowadzam farbę do wrzenia:D To może inaczej, jeśli trzymasz farby gdzieś w zimnym miejscu to przynajmniej upewnij się, że przed malowaniem będą miały temp. pokojową. Kaloryfer sobie daruj. pzdr.
  14. MartiniOCP

    Kenworth w-900

    Merytorycznie Ci nie pomogę bo nie znam się na ciężarówkach. Widzę z resztą, że doświadczeni koledzy już się za ciebie wzięli:D Jednak jeśli chodzi o kabinę to na tym etapie, kiedy ciągle masz do wszystkiego łatwy dostęp, starałbym się ją poprawić. Jakich farb używasz? Jeśli to akryle modelarskie to zerwanie ich kretem czy innym dotem-3 nie powinno stanowić problemu. Nie wiem jak zachowuje się w takich sytuacjach motip. W każdym razie, zawsze możesz (dobrze) przetrzeć części papierem, powiedzmy 1200, żeby pozbyć się tej kaszy, jeszcze raz zapodkładować i nałożyć bazę. Diabeł tkwi w szczegółach. Może mnie wyśmieją, ale osobiście, przed malowaniem (obojętnie- podkład/baza) kładę puszkę na kaloryferze, czekam aż się nagrzeje. Potem mieszam. potrząsam przez 4-5 minut (nastaw sobie jakiś ulubiony utwór muzyczny to będziesz miał pewność, że trząsłeś przynajmniej te kilka minut). Na prawdę po tych praktykach bardzo polepszyło się krycie farb, których używam. Poza tym, sam proces malowania. Nie nakładaj od razu tak, żeby wszystko przykryć. Najpierw pryśnij mgiełkę (nie zakryje wszystkiego), i potem delikatnie ze 2 razy. Musisz to wyczuć, ale chyba lepiej na tym modelu a nie następnym. Powodzenia. pzdr.
  15. Maleństwo wygląda świetnie! Najbardziej podoba mi się lakier. Podrapałbym może trochę przy klapce wlewu paliwa, żeby bardziej ją zaznaczyć, ale z drugiej strony to 1:43, więc rozmiar może być upierdliwy. Gratuluję ukończenia modelu nr 1/2012 i trzymam kciuki za te w 1:24. Walą po oczach, nie ma co. Cicho liczę, że skończysz kiedyś to ferrari 250. pzdr.
  16. Fajnie, że się podoba:D Transferek oczywiście jest, ale ten model na niego nie zasłużył. Nie bój nic, po Lambo i Alfie na pewno wrócę do Ferrarek, choć w międzyczasie mam w planach jeszcze mały tajny projekt. No nic, zobaczymy czy starczy umiejętności i co z tego wyjdzie:D pzdr.
  17. Genialnie styrany staruszek. pzdr.
  18. Wygląda świetnie. A to dopiero przedsmak tego co będzie działo się na zewnątrz. Mam nadzieje, że nie zrezygnujesz z opisu używanych przez siebie technik modelarskich. pzdr.
  19. MartiniOCP

    Mercury 1949 custom

    Czekam na końcową obróbkę wnętrza bo zapowiada się fajnie. Z mojej strony radziłbym Ci spróbować flockowania na taśmę dwustronną. Można gęsto na niej ułożyć flock (nie przebija), potem zabezpieczyć bezbarwnym (choćby sido) i docinać pod wymiar jak kawałek materiału. Te taśmy z reguły są elastyczne, fajnie się naciągają i świetnie trzymają powierzchni. pzdr.
  20. Dziękuje wszystkim za komentarze i konstruktywną krytykę. Nie ma się co uchylać, błędów jest sporo. Pozwolicie, że odniosę się co do niektórych: brak ramki na przednich lampach - to jeszcze da się poprawić, przynajmniej jeśli chodzi o pionowy, czarny słupek oddzielający klosze. wycieraczki - w każdym jednym modelu, które ostatnio składam (fujimi;]), wycieraczki w ogóle nie chcą pasować do przedniej szyby. Odstają prawie, że pionowo. Mam nadzieję rozwiązać problem zestawem z "Aber'a" (już zamówiony). Na tą przeróbkę czekają Daytona, 288 i, być może, Alfa i Miura. koła - chyba przesadziłem z podkładem. Wygląda rzeczywiście średnio. osłona wydechu - tutaj wzorowałem się na takich zdjęciach: Poprawki postaram się zaprezentować w jakiejś zbiorczej sesji w galerii jednego z obecnie robionych modeli. pzdr i jeszcze raz dzięki za zainteresowanie.
  21. Fotele wyglądają świetnie. Ale ja się zbieram z tymi talensami....chociaż widzę, że u Ciebie działa "Astra." Cenowo wygląda atrakcyjniej niż talensy. pzdr.
  22. Dzięki za tą sugestię Elrogalo. Nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje. Drogie nie jest więc nabędę i zobaczymy, bo pomysł mi się podoba. P.S. Jak wydech łatwo odejdzie to zlikwiduje ten szef. pzdr.
  23. Problem w tym, że farba nie odda pofałdowań materiału widocznych na zdjęciu a flock...to flock. Szef na wydechu rzeczywiście jest;/, minus jak nic. pzdr.
  24. Pytanie do szanownego grona - Macie jakiś pomysł z czego imitować taką wykładzinę: Jestem już na krucjacie ze 2 tygodnie i na razie najlepsze wydają mi się materiał z parasolki (tylko, że czarny) albo taśma izolacyjna (też kurde czarna). Pociąłem również czepek pływacki (czarny, a jakże), ale guma z niego jest trochę za gruba. Wybieram się do kaletnika po jakieś ścinki, może skaj, ale to też będzie pewnie grube. pzdr.
  25. Dzięki za komentarze;D Emil, już myślałem, że gdzieś przepadłeś - fajnie, że znowu piszesz. Wasze pytania: Nie ma takiej sytuacji, żebym nie miał. Primo uno sprawa:D. Kasta na modelu to nr 1, czyli nie potrzebnie kupiłem ten 2gi zestaw. Co do wytrwałości to, gdyby to było fujimi to pewnie bym się poddał. Ale ten model jest naprawdę genialny po kątem składalności i jakości. Żal mi było rzucić tak przyjazny zestaw do kosza bo to w końcu nie jego wina, że modelarz d...a:D pzdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.