Witam.
Ponieważ ze względu na totalny brak czasu nie mam szans wyrobić się w terminie, niestety wypisałem się z konkursu.
Ponieważ do konkursowego kamo musiałem zamówić kalki/maski, a jeszcze tego nie zrobiłem, to żeby nie iść w koszty, wykorzystam te kalkomanie, które już mam. Malowanie będzie zatem poniższe.
Malowanie jest ciekawe, bo takie trochę inne niż reszta. Rozkład plam na górze mocno różni się od typowego dla tego schematu, dodatkowo plamy pojawiają się też od spodu. To ze względu na liczne remonty tego egzemplarza. Podmalówki były robione w innym kolorze i tak wyszło. Poza tym powłoka lakiernicza jest mocno zniszczona - będzie to dla mnie wyzwanie malarskie. Ten egzemplarz ma też kilka "smaczków" - kobra na stateczniku pionowym, paszcza i oczy węża, koła główne w kolorze metalu.
Zmiana mocno mi prac nie utrudnia. Muszę jedynie zmyć golenie podwozia i pokrywy, bo były pomalowane na biało. Z resztą rzeczy i tak jestem w lesie ;)